Kilka zdań o Serialis

Od 26 do 28 sierpnia odbył się Międzynarodowy Festiwal Seriali w Katowicach. Niestety z różnych powodów mogłem być tylko w sobotę na festiwalu. Byłem na prelekcji poświęconej angielskim serialom oraz na panelu “Serialowe powroty po latach. Odgrzewane kotlety czy coś więcej?”.

Continue reading “Kilka zdań o Serialis”

Advertisements
Kilka zdań o Serialis

Serial jest nowelą której nie mam dosyć #3

Line_of_Duty_series_four_begins_filming_in_August

6/10

Line of Duty (seria 1) – słyszałem wiele dobrego o serialu BBC odpowiadającym o wydziale policyjnym AC-12 zajmującym się skorumpowanymi gliniarzami, co mają sporo na sumieniu. No i zawiodłem się na pierwszej serii. Najbardziej co mnie uderzyło zwłaszcza jak porówna się z innymi angielskimi serialami, że  jest słabo zagrany co raczej nie spotyka się w serialach BBC i innych angielskich stacji.

Continue reading “Serial jest nowelą której nie mam dosyć #3”

Serial jest nowelą której nie mam dosyć #3

Serial jest nowelą której nie mam dosyć #2

 

8/10

Gomorra (sezon 2) – jeden z lepszych włoskich seriali trochę przypominający The Wire w tym względzie, że fabuła stara się być jak najbliżej realności, bez żadnego lukrowania życia gangsterów i podobnie jak w serialu Simona nie ma tutaj jednego bohatera, bardziej serial opowiada o całej społeczności.

Continue reading “Serial jest nowelą której nie mam dosyć #2”

Serial jest nowelą której nie mam dosyć #2

Powrót do przeszłości #1 – “Cudowne lata”

"The Wonder Years" 1988-1993
“The Wonder Years” 1988-1993

Z pewnym rozrzewnieniem obserwuję nowy trend w popkulturze, który opiera się na odwoływaniu się w mniej, lub bardziej udany sposób, do lat osiemdziesiątych wieku dwudziestego. Nie jest to zjawisko, którego podłoże jest kompletnie oderwanym od rzeczywistości –  współczesny (świadomy) konsument dóbr popkulturowych to człowiek w wieku 30+, który tęsknym okiem spogląda w przeszłość, do beztroskich lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Do nich (do nas) skierowane są pojawiające się, jak grzyby po deszczu, seriale pokroju “Stranger Things” i “Red Oaks”. I nie ma w tym nic złego. Trend ów i skłonności artystów, którzy z premedytacją – bądź sentymentem – implementują w swoich (u)tworach naleciałości z epoki (naszej) własnej młodości nie jest niczym nowym.

Continue reading “Powrót do przeszłości #1 – “Cudowne lata””

Powrót do przeszłości #1 – “Cudowne lata”

Warcraft – The Beginning

Warcraft-Poster

Jestem świadom istnienia gier z cyklu Warcraft, ale nigdy w żadną nie grałem i nic poza faktem, że jest to fantasy nie wiem. Ale przyznać muszę że całkiem dobrze się bawiłem na filmie mimo faktu, iż nie znam tego świata i widać jak wiele materiału wycięto. Zwłaszcza przed pierwsze 30 minut można się nie tyle pogubić, bo fabuła jest dość jasna, ale bardzo szybko przeskakuje film z jednej lokacji do drugiej.

Continue reading “Warcraft – The Beginning”

Warcraft – The Beginning

Obejrzałem w lipcu…

 9/10

Atlantis: The Lost Empire (2001) –  świetne kino z gatunku nowej przygody z kapitalnymi postaciami pierwszoplanowymi i drugoplanowymi (rusek rządzi, zwłaszcza w polskim dubbingu) i świetnymi scenami akcji oraz muzą. Animacja Disneya ale jakże inna od filmów tej wytwórni, zero piosenek, zero romansów tylko przygoda, przygoda, i jeszcze raz przygoda. No i ta księżniczka Atlantydy.

Continue reading “Obejrzałem w lipcu…”

Obejrzałem w lipcu…