The Wailing

goksung_-_poster

Koreański reżyser Hong-jin Na znany z thrillera “Chaser” tym razem nakręcił 2,5 godzinny thriller wymieszany z horrorem. Ale nie jest to film w stylu azjatyckich horrorów takich jak np. “Ring” czy “Klątwa Ju On” tylko jeśli miałbym do czegoś porównywać klimatycznie to przypominający bardziej “Harry Angel” z Mickey Rourke i De Niro, choć też nie do końca.

Historia dzieje się w malej wiosce gdzie dochodzi do tajemniczych zgonów oraz rozwijać się zaczyna choroba. Śledztwo prowadzi ospały i obiadający się non stop Jong-goo (Do Won Kwak), którego prace do tej pory można było podsumować, iż ograniczała się do przesiadywania na komisariacie, spóźnianiu się do pracy oraz “patrolowaniu” miasteczka czyli robieniu wszystkiego by nic nie robić. Choć za wiele policyjnej roboty prawdziwej to nie wygląda by miał. Więc ten całkowicie nieprzygotowany glina zaczyna pracować nad niesamowitą sprawą, która z czasem zacznie być coraz bardziej osobista.

Zaznaczyć muszę na początku, że jak koreańskie produkcje raczej są zrozumiałe dla widzów z poza Azji, widownia światowa połapie się w fabule, gdyż filmy z Korei Południowej są tak zrealizowane jakby były skierowane też na rynek światowy, a przynajmniej większość tego co ja oglądam (co widać choćby po tym jak grają, że nie tak ekspresyjnie jak w produkcjach z Japonii i Chin) to w przypadku Wailing jest inaczej, bo jest to film hermetyczny. Jest sporo odniesień do kultury koreańskiej oraz sporo niedomówień. Trochę się czułem jakbym oglądał miejscami film azjatyckiego Davida Lyncha albo Refna.

the-wailing-2016-goksung-na-hong-jin-15-932x621

Pomimo tego, iż akcja się bardzo długo rozwija, ponad godzinę się film rozkręca, ale mi to akurat nie przeszkadza, bo nadrabia klimatem (zdjęcia i muzyka!). Po godzinie stopniowo klimat się zmienia na bardziej poważny, bo przez pierwsze 60 minut ogląda się trochę przez takiego a nie innego głównego bohatera jak komedie a nie thriller/horror. Choć to w sumie normalne w azjatyckich filmach gdzie często mieszają gatunki pozornie do siebie nie przystające, jak komedie, dramat, sensacja. Później klimat całkowicie robi się poważny i i tak już jest do samego końca. Ciekawy jest fakt, że spora część filmu, nawet sceny jak z thrillera/horroru mają miejsce w słoneczny dzień, a nie w nocy jak to raczej bywa w tego typu gatunku.

No i jeszcze jedna rzecz ale to jako ciekawostka, iż prawie zawsze Koreańczycy przedstawiają policjantów jako idiotów i leni, nie wiem skąd się to u nich bierze i podobnie jest w Wailing. Znakomity film mocno trzymający w napięciu, ale wymagający od widza skupienia się w 100% na fabule. Ocena: 8/10.

goksung-fotos-7

Advertisements
The Wailing

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s