The Fall – seria 1 i 2

thefallseason2

Przed  3 serią Upadku czyli  serialu BBC o zimnej, lodowatej angielskiej inspektor Stelli Gibson (Gillian Anderson) polującej na mordercę kobiet przypomniałem sobie wcześniejsze sezony i wciąż ta produkcja angielska z Jamie Dornanem w roli psychola daje rade. Na początku trzeba zaznaczyć fakt, że serial wyróżnia się tym, iż od pierwszej sceny wiemy kto jest mordercą, ale nie przeszkadza to w tym, że The Fall i tak trzyma w napięciu.

Znakomity thriller/kryminał, a raczej dramat z dużą dawką sporą psychologii. Nie wiem tylko skąd się biorą co do serialu zarzuty o mizoginizm. Jeśli już to bym powiedział, że jest bardzo feministyczny co mi akurat nie przeszkadza. Wiadomo że w serialach, filmach to faceci raczej grają twardych gliniarzy co skrywają emocje, podrywają laski bez zobowiązań a tutaj odwrócili schemat, bo to Stella podrywa facetów bez żadnych zobowiązań tylko dlatego gdyż miała ochotę na seks (zupełnie jak 007), to ona rządzi i rozstawia wszystkich po kątach co nie każdemu się podoba i robi dosłownie wszystko by dopaść mordercę, aby dojść do celu (a niektóre jej decyzje są niejednoznaczne moralnie). Oprócz Stelli Gibson to faceci w większości przypadków w serialu są przedstawiani w nienajlepszym świetle czyli ciepłe kluchy, czy mają problemy z którymi sobie nie radzą – ogólnie zero z płci męskiej pożytku.

The Fall

Dobrze się spisuje Jamie Dornan też w roli Spectora, który może nie jest wybitnym aktorem, ale idealnie pasuje do tej roli. A co do Anderson to nie dziwię się że uwielbia grać tą postać najbardziej ze wszystkich swoich ról, tą pozornie cyniczną, zimną kobietę, która ma gdzieś co o niej inni myśli. Mówi wprost co sądzi jak np. o romansie z młodziakiem (chyba jeden z najbardziej znanych dialogów The Fall o kobietach i mężczyznach) i której pozornie nic nie rusza i ma gdzieś życie prywatne pozostałych gliniarzy (uwielbiam reakcję jak jej zastępczyni powiedziała że lesbijką jest, a raczej brak reakcji).

Poza tym uwielbiam klimat angielskich, europejskich seriali czyli wolne tempo, wszystko pokazywane skrupulatnie, aż do znudzenia. Fajne są też postacie drugoplanowe jak zastępczyni Stelli  z 1 serii czy jej przyjaciółka grana przez Panjabi czy młody gliniarz, który wpadł w oko Stelli w 2 serii. Nawet wątek skorumpowanego gliniarza co w ogóle się nie łączy z głównym wątkiem w 1 serii i był chyba napisany tylko po to by dociągnąć do godziny każdy odcinek podobał mi się. Zresztą za powtórki wydawało mi się, że ten wątek był po to by pokazać jaką postacią jest Stella,  byśmy zobaczyli jej reakcje na tragedie jaka zaszła na posterunku policji.

W 2 sezonie to już inny serial jak 1 sezon. Coraz bliżej Stella złapania jest Spectora i oboje sporo o sobie wiedzą oraz nie ma już równoległego montażu z którego zasłynęła 1 seria. Jest to już bardziej zabawa w kotka i myszkę. Choć w typowym klimacie europejskich seriali czyli wszystko pokazywane wolno, skrupulatnie, aż mogłoby wydawać się do znudzenia widowni, ale wcale tak nie jest. A scena konfrontacji w finale 2 serii trwająca 20 minut między Stellą a Spectorem to aktorska pierwsza klasa (na dodatek nakręcona na jednym ujęciu). Posadzono dwójkę aktorów przy stoliku i dano im świetny materiał do grania i wykorzystali to idealnie.

Anderson jest kapitalna w tej ikonicznej można już powiedzieć roli. Ikoniczna rola gdyż w obecnych czasach Gillian Anderson kojarzy widownia w wieku 20-30 lat jak już  to właśnie z The Fall bardziej niż z Archiwum X. Aktorka  charyzmą rozwala system jako Stella jak np. scena z bandziorami co z nią zadzierają w pilocie 2 serii. Co ciekawe w serii 1 gdy z twarzy jej nieprzeniknionej trudno było cokolwiek wyczytać to w 2 serii pokazuje uczucia, a czasami nawet zwierza się swojej przyjaciółce granej przez Panjabi (szkoda że jej nie będzie w 3 serii, nie mogła przez inne zobowiązania wrócić, a chemia między Panjabi i Anderson jest świetna).

031015thefallrenewal3

Tak rozpływam się nad aktorstwem i serialem, bo jest nad czym, ale też muszę zaznaczyć, że nie wszystko mi w serialu odpowiada, np. nie cierpię dziewczyny zakochanej w mordercy. Dawno nie widziałem tak wku…. postaci, która samym pojawieniem się, choćby na parę minut potrafi wyprowadzić mocno z równowagi. Wiadomo że taka postać miała być, ale i tak nie mogę zdzierżyć tej dziewczyny. Nawet teraz jak o niej piszę to mi się ciśnienie podnosi:-)

Jest też parę drobnostek do których można się przyczepić, np.jest zbyt dużo zbiegów okoliczności miejscami, ale ogólnie nie są to na tyle irytujące elementy by mi się serial nie podobał.  Mam nadzieje że finałowy sezon (przynajmniej dla Jamie Dornana) okaże się dobry tak jak poprzednie serie i kiedyś jeszcze showrunner Alan Cubbit i Anderson nakręcą inne polowanie Stelli Gibson za kolejnym mordercą, przestępcą. Aktorka nie ma nic przeciwko, podobnie Cubbit, ale to wiadomo, że nie nastąpi za szybko – pewnie gdzieś za 2, 3 lata najwcześniej.

s02e01-episode-1-mkv_snapshot_19-46_2016-10-02_17-21-47

Advertisements
The Fall – seria 1 i 2

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s