American Crime Story

plakoj

Lubię powieści, których akcja toczy się na sali sądowej, te pojedynki słowne między prawnikami, tak samo uwielbiam filmy sądowe, np. Ludzie honoru, ale thrillery prawnicze w ostatnich latach można policzyć na palcach jednej ręki w ostatnich latach. Nawet powieści Grishama jakoś nie adaptują do kina ostatnio a w pierwszej połowie lat 90 co rok można było obejrzeć film według powieści jego.


No i jak już myślałem że thrillery prawnicze sądowe znikły z kina całkowicie, już więcej westernów i musicali się kręci, to okazało się że twórcy serialu American Horror Story wpadli na pomysł serialu antologii poświęconego amerykańskim zbrodniom czyli każdy sezon to inna sprawa. No i super pomysł, bo zamiast filmu dwugodzinnego dostałem 10godzinny serial w gatunku jaki uwielbiam.  W 1 serii American Crime Story postanowili  Brad Falchuk i Ryan Murphy opowiedzieć o jednym z najbardziej znanych procesów w historii USA w którym oskarżonym o morderstwo był  O. J. Simpson, gwiazda amerykańskiego futbolu  (a dla reszty świata, w tym dla mnie, to  aktor znany głównie z roli drugoplanowej w komediach ekipy ZAZ “Naga broń” gdzie grał Nordberga, pechowego gliniarza co zawsze wpadał w kłopoty jak pojawiał się Drebin).

oj simpson

Choć byłem ciekaw co takiego stworzy ekipa od horrorowej antologii, ale trochę przejadła mi się twórczość Brad’a Falchuka i Ryan’a Murphy. Powodem było to, że w w American Horror Story nawet jak  dobrze się sezon zapowiada przez kilka pierwszych odcinków to w końcówkach fabuła się rozsypuje i ogólnie na koniec jest zawód (jedynie 1 i 2 seria American Horror prezentowała poziom dobry od początku do samego końca). Jest milion wątków które nie tworzą ciekawej całości tylko się serial na koniec rozłazi, ale w American Crime Story tak nie jest. Początkowo zdziwiony byłem że do końca The People v. O. J. Simpson trzyma poziom,  ale po zobaczeniu pozostałych nazwisk wśród twórców serialu już nie byłem zaskoczony poziomem, bo głównymi scenarzystami są Scott Alexander i Larry Karaszewski (panowie odpowiedzialni za filmy m.in. Ed Wood Burtona lub Skandalista Larry Flynt).

Obsada jak zawsze ciekawa w serialach Falchuka i Murphy, zarówno te mniej znane nazwiska jak gwiazdy. Praktycznie każdy aktor co się pojawia nawet na drugim planie i w epizodzie daje radę jak np. Rob Morrow lepiej znany jako Fleischman z Przystanku Alaska, który gra  epizodyczną rolę,  ale fajnie wypadł jako jeden z członków Dream Team czy np. Greenwood w roli szefa Marci Clark. Nie mam się do kogo przyczepić jeśli chodzi o obsadę.  Nawet Schwimmer kojarzony głównie jako Ross z kultowych Friends dobrze wypadł w roli przyjaciela oskarżonego Roba Kardashiana –  pierwszy raz nie kojarzył mi się z tą ikoniczną rolą.

1280_American_Crime_Story_Robert_Kardashian

Travolta też fajnie wypadł, dawno nie widziałem go w dobrej roli. Choć przez cały serial zastanawiałem się co mu się stało z twarzą. Zawsze miał dużą głowę ale coraz większa z wiekiem się wydaje i chyba jakieś operacje plastyczne sobie zaserwował, bo dziwnie wygląda albo to nie do końca udany wynik próby upodobnienia aktora do postaci jaką gra. W ogóle to ma ciekawą rolę bo początkowo okropnie facet denerwuje, ale z czasem zacząłem lubić Shapiro, podobnie jak Kardashiana. Mam nadzieję,  że po problemach jakie spotkały go w ostatnich latach znowu wybije się i wróci do lepszych ról, bo w sumie miejsce dla niego w kinie wciąż by się znalazło (choć to nie pierwsza spadek z pierwszej ligi w jego karierze).

1280_American_Crime_Story_Robert_Shapiro

Fajnie wypadł też Cuba Gooding jr w tytułowej roli, choć za bardzo nie jest podobny do Simpsona. Ale ma trochę utrudnione zadanie, bo poza pierwszymi odcinkami gdzie odgrywa dość istotną rolę to w następnych odcinkach historię tak naprawdę obserwujemy poprzez pozostałych bohaterów show jakie rozgrywa się na oczach amerykanów, jak już pojawia się Simpson to widzimy go oczyma prawników, rodziny, przyjaciół. Więcej z serialu dowiadujemy o pozostałych postaciach niż o celebrycie wokół którego toczy się akcja. No i zdecydowanie najlepsi w całej obsadzie są Courtney B. Vance jako Johnnie Cochran (odwrotny przypadek jak z Travoltą, czym dalej to coraz mniej lubiłem głównego obrońcę) oraz Sterling K. Brown w roli jednego z oskarżycieli Christophera Dardena.

1280_American_Crime_Story_Johnnie_Cochran

1280_American_Crime_Story_Christopher_Darden

No i nie można nie wspomnieć o ulubionej aktorce ekipy American Horror Story, muzie Falchuka i Ryan Murphego, czyli Sarah Paulson. Aktorka ma to szczęście, że gra co sezon zupełnie inną i to diametralnie role w American Horror Story i zawsze się pierwszorzędnie spisuje, a zagrała już jak nie mylę się 5 ról. Więc na pewno będę oglądał kolejne serie ACS choćby dla niej by zobaczyć co takiego szalonego, jaką kolejną zwariowaną postać dla niej wymyślą showrunnerzy obu seriali. No i podobnie jak w przypadku horrorowej antologii to w ACS Sarah daje kolejny popis aktorstwa w roli głównego oskarżyciela czyli Marcii Clark. Nie miałbym nic przeciwko by  dostała kilka nagród za rolę tej przesympatycznej, ale też upartej i zawziętej prokurator. W ogóle z Dardenem tworzą świetny duet zarówno na sali sądowej jak i poza nią, na gruncie prywatnym jak ich razem pokazują, mają bardzo fajną chemię. Jeden z najfajniejszych duetów jakie widziałem w serialach ostatnio. Serial oparty na faktach, ale nie miałbym nic przeciwko obejrzeniu kolejnych sezonów gdzie Marcia i Darden znowu walczą o sprawiedliwość.

1280_American_Crime_Story_Marcia_Clark

Serial nie tylko pod względem obsady jest ciekawy, ale też jeśli chodzi o reżyserię i zdjęcia, w których widać czasami, iż to ta sama ekipa co pracuje przy American Horror Story – sceny kręcone podobnie jak w tamtej antologii, pod nietypowym kątem, ale idealnie pasuje to tutaj. Dzięki montażowi, muzyce oraz reżyserii każdy epizod niesamowicie trzyma w napięciu, nie ma odcinka słabszego, wyrównany poziom całość prezentuje. Ale też czasami serial potrafi rozbawić jak np. w odcinku poświęconemu ławie przysięgłych.

1280_American_Crime_Story_Lance_Ito

Jedyne do czego mógłbym przyczepić się to do faktu, że mimo tego iż pokazują punkt widzenia obu stron to jednak widać po której stronie leży sympatia twórców i kto według ekipy serialu ma racje. Ale z drugiej strony to nie jest dokument, więc aż tak mi to nie przeszkadza, że serial nie jest bezstronny. A jeśli komuś będzie mało 10 godzin z procesem futbolisty to jakiś czas temu wyszedł też serial dokumentalny poświęcony Simpsonowi, który nie tylko opowiada o procesie co podobno o całym jego życiu. Też podobno wart uwagi, a przynajmniej zbiera wysokie oceny O.J.: Made in America podobnie jak serial ze stacji FX. Wcale się nie dziwię, iż  American Crime Story: The People v. O. J. Simpson tak większości się podoba, bo to pierwszorzędna rozrywka oparta na ciekawej historii. Jeden z lepszych seriali tego roku jak dla mnie.

sp5

sp4

Advertisements
American Crime Story

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s