Serial jest nowelą, której nie mam dosyć #4

 

8/10

The Get Down (seria 1A) – serial reżysera Moulin Rouge i wszystko jasne. U tego reżysera zawsze dominuje przerost formy nad treścią i trudno uznać to za wadę, po prostu ma taki styl, ale Baz Luhrmann to tak specyficzny twórca, bo jednocześnie mnie irytuje i fascynuje i właśnie dlatego czekam na każdy jego film. Facet uwielbia camp, kicz i przesadę – raz wychodzi a raz nie.

Pamiętam jak oglądałem Romeo i Julię z Di Caprio oraz Roztańczonego buntownika i filmy mnie irytowały, ale jednocześnie było kilka genialnych scen. Kolejny film Baza czyli wspomniane przeze mnie jego opus magnum Moulin Rouge nie wiedziałem jak ocenię, nawet byłem na nie, bo nie przepadam za musicalami, a zwłaszcza melodramatami, ale tym razem pomimo kilku irytujących momentów całkowicie kupił mnie tym szalonym cyrkiem jaki zaserwował w filmie z Kidman i McGregorem. MR to w ogóle jeden z niewielu filmów co ma u mnie niezmiennie 10/10, uwielbiam w nim wszystko. Niestety pozostałe jego filmy są dla mnie średnie. Ale ciekaw byłem jego serialu, jednego z najdroższych Netflixa, czy mnie bardziej zirytuje jak np Romeo i Julia czy jednak zachwyci jak Moulin Rouge,  a może emocje będą średnie. No i okazało się że udało się Luhrmanowi stworzyć dobry serial, ale zaznaczam że spodoba się tylko jego fanom oraz może miłośnikom hip hopu i disco z lat 70 (jeśli nie przeszkadzać im będzie ten bombastyczny, cyrkowy styl  reżysera). Mim0 tego że to zupełnie nie moje klimaty muzyczne to i tak serial opowiadający o początkach disco i hip hopu mnie wciągnął całą stroną audiowizualną. Wiadomo że u Luhrmana fabuła jest najmniej ważna, bo to obraz i dźwięk się liczy głównie, historie przeważnie są proste bardzo, ale mi to nie przeszkadza zupełnie. Co prawda reżyserem jest tylko Pilota i to jest najbardziej luhrmanowski odcinek, ale w każdym następnym widać też styl jego, tylko że fabuła się porządkuje, nie jest tak chaotyczna jak w pilocie. Brawa należą się dla odtwórców głównych ról czyli Justice’a Smitha (nie spokrewniony z Willem Smithem, choć podobny) oraz przede wszystkim Herizen Guardiola, którzy nie tylko umieją grać co potrafią śpiewać i to jak.

the-get-down-2

7/10

The Night Of (seria 1) – historia Nasir Khana, który po spędzonej nocy z nieznajomą dziewczyną zostaje oskarżony o morderstwo. W role Khana wcielił się świetny Riz Ahmed (to jego spojrzenie niewinnych oczu jak u Bambi dosłownie) i wcale nie ustępuję równie dobremu Turturro w roli obrońcy (miał go zagrać początkowo James Gandofini), ale mam z serialem problem trochę taki jak z niektórymi serialami, którymi się wszyscy zachwycają i najlepszym przykładem jest 1 sezon Detektywa od HBO. Są seriale które wszyscy hajpują, ale ja nie. Wszystko jest na typowym poziomie dla współczesnych seriali HBO czyli najwyższa półka jeśli chodzi o reżyserię, aktorstwo, montaż, zdjęcia, i rozumiem że się podoba, ale co zrobić jak nie zachwyca gdy powinno zachwycać.   Z jednej strony jest serial na tyle dobrze zrobiony, iż nie chce się porzucić, grzech jest nie oglądać do końca, ale z drugiej miejscami przynudza, nuży. Nie jest to zły serial z pewnością jeszcze raz zaznaczam, tylko porządna typowa robota HBO i nic więcej jak dla mnie, więc stąd taka a nie inna ocena.

160706_tv_night-of-jpg-crop-promo-xlarge2

Ray Donovan (seria 4) – wciąż dobrze się ogląda, ale nie podobała mi się 4 seria aż tak jak wcześniejsze. Oczywiście to wciąż dobra robota, ale bardziej przypadły mi do gustu wcześniejsze serie.

ray-donovan-season-4

Advertisements
Serial jest nowelą, której nie mam dosyć #4

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s