Wolf Creek

wolfcreek_printquad

Uwielbiam klimaty z Australii, więc tym bardziej dziwne, że nie widziałem do tej pory horroru Wolf Creek z 2005 roku. Zwłaszcza że bardzo mi się podobał mniej znany film Greg’a McLean’a Rogue z Radha Mitchel w roli głównej o wielkim krokodylu atakującym turystów na australijskiej rzece.

Rogueposter2007

razroback

Mnie łatwo kupić, wystarczy pokazać krajobraz Australii np. pustynia, kangury, i film u mnie z miejsca zyskuje, nawet jak produkcja klasy B, np. taki klasyk horroru z lat 80 jak Razorback o wielkiej dzikiej świnie terroryzującej ludzi na australijskich bezdrożach (czy  już sam opis fabuły nie brzmi genialnie?). Nie wiem skąd to moje uwielbienie,  ale podobną fiksacje mam z produkcjami kręconymi w Nowej Zelandii – jeśli bym kiedyś miał okazję to wybrałbym się na wycieczkę do ojczyzny Petera Jacksona albo kraju z którego pochodzi Jackman, choć nie chciałbym skończyć jak turyści w Wolf Creek 🙂

Wolf Creek to udany debiut McLean’a. Podoba mi się, że akcja się wolno rozkręca, przez ponad 50 minut nie pada żaden trup. Na dodatek główny zły to nie jakiś Freddy Krueger, ale gość o sympatycznej twarzy, wydaje się taką kolejną wersją krokodyla Dundee. Ogólnie część 1 to dobra produkcja, którą oceniam na 7/10.

Wolf-Creek-2- Poster

Ciekawa sprawa z  kontynuacją,bo powstała dopiero 8 lat po części 1, ale zaskakująco dobra, może dlatego bo reżyser spróbował zrobić trochę inny film jak część pierwsza. Oczywiście wciąż mamy Micka Taylora  –  znakomicie wykreowanego przez Johna Jarratta – broniącego Australii przed obcymi i więcej pada trupów jak to w sequelach, czyli mocniej, szybciej i więcej.

nick

 W jedynce na pierwsze ofiary Taylora trzeba czekać z godzinę a w części 2 pierwsze trupy padają już nim film zdąży się na dobre zacząć. Ale oprócz australijskiej odmiany slashera mamy też tutaj klimaty z filmów takich jak Autostopowicz połączonego z Pojedynkiem na szosie Spielberga (chyba najlepsza scena w całym filmie z ciężarówką), a miejscami klimaty nawet jak z Mad Maxa.

wolf-creek-2-car-truck-crash-kangaroo

Film jest miejscami zaskakujący, bo mamy kilku głównych bohaterów oraz ciekawy finał bo nie oparty na krwawej jatce, ale na rozmowie, dialogach (już inaczej będę patrzył na teleturnieje w stylu Milionerów). Mnie przypasowała taka forma, ale pewnie fani horrorów mogą narzekać. W sumie jest lepsza część 2, choć nie do końca jest to horror, tylko kilka gatunków wymieszanych w jedno.

Ocena: 7.5/10.

Wolfe Creek crater

 

 

Advertisements
Wolf Creek

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s