The Fall -“Their Solitary Way”

 s03e06-their-solitary-way-mkv_snapshot_15-19_2016-11-16_18-53-40

Tak jak przy recenzji każdego odcinka 3 serii, więc w przypadku finału też będą spoilery. Muszę przyznać że “Their Solitary Way” podobał mi się od pierwszej minuty do ostatniej. Może jest parę rzeczy co do których mógłbym się przyczepić jak np. zachowanie personelu medycznego w zakładzie (pobił policjantkę a mimo to nie chodzi skuty przy innych?) i trochę zbyt łatwo plan Spectora udał się, ale tak mi się podobał finał, iż się nie będę czepiać.

Finał przynosi dużą satysfakcję, ale też jak na ten serial w którym dominuje wolne tempo jest brutalny i mocny. Prawie się czułem jakbym oglądał Grę o Tron albo Walking Dead jeśli chodzi o sceny przemocy.   Zaczyna się finał od rozmowy z prawnikami, dobra scena, ale później mamy trwające chyba z 15 minut przesłuchanie w którym biorą udział Anderson, Stella, adwokat i Paul. Co za napięcie! Choć przez połowę sceny Gibson tylko patrzy na mordercę i milczy, ale aktorka ma taką charyzmę i potrafi tak gra oczami, że Stella samym zimnym spojrzeniem mogłaby kruszyć kamienie:-)

No i w końcu gdy się odzywa Stella to jeszcze bardziej urosło w tym momencie napięcie i tego właśnie brakowało w tej serii. Co prawda w poprzednich sezonach nie było za wiele scen konfrontacji głównych bohaterów, bo jedynie w finale 1 serii rozmowa telefoniczna i w finale 2 serii, ale  Anderson i Dornan jak mają wspólne sceny to grają doskonale. Wytknęła mu wszystko, powiedziała całą prawdę w oczy i runęła maska jaką miał Spector i pokazuje prawdziwą twarz. Wcześniej był pokazywany jako kochający tatuś, który miał ciężkie dzieciństwo i był wykorzystywany przez księdza, ale w finale widzimy jego prawdziwe oblicze. Zresztą sam mówi, iż to kim się stał wcale nie jest powiedziane co główną przyczyną tego było czy relacje z mamą czy ksiądz. Scena przesłuchania jest równie dobra co ta w finale 2 serii. No i później dochodzi do pewnego wydarzenia i przyznam, że w tym momencie poczułem się jak serialowy obrońca Stelli czyli brodacz. The Fall opowiada o przemocy wobec kobiet i w finałowym odcinku mamy tego piękną analogię gdyż cała przemoc skumulowała się na Scully.

s03e06-their-solitary-way-mkv_snapshot_16-29_2016-11-16_18-55-08

A co do Burnsa to na gościa narzekam bo wkurza, ale aktor zagrał w tej scenie niesamowicie emocje jakie nim targają. Do aktora zaznaczam nic nie mam, po prostu taką mu dali postać beznadziejną do grania i z zadania spisuje się pierwszorzędnie. Kolejna świetna scena to z Dornanem i tym świrem, któremu wiersz mówi – zresztą cały odcinek kapitalnie zagrał Dornan, nie gorzej od Anderson.

Ciekawa bardzo jest też scena rozmowy z Katie w której w końcu dowiadujemy się trochę więcej o Stelli. Okazuje się, że jednak nie doszło do tego co chyba wszyscy podejrzewali w związku ojcem. Stella utożsamiała się nie z dziećmi Spectora, ale z Katie z powodu pewnych wydarzeń – bardzo ciekawy twist, który kupuję. W ogóle w tym odcinku co mnie już totalnie zaskoczyło nie denerwowała mnie zupełnie Benedetto.

s03e06-their-solitary-way-mkv_snapshot_34-08_2016-11-16_18-59-34

Kolejna kapitalna sekwencja to rozmowa z lekarzem, który zadawał pytania Scully – bardzo fajnie zagrane przez aktorów. Choć można też powiedzieć, że w tym szpitalu to widocznie cały personel, nie tylko pielęgniarki mają ciągoty do zabawy w psychologa, bo i lekarze:-) Cała sekwencja w zakładzie podobała mi się z małym zastrzeżeniem o którym wcześniej wspomniałem, że zbyt łatwo Spectorowi poszło, ale w tym serialu też policja zachowuje się czasami głupio i niezrozumiale i potrzebne są pewne uproszczenia. Jeśli jest dobry odcinek to nie przeszkadza mi tak jak w tym przypadku. A co do końcówki w której pojawia się Stella na miejscu dramatu co się wydarzył to podoba mi się takie zakończenie słodko gorzkie. Kapitalnie zagrała rozczarowanie,  że nie stało się to czego chciała.

s03e06-their-solitary-way-mkv_snapshot_48-12_2016-11-16_18-59-50

Choć zastanawiać może ostatnia scena z karteczką na lodówce – dlaczego powiesiła? Chce by przypominało jej to że nie do końca wygrała? A może dla niej ta karteczka jest jak trofeum, tak jak dla Spectora było zbieranie kosmyków włosów i bielizny? Może chcieli pokazać tą sceną że podobni byli bardziej do siebie niż myśleliśmy jednak. Bardzo wymowna jest też ostatnia scena z innego powodu – Stelli samotność aż wylewa się z ekranu jak obserwujemy ją w domu bawiącą się kieliszkiem wina (tak na marginesie to ma niezłą chatę w Londynie). Choć jak widzę Anderson z winem to mi się przypomina Bedelia z Hannibala.

Podsumowując “Their Solitary Way” to świetne zakończenie sezonu jak i całej historii Spectora i oceniam finał na 8+/10.

Tak ogólnie to jest odrobinę słabszy 3 sezon od 1 i 2 sezonu, ale wciąż to naprawdę dobra seria zamykająca wątek Spectora – na pewno nie jest to niepotrzebny sezon. W tym serialu zawsze bardzo wolno toczyła się akcja i zawsze wszystkie wydarzenia były pokazywane bardzo skrupulatnie, zarówno te istotne jak nie ważne co się bardzo rzuca w oczy w 3 serii gdzie zminimalizowano wątek kryminalny do minimum. Zawsze ważna była psychologia i wątki jak z dramatu, ale równoważone przez wątek śledztwa i pojedynku Stella vs. Peter, a w tej serii ten wątek ograniczony jest do minimum co nie wszystkim się podoba.  Ważniejsze w 3 serii jest pokazane jak wpłynął Spector na wszystkich oraz zbieranie dowodów przez policję. Choć zgodzę się że gdyby skrócić o jeden, dwa odcinki to byłoby lepiej, ale i tak to wciąż znakomita produkcja. Po prostu materiał cały showrunnerowi się tak spodobał co nakręcili, iż nie chciał nic wycinać co ekipa przyznała, zresztą odcinków miało być pięć a nie sześć, ale przydało by się jednak trochę skrócić sezon i wtedy byłoby idealnie. No i trochę zepchnęli na drugi plan Anderson co jest minusem, zwłaszcza widoczne jest to w piątym odcinku. Ale na szczęście w pozostałych odcinkach ma co grać aktorka, podobnie jak Dornan, i liczę na to, że dostają po przynajmniej nominacji albo nagrodzie i nie tylko na rynku angielskim, ale też w USA docenią ich grę gdyż zasługują. Zresztą Anderson żadnej nagrody nie ma za rolę Stelli w przeciwieństwie do jej młodszego kolegi.

s03e06-their-solitary-way-mkv_snapshot_15-04_2016-11-16_18-52-53

Brakowało mi też w tej serii Panjabi, ale aktorka nie mogła wrócić przez inne zobowiązania. Szkoda że w finale nie było też sceny jak Stella żegna się z Burnsem (ciekaw byłem co mu na do widzenia powie nadinspektor), a przede wszystkim, że nie pokazali jak żegna się Gibson z całym swoim zespołem, zwłaszcza Eastwoodem (tą akurat scenę wycieli) i Andersonem. Pokazali jedynie jak z policjantką się pożegnała.

Oczywiście chętnie obejrzę kolejne przygody Stelli tylko ciekaw jestem czy uda się stworzyć i znaleźć odpowiedniego aktora do roli przeciwnika Gillian. Choć też nie może to być kopia Spectora, ale zupełnie inny morderca. Nie miałbym nic przeciwko np. seryjnemu mordercy – kobiecie, której ofiarami są faceci. Takich psychopatów raczej w kinie i w serialach nie było (jedynie kojarzę film “Monster” z Charlize Theron). Ale nie sądzę że nastąpi za szybko powrót Stelli – pewnie najwcześniej za 1,5 roku albo 2 lata ze względu na plany aktorki. Jestem też ciekaw francuskiego remaku serialu z Emmanuele Seigner, choć przyznam że za aktorką nie przepadam.

s03e06-their-solitary-way-mkv_snapshot_58-41_2016-11-16_19-03-04

Advertisements
The Fall -“Their Solitary Way”

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s