Seriale#1

8/10

The A World (seria 1) – historia 5-letniego autystycznego chłopca i jego rodziny. Bardzo fajna rozrywka mimo poważnych tematów podana z lekkością i humorem, nie jest to produkcja tego typu po której człowiek najlepiej by sobie żyły podciął. Trochę przypomina ta produkcja BBC nowy amerykański serial This is Us gdzie też umiejętnie wymieszano wątki dramatyczne i obyczajowe z humorem i bohaterowie wszyscy są przesympatyczni. Warto choćby dla byłego Doktora Who Ecclestona w roli dziadka rodziny.

mv5byze1yzmxzdytnjy5ny00ogviltkwymqtzjblzgq1yjhhoddlxkeyxkfqcgdeqxvymjexmjk0odk-_v1_sy1000_sx708_al_

7.5/10

Dirk Gently’s Holistic Detective Agency (s1) – Elijah Wood fajne wybiera projekty w filmach gdzie gra np. morderców w thrillerach nawiązujących do gatunku giallo, ale też seriale jak np. Wilfred, animowany TRON, czy ta produkcja BBC America według powieści Douglasa Adamsa znanego choćby z Autostopu przez galaktykę, więc wiadomo jak absurdalne klimaty są tutaj. W czasie oglądania Pilota próbowałem jeszcze połapać się w zawiłościach fabuły, ale jest tak zakręcona, absurdalna i bez ładu i składu się wydaje, iż w drugim odcinku wyłączyłem myślenie i po prostu oglądałem. Najlepsze że po obejrzeniu całości okazało się że fabuła ma sens i układa się w dość spójną całość. Samuel Barnett gra ekscentrycznego holistycznego detektywa, który uważa że wszystko we wszechświecie jest ze sobą powiązane. Nie rozwiązuje spraw za pomocą konwencjonalnych środków jak np. dowody tylko kieruje się losem, przypadkiem, przeznaczeniem i tak poznaje Frodo, którego uważa od razu na dzień dobry za swojego najlepszego przyjaciela i (niezbyt chętnego do pomocy) asystenta. Zajmują się pewną sprawą dziwnego morderstwa w hotelu. Czułem się jakbym oglądał film Lyncha, ale w wersji lajtowej, komediowej połączonej z Utopią co pewnie było spowodowane tym, iż za muzykę odpowiadał kompozytor Utopii czyli Cristobal Tapia de Veer. Bardzo fajna rozrywka dla lubiących absurdalne klimaty, choć to taki serial, który rozkręca się z odcinka na odcinek. Jeśli zawiedziecie się pierwszym epizodem to z każdym następnym jest coraz lepiej. Czekam na 2 sezon.

mv5bmje4mji5odcxnv5bml5banbnxkftztgwmtqzndi5mdi-_v1_sx1500_cr001500999_al_

7/10

The Affair (seria 3) – skończyłem nowy sezon, który zbiera głównie hejt. Dominują opinie że serial się popsuł, postaci popsuto, to nie to samo co wcześniej. Rzeczywiście czasami mają chybione pomysły jak np łopatologiczne rozwiązania, np. gdy Noah ściga siebie samego w młodszej wersji albo pojawiają się wątki z przeszłości, które wcześniej w serialu nie były nawet wspomniane np. tragedia z mamą Noaha związana, ale ogólnie podoba mi się. Choć z tytułowym romansem serial już nie ma wiele wspólnego, nawet Wilson i West tylko w jednym odcinku mają wspólne sceny (w sumie jeden z najlepszych odcinków). Wątek Noaha i Alison to zupełnie osobne historie, które rzadko przeplatają się w tej serii. Zaskakujące w 3 serii jest to jak mało jest Wilson, pojawia się co drugi odcinek i nie wiem czym to jest spowodowane. Może aktorka nie miała czasu na więcej, ale przez to jej postać z pierwszoplanowej stała się drugoplanową. Jej wątek jest w ogóle mniej ciekawy przez co ma mniej do grania jak wcześniej. Za to historia Sollowaya bardzo ciekawie się rozwijała. Solloway musi poradzić sobie z problemami po odsiedzeniu wyroku. Noah był w poprzednich sezonach dupkiem i wciąż jest, ale jakimś cudem West nie traci sympatii widza i gra świetnie wrak człowieka jakim się stał pisarz. Chyba jest jeszcze lepszy Dominic jak w poprzednich sezonach.

18affair-master768

Aktorsko nie odstaje od Westa Helen Tierney, ale część widzów ma problem z tym sezonem, bo postacie nawet te sympatyczne zmieniły się bardzo na niekorzyść i ciężko je lubić wciąż. No jedynie Alison widać że wychodzi na prosto, ale jej zaś mało jest. Tylko że wątek poświęcony Noahowi kończy się w przedostatnim odcinku a w finale w jednym zdaniu jest wspomniany i więcej do niego nie wracają, jakby w finale sezonu nastąpił restart serialu. Finał skupia się na wyprawie do Francji i dają pograć trochę więcej Irene Jacob (skoro mają taką aktorkę to trochę głupio by grała epizody jak wcześniej), ale też finał to najsłabszy odcinek serii. A córka Noaha jak mnie wkurzała to dalej wkurza. Pojawia się też w roli drugoplanowej Brendan Fraser (ale się roztył) znany z komedii, lekkich, rozrywkowych filmów jak np. Mumia, Inkheart, a tutaj ma bardzo ciekawą i nietypową rolę jak na tego aktora – gra strażnika, który uwziął się na Sollowaya. Oczywiście wciąż są w serialu przedstawiane dwie różne wersje tych samych wydarzeń, choć już nie jest to eksploatowane tak jak w poprzednich sezonach. Ogólnie zadowolony z serialu jestem, ale przyznam, że powoli serial powinien zmierzać do końca.

Humans (seria 2) – może nie jest to superprodukcja na miarę Westworld, ale tak samo dobrze się ogląda tą brytyjską produkcję zrealizowaną za o wiele mniejszą kasę o przebudzaniu się sztucznej inteligencji. Liczę że powstanie 3 sezon.

gallery-1472142629-humans2-030516-ch-1608midres

6+/10

Ripper Street (seria 5) – podoba mi się że główne wątki wyszły na plan pierwszy, zresztą innego wyboru twórcy po finale poprzedniej serii nie mieli oraz fajnie że wróciła pewna postać znana z 2 serii tylko że ogólnie to słabszy sezon jak poprzednie. Nie mogłem się wciągnąć w klimat odcinków przez co bardzo mi przeszkadzało to co już w poprzednich seriach rzucało się w oczy czyli sterylność serialu mimo pozornego brudu i syfu jaki panuje w serialu oraz teatralność, często serial wygląda jak teatr przez co nie czuje się że akcja dzieje się w XIX wieku. Dopiero w połowie czyli po 3 odcinkach się wciągłem w fabułę i lepiej się oglądało. To co udało się w 4 serii czyli wydłużenie odcinków do ponad godziny to w 5 serii jest wadą, bo większość wątków z odcinków 1-3 zmieściłyby się w jednym, góra w dwóch odcinkach  i przez to serial zamula przez połowę sezonu. Ale od czwartego jest lepiej bo dużo się dzieje. Finał ładnie zamyka całość zataczając koło, bo na koniec wrócono do wątku, który jedynie w serialu wspomniano na samym początku czyli Kuby Rozpruwacza. Po raz pierwszy poruszono w tym serialu wątek Rozpruwacza. Nie wiedziałem, że jednym z podejrzanych o bycie Kubą Rozpruwaczą był nasz rodak Seweryn Kłosowski. Czego to się człowiek dowiaduje z serialu. Ładnie sezon zamyka wątki głównych bohaterów, zwłaszcza finał, a jednocześnie pozostawia malutką furtkę na ewentualną kontynuację serialu, ale też nie wyobrażam sobie kontynuacji po takich zmianach jakie w serialu zaszły. Więc final nie jest zły, ale też trochę do dobrego mu brakuje, jest przyzwoity. No i w sumie tak pół na pół ten sezon bo dwa odcinki przyzwoite, dwa słabe i dwa dobre. Więc jednocześnie nie jestem zachwycony sezonem, ale podoba mi się jak pozamykano fabułę. Wadą 5 serii jest długość odcinków bo jakby epizody 5×01-5×03 trochę poskracać to sezon mógłby dorównać poprzednim, a tak oceniam niżej.

ripper_stree_5-1

5/10

Vikings (seria 4, część 2) – będą spoilery. Serialowi zaszkodziła bardzo popularność i lepiej byłoby jakby wrócili do sezonów krótszych 10 odcinkowych bo większość epizodów w 5 serii to są zapychacze i przynudzające odcinki (w 4A to chyba jeden dobry odcinek był). Nim się zaczął sezon 4B byłem pewien że skoro 4A to był w większości jeden 10 odcinkowy zapychacz (wątek z narkotykami – WTF) to w 4B od początku zacznie się dużo dziać, a było tak samo jak w 4A, bo dopiero zaczęło się od 4×15, 4×16 czyli wcześniejsze 15 odcinków sezonu to epizody straconej szansy. Delikatnie serial się poprawił gdzieś od odcinka 15 w którym pożegnaliśmy  jedną z postaci. Finał serii 4 to jeden z trzech odcinków dających się oglądać w 4B bez znudzenia i z ciekawością, ale jak na sezon co ma 20 odcinków w sezonie to zdecydowanie za mało by uznać cały sezon za dobry, a przynajmniej część drugą sezonu na dobrym poziomie. Finał był fajny i w końcu jakaś bitwa na w miarę porządnym poziomie a nie taka nędzna jak w przedostatnim odcinku. No i nie wywineli numeru jaki zrobili w jednym z poprzednich odcinków gdy przez kilka epizodów szykowali widzów na bitwę, a w odcinku już prawie na siebie lecą się prać niczym w Braveheart i ucięli w najciekawszym momencie i pokazali akcję po bitwie. Problemem jest też budżet tego serialu, który powinien się zwiększać z serii na serie, gdyż coraz więcej powinno być walk. Jeśli tak nie będzie to w 5 serii i kolejnych czeka nas dominacja nudy i zapychaczy tak jak było przez 15 odcinków na 20 w tej serii. A sam świetny klimat i najlepsze postaci serialu jak Bjorn, Floki oraz Lagertha przestaną w końcu wystarczać jak serial przynudza przez 18 odcinków na 20. No i niestety na razie to oprócz starej ekipy jak właśnie Flokiego, Lagerthy i Bjorna, to żadna nowa postać po stronie wikingów, w tym synowie Ragnara nie ma cienia charyzmy. Ale może z czasem się wyrobią jak Bjorn, który też na samym początku nie był tak fajną postacią jak jest obecnie. A co do Meyersa znanego z serialu Dynastia Tudorów to super że pojawił się w obsadzie, choć ja bym go widział w roli starszego Ivara.

vikings-season-4-episode-12-the-vision

Advertisements
Seriale#1

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s