Serial jest nowelą, której nigdy nie mam dosyć – część 1

hell-on-wheels

Tak jak na początku każdego miesiąca piszę o filmach jakie obejrzałem w poprzednim miesiącu postanowiłem też pisać – oprócz recenzji co niektórych seriali – po kilka zdań o serialach, które zakończę w danym miesiącu. Planuję podsumowywać całe sezony lub połówki sezonów jakie obejrzę, ale czy będzie taka ogólna recka tego co widziałem co każdy miesiąc to zależy od tego jak będę systematycznie oglądał seriale. Cykl ten zatytułowałem tak jak widać i jest to przerobiony trochę tekst piosenki Rynkowskiego z telenoweli Klan. Fakt jaki dałem tytuł idealnie oddaje co sądzę o serialach:-)

Więc tyle tytułem wstępu i przechodzę do sedna czyli krótkiego omówienia sezonów seriali jakie zakończyłem oglądać w lipcu.

Continue reading “Serial jest nowelą, której nigdy nie mam dosyć – część 1”

Serial jest nowelą, której nigdy nie mam dosyć – część 1

American Crime Story

plakoj

Lubię powieści, których akcja toczy się na sali sądowej, te pojedynki słowne między prawnikami, tak samo uwielbiam filmy sądowe, np. Ludzie honoru, ale thrillery prawnicze w ostatnich latach można policzyć na palcach jednej ręki w ostatnich latach. Nawet powieści Grishama jakoś nie adaptują do kina ostatnio a w pierwszej połowie lat 90 co rok można było obejrzeć film według powieści jego.

Continue reading “American Crime Story”

American Crime Story

Daredevil

daredevil-season-2-punisher-skull-costume-elektra

W końcu nadrobiłem kolejną serię przygód czerwonego i wcale nie uważam za słabszą od serii 1, miejscami nawet lepszą. W ogóle nie przeszkadza mi zmiana klimatu serialu z dość realnego przedstawiania świata na bliższą komiksowi, np. jak się biją to w 1 serii po każdej bójce lizał by rany Matt Murdock (Charlie Cox) a tym razem tak już nie jest (może też dlatego bo nie ma czasu, gdyż nie ma odcinka w którym by się nie prali po gębach). No i jak strzelają to nie mogą jakimś cudem go trafić, ale ja nie narzekam, bo się dobrze bawiłem.

Continue reading “Daredevil”

Daredevil

Batman v Superman: Dawn of Justice

5115540-batman-v-superman-dawn-of-justice

Zaznaczam że nie będzie dużych spoilerów, a jak o czymś wspomnę to jedynie o rzeczach, które pojawiły się w trailerach jak już. Zacznę od tego, że widziałem wersję dłuższą czyli 3 godzinną, a poprzedniej wersji nie widziałem, więc nie mam jak za bardzo porównać obu, która lepsza. Choć nie wydaje mi się że kinowe wersje to są słabe filmy bo czy np. jakikolwiek film Jamesa Camerona w wersji kinowej albo np. Władca pierścieni jest słabym filmem a w wersji dłuższej dobrym? Nie sądzę, nie spotkałem się z takim filmem.

Continue reading “Batman v Superman: Dawn of Justice”

Batman v Superman: Dawn of Justice

Heaven’s Gate

plaka

Prawie 2 tygodnie temu obejrzałem Wrota Niebios Michael’a Cimino, którego sobie cenię nie tylko za  świetnego Łowce jeleni ale też za Rok smoka z Mickey Rourke. Taki przypadek że jak zacząłem pisać opinie o filmie  kilka dni temu to pojawił się news, że Cimino zmarł. Od dawna się zabierałem za Heaven’s Gate (podobnie jak w planach mam pozostałe jego filmy do nadrobienia/przypomnienia sobie), ale przerażała mnie długość i zwlekałem, bo to w końcu bardzo długi film.

Continue reading “Heaven’s Gate”

Heaven’s Gate

Obejrzałem w czerwcu…

tumblr_o432sv18gX1qzdglao1_500

                                                                            9/10

Midnight Special – ciekawe kiedy nakręci słaby film Nichols, bo czwarty i dobry, podobnie jak każdy wcześniejszy. Tym razem postanowił nakręcić film w gatunku SF, takie kino lat 80 połączone ze Strefą mroku, trochę w stylu Spielberga a miejscami jak Carpentera film (zwłaszcza muza jak z jego filmów). Klimat, zdjęcia, muza, aktorsko, wszystko super. Podoba mi się że ten film jest taki tajemniczy – widz sam musi sobie układać co się dzieje stopniowo. Świetna robota.

Continue reading “Obejrzałem w czerwcu…”

Obejrzałem w czerwcu…