Serial jest nowelą której nie mam dosyć #2

 

8/10

Gomorra (sezon 2) – jeden z lepszych włoskich seriali trochę przypominający The Wire w tym względzie, że fabuła stara się być jak najbliżej realności, bez żadnego lukrowania życia gangsterów i podobnie jak w serialu Simona nie ma tutaj jednego bohatera, bardziej serial opowiada o całej społeczności.

Świetna realizacja, reżysera, montaż, zdjęcia, serial jest wypieszczony pod każdym względem oraz kapitalna muzyka. No i dobrze zagrane w większości, choć nikogo może poza rolami kobiet nie da się tu lubić, nawet Ciro stracił moją sympatię w 2  serii. Nie dziwię się że serialem się większość zachwyca, choć przyznam że z klimatów mafijnych bardziej wolę włoski film Suburra – jeden z najlepszych z zeszłego roku.

gomorra

7/10

The Secret  – miniserial angielski z Jamesem Nesbittem i Genevieve O’Reilly w rolach kochanków. Ważnym elementem fabuły jest fakt, iż żyją w społeczności baptystów co ma odzwierciedlenie w zachowaniu bohaterów np. potrafią każde zło jakie popełnią wytłumaczyć sobie i innym że to wcale nic złego, cytatem odpowiednim z Biblii. Spodziewałem się dramatu o romansie w typie The Affair a dostałem thriller oparty na faktach i jak początek niespecjalnie zaskakuje, nawet fakt iż postanawiają zabić swoich współmałżonków tłumacząc sobie to tym, że to wcale nie grzech tylko dzięki temu będą szczęśliwi u Boga, po co mają ich dłużej ranić, to później fabuła ciekawie się toczy i miejscami w zaskakujące rejony idzie, zwłaszcza jak nie zna się całej sprawy na której oparto 4 odcinki. Dobra typowa angielska produkcja ze świetną grą zwłaszcza Nesbitta, który wcielił się w wyjątkowo odpychającego typa.

secretcrop

6/10

Roots –  w latach 80 leciał serial opowiadający o afrykańczyku Kunta Kinte sprzedanym do niewoli i bił rekordy popularności, miał dobrą obsadę, ale zupełnie nie pamiętam tego serialu opartego na powieści. Niedawno kanał History znany głównie z Wikingów postanowił nakręcić kolejną wersję powieści Korzenie składającą się z 4 odcinków trwających około 90 minut. 1 odcinek bardzo dobry, ale w sumie nie dziwne, bo reżyserem jest Phillip Noyce,     m. in. Czas patriotów i Dead Calm z Nicole Kidman. Fajnego aktora obsadzono w głównej roli, zupełnie nieznany mi Malachi Kirby, a na drugim planie lub w epizodach przewijają się znane twarze jak Whitaker, Purefoy, Rhys-Meyers, Anna Paquin. Jedyne co mnie zaskoczyło że serial jest bardzo brutalny, zwłaszcza odcinek 1 (scena biczowania wygląda prawie jak w Pasji lub Zniewolonym), a to serial z History i raczej nie przesadzają z brutalnością.  Niestety od drugiego odcinka jest tylko przyzwoicie, na pewno też nie pomaga ze każdy odcinek reżyseruje kto inny oraz fakt że poza 1 i 2 odcinkiem poświęconym Kunta Kinte w kolejnych historia dzieje się na przestrzeni kilkudziesięciu lat, opowiada o przyszłych pokoleniach głównego bohatera i zbyt często serial leci skrótami, czasami przeskakuje fabuła o nawet 10 lat w ciągu paru minut (a bohaterowie specjalnie się nie starzeją). Fajne i ciekawe postacie się pojawiają w następnych odcinkach, ale nie przywiązałem się do nich tak jak do Kunta Kinte. Porządna robota.

a897e46ea7bdbfd9e83d816b8f952c85

5/10

Wolf Creek (sezon 1) – od jakiegoś czasu zapanowała moda na przerabiania filmów na seriale.  Nie mam nic przeciwko temu jeśli prezentują dobry poziom jak np. kontynuacja trylogii Evil Dead czyli Ash vs. Evil Dead albo prequel Psychozy Bates Motel opowiadający    o młodzieńczych latach Normana (polecam choćby ze względu na świetną grę aktorów wcielających się w Normę i Normana) czy oddające ducha oryginału filmu braci Coen, ale przedstawiające zupełnie inną historie  rewelacyjne dwa sezony Fargo. Chociaż nie każdy pomysł mi się podoba jak np. przeróbka na serial Zabójczej broni czy Egzorcysty – pomysł może nie jest zły, ale po samych trailerach widać że nic dobrego z tego nie wyjdzie, w najlepszym razie dostaniemy przeciętne produkcje. Trafiają się też średnie przeróbki filmów jak właśnie jest z kontynuacją przygód Micka Taylora polującego na turystów w gorącej Australii. Lubię część 1 a zwłaszcza 2, choć to nie są jakieś wybitne produkcje, ale w swoim gatunku fajne filmy.  Jeśli interesuje Was moja opinia o filmach to zapraszam tutaj. Na dodatek uwielbiam ten klimat filmów dziejących się na bezdrożach Australii a tym razem twórca oryginału nakręcił sześcioodcinkowy sequel i nie wyszło tak dobrze jak w kontynuacji serialowej przygód Asha. Epizodów jest 6 i jeśli miałbym jakieś polecić to jedynie odcinki 1, 5 i finał. Pozostałe odcinki jak 2-4 to tak naprawdę zapychacze, zresztą nawet Mick pojawia się w nich na parę minut jedynie i niewiele wnoszą do głównego wątku czyli opowieści o dziewczynie, która jako jedyna przeżyła tragedię jaka spotkała jej rodzinę z rąk Taylora i postanawia go odnaleźć i dopaść. Przez połowę serii próbuje go znaleźć a w międzyczasie wpada na różnych dziwnych typów (no jest jeszcze wątek gliniarza granego przez aktora którego mogą co niektórzy kojarzyć z serialu Spartakus co próbuje jej pomóc) i w końcówce jakoś tam łączą się te wątki, ale równie dobrze można obejrzeć jedynie odcinki 1, 5 i 6 i nic specjalnie się nie straci. Tak naprawdę fabuła się rozwija w przedostatnim odcinku i można było zrobić z tego jak już chcieli nakręcić serial 3 odcinki a nie sześć albo film – bez problemu łatwo się dałoby ten serial trwający 4 i pół godziny przerobić na film wywalając  wszystkie wątki co przynudzają i nic nie wnoszą do historii . A w finale nie podoba mi się też to co zrobiono z Mickiem, ale nie mam na myśli przedstawienia jego dzieciństwa. Nie będę spoilerował, ale na pewno domyślicie się o co mi chodzi jak obejrzycie odcinek. No i trzeba przyznać że ekipa serialu uwielbia slow motion, ponad połowa scen jest w zwolnionym tempie, nawet sceny z dialogami – przesadzili. Jedyne plusy to klimat Australii oraz muzyka. Jeśli miałbym polecić komuś to tylko fanom Wolf Creek, ale nie umywa się do filmów i raczej nawet fani będą zawiedzeni. W ogóle jak na slasher to zaskakująco mało morderstw a jak już są to ograniczają się z pokazywaniem przemocy. Niech  lepiej nie kręcą już kolejnych przygód psychopatycznej wersji krokodyla Dundee.

25BCD9D700000578-2955690-Scariest_film_character_The_Australian_actor_says_while_fans_fea-a-143_1424099238913

 

Advertisements
Serial jest nowelą której nie mam dosyć #2

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s