The Americans i Banshee

the-americans

Dwa seriale co oglądam właśnie są na półmetku, więc postanowiłem podsumować dotychczasowe odcinki.

Zacznę od 4 serii The Americans, który miło zaskakuje cały czas. Odcinki dobre i fabuła jak na ten serial dość szybko się toczy, chociaż po tym co się stało w finale poprzedniej serii raczej nie mogło być inaczej. Obejrzałem do odcinka 4×07 i dużo się dzieje, ale trzeba zaznaczyć jak na ten serial oczywiście –  sezon nie schodzi poniżej dobrego poziomu, oby tak do końca. Akcja pędzi szybko, ale to nie 24 godziny czy Homeland tylko bardziej dramat/thriller ze sporą dawką psychologii.

Gdybym nie wiedział że będzie kolejna seria uznałbym, że ekipa chce zakończyć serial. Jeden z wątków zakończyli twórcy w sposób, którego można się było spodziewać. Wiadomo że wcześniej czy później musiał  się wątek skończyć i na pewno nie  happy endem, ale i tak przyznam że mnie zdołowała końcówka 4×04.  A po 4×07 widać że mają zamiar zakończyć kolejny wątek jaki się ciągnie chyba od początku serialu i pewnie gdzieś za odcinek lub dwa nastąpi finał dramatu jaki ma miejsce właśnie. Chyba tylu problemów co ulubiona para agentów KGB w tej serii ma to wcześniej nie mieli; nastąpiła kumulacja wszystkich wątków i najważniejsze że wątki są prowadzone całkiem logicznie i fabuła serialu trzyma w napięciu. Choć też chciałbym by czasami udało się coś agentowi Beemanowi, a ciągle wszystko udaje się Phillipowi i Elizabeth. Jak zawsze świetnie grany serial przez całą obsadę, nie tylko przez Matthew Rhys’a i Keri Russell. Jeśli taki poziom do końca będzie utrzymany to możliwe, iż to najlepszy sezon będzie.

FX-TheAmericans-2_Keri-Matthew-Hallway_0869_865_COMPOSITE_C.jpg

Kolejnym serialem co omówię  jest Banshee. W tej produkcji mamy  odwrotną sytuację jak w The Americans. Zostało do końca serialu trzy odcinki, ale jakbym nie wiedział że chcą serial zakończyć to wcale bym tego nie zauważył po pięciu odcinkach. Sądziłem że po tym jak akcja przeskoczyła do przodu o kilka lat to od drugiego fabuła ruszy mocno do przodu, a jak na ten serial powoli się toczy, z niczym się nie śpieszą, ale mnie to nie przeszkadza, bo serial prezentuje dobry poziom. Choć nie tego się spodziewałem przyznaję, ale wydaje mi się, że w 5×06 fabuła powinna już ruszyć mocno do przodu gdyż wątków się trochę nazbierało.

banshee_season_2_poster

Oczywiście mamy w serialu kopanie tyłków i krwawe, mocne sceny jak zawsze, ale jakoś tak mniej wydaje mi się – bardziej się serial opiera na dialogach i retrospekcjach. Nawet scen akcji mniej, a jak już jakaś jest jest np. próba odbicia Joba to wypada tak sobie w porównaniu z poprzednimi seriami. Ekipa serialu miała mniej kasy, bo musieli zmienić lokalizacje kręcenia i to może jest powodem mniejszej ilości odcinków i mniejszego rozmachu serialu jeśli chodzi o sceny akcji. Tyle wątków w sezonie jak np. morderstwa, sataniści, naziści, a fabuła się wlecze. A tak na marginesie co do nazistów to co widzę nazioglinę to mi przypomina Keanu Reevesa – wygląda jak jego brat:-)

Bunker

Ale największe zaskoczenie przeżyłem w piątym odcinku gdy Hood nie zaliczył agentki FBI granej przez Elize Dushku (m.in. Faith z serialu Buffy), zupełnie nie jak on. Zresztą cały czas zachowuje się nie jak on, nic tylko chodzi i rozmyśla/zamartwia się zamiast się do roboty brać. Nawet Job inny, ale jego można zrozumieć. Nie narzekam jak większość fanów, bo co prawda najlepszej 3 serii nie dorównuje jak na razie, ale o wiele lepsza robota jak najgorszy drugi sezon i oby do końca dobry poziom był utrzymany.

Banshee5-600x337

Advertisements
The Americans i Banshee

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s