Seriale#2

9/10

Planet Earth (seria 1 i 2) – nie oglądam dokumentów od dawna a przyrodniczych tym bardziej, ale po tym jak zrobiło się głośno o sezonie drugim serialu BBC Planeta Ziemia postanowiłem obejrzeć, tylko zacząć od 1 serii, która powstała 10 lat temu i jestem zachwycony. W każdym z 11 odcinków w 1 serii oraz w każdym z epizodów 2 serii są takie sceny po których zastanawiałem się jak je nakręcono. Pokazywane są też zwierzęta o których pojęcia nie miałem, że w ogóle żyją na naszej planecie i które wyglądają jak stworzenia z innego świata. Od strony technicznej Planeta Ziemia to geniusz, a zdjęcia ma po prostu NIESAMOWITE. Serial też trzyma w napięciu – złapałem się na tym, że jak są sceny gdy jakiś drapieżnik np. krokodyl, rekin dopada zwierzynę to trzymałem kciuki za np. fokę, choć wiadomo że nie ma szans.

7.5/10

Sneaky Pete (seria 1 i 2) – Giovanni Ribisi gra Mariusa Josipovica,  który po wyjściu z więzienia przybiera tożsamość kolegi z celi Petera Murphy’ego. Podając się za Petera przyjeżdża do jego rodziny i próbuje wyciągnąć grubą kasę od jego dziadków, którzy do najbogatszych nie należą, by uratować swojego brata przed zemstą gangstera (Bryan Cranston). Zamieszkuje z dziadkami i pracuje w ich rodzinnej firmie jako poręczyciel majątkowy. Nie zniechęcajcie się pilotem serialu, który dla Amazon powstał 2 lata temu wg scenariusza Bryana Cranstona i Davida Shore’a. Na kolejne odcinki trzeba było czekać 2 lata bo nastąpiły komplikacje za kulisami – Shore odszedł gdyż chciał kręcić procedural i do serialu dołączył Graham Yost (np. Yustified) i w drugim odcinku widać przemodelowanie pomysłu na serial całkowite gdyż główny wątek wychodzi na plan pierwszy. Fabuły oczywiście nie można traktować poważnie, bo Jasipovic nie przypomina w ogóle z wyglądu kumpla z celi za którego się podał, nawet jak się da poprawkę na to, iż nie widzieli go dziadkowie od dziecka . Ale jeśli przymknie się na to oko to czeka bardzo fajny, bezpretensjonalny serialik z fajnymi aktorami, którzy świetnie grają i sympatycznymi postaciami (dziadkowie też wymiatają, nawet bandziory są sympatyczni). Serial ten to trochę klimaty o przekrętach, jak z filmów takich jak np. Żądło. Miłe polonicum mamy w serialu  gdyż polską dziewczynę głównego bohatera czyli Karoline gra Karolina Wydra.

MV5BNGZjZGY5ZWQtZTU5Ni00NWVlLWJkNjItZDkxN2MwNDE2ZGYzL2ltYWdlXkEyXkFqcGdeQXVyNjkwNzEwMzU@._V1_SY1000_CR0,0,1333,1000_AL_

7/10

Chuck (seria 4) – cały czas dobra zabawa, ale widać pomału zmęczenie materiału, zwłaszcza w wątku z przeszłością Chucka, bo ile może kryć tajemnic szpiegowskich jego rodzina, prawie wszystko powiązane jest z jego rodzicami. Główny wątek wydaje się że kończy się a za pare odcinków okazuje się że mamy kolejny twist w wątku który wydawał się już zakończony. Jak w każdej serii sporo gościnnych występów jak np. Englund czyli Freddy Krueger (gra naukowca od oczywiście koszmarów), Eric Roberts, Linda Hamilton (nawiązanie do Terminatora jest), czy przede wszystkim Timothy Dalton w roli agenta angielskiego co nigdy nie brał udziału w akcji i jest podekscytowany jak dziecko. Nie są to wszyscy mniej lub bardziej znani co pojawiają się gościnnie. Poza tym podoba mi się jak rozwinęli się pozostali bohaterowie i mam na myśli Ellie i Świetnego, przyjacielaChucka czyli Morgana, którego już w poprzednich seriach polubiłem (a na początku serialu był irytujący bardzo jak Jeff i Lester czyli serialowi idioci, którzy nie bawią ale irytują mocno i wywaliłbym ich z serialu) , czy serialowy mięśniak czyli Casey grany przez Adama Baldwina. Jeszcze lepiej można się bawić jak widz zna się na popkulturze trochę więc pozna wszelkie odniesienia do filmów, gier, seriali, ale nawet bez znajomości popkultury to dobra rozrywka i w sumie mógł to być finałowy sezon, ale jednak nie jest. Podobno w ostatniej serii serial się psuje, ale z chęcią obejrzę.

Człowiek z Wysokiego Zamku (s2) – mimo wojny za kulisami w wyniku której twórca serialu Frank Spotnitz odszedł to ogląda się dobrze 2 sezon dzięki bohaterom, ale nie dziewczynie w głównej roli (choć wypada lepiej jak w 1 serii) tylko pozostałym postaciom na czele z obbergunpenfuhrerem SS Johnem Smithem (Rufus Sewel) i ministrem handlu granym przez Tagawe. Fajna rozrywka, nie pozbawiona wad, ale da się oglądać z przyjemnością.

Crown (s1) – porządny serial, który z pewnością warto obejrzeć dla aktorów ( Lithgow, Kirby, Doktor Who i Foy) i by zobaczyć jak seriale coraz mniej przypominają produkcje telewizyjne a coraz bardziej filmy. Widać że to jedna z najdroższych produkcji Netflixa (choć w przypadku Netflixa to co kilka m-cy pojawia się produkcja, któraokreślana jest jednym z  najdroższych seriali jak  np. Marco Polo, The Get Down, Seria Niefortunnych Zdarzeń) i pod względem realizacyjnym to pierwsza klasa, ale też przesadnie nie ma się czym zachwycać.

The Expanse (s1) – SyFy przypomniało sobie że kiedyś kręcili fajne SF w stylu Battlestar Galactica a nie tylko filmy z cyklu Rekinado. Fajne SF, trochę jak Battlestar Galactica i Gwiezdna eskadra, tylko że ludzie walczą między sobą a nie z kosmitami i trochę kryminał. Ziemianie rozpanoszyli się po galaktyce, skolonizowali Marsa, zamieszkują też asteroidy  tworząc tym samym trzy różne społeczności z których każda ma swoje interesy. Widać że stacja nie oszczędza kasy na serial.

The Expanse - Season 2

6/10

Taboo (seria 1) – serial BBC i FX to niestety rozczarowanie. Choć ma wszystko za co cenione są współczesne seriale czyli pierwszorzędna robota pod względem technicznym jak np. zdjęcia, muzyka, reżyseria i mroczny klimat plus pierwszorzędnego aktora w roli głównej, ale to taki przypadek serialu w którym wszystko jest na najwyższym poziomie tylko mnie nie zachwyca, choć powinno. Na dodatek mój ulubiony aktor czyli twardy Tomuś w roli głównej i niesamowity, brudny, mroczny klimat, ale problemem jest fabuła, która stoi w miejscu przez 7 odcinków (a serial ma odcinków 8). W epizodach 1-7 dosłownie nic się nie dzieje, a w finale tak jakby Steve Knight (twórca Peaky Blinders) przypomniał sobie, że została mu godzina do końca sezonu i nagle wszystkie wątki przyśpieszają. Jest wiele seriali w których przez większość odcinków się nie dzieje nic jak np. Penny Dreadful i dopiero w finałach rusza akcja mocno do przodu, ale w tym przypadku czym dłużej Tabu trwało to się zacząłem nudzić. Plusy to wiadomo Tom Hardy, Pryce (w jego przypadku to trzeba przyznać, że trochę uśmiałem się bo wszelkie wulgaryzmy Pryce’a brzmią tak zabawnie jak bluzgi McShane w serialu Deadwood), mroczny klimat, ale z czasem to nie wystarcza na dobry serial. Każda postać zachowaniem lub dialogiem musi pokazać jakim jest macho, że ma większe jaja od pozostałych bohaterów co wypada czasami jak autoparodia, podobnie jest z klimatem który miejscami jest aż za bardzo mroczny. No i role kobiece są niezbyt ciekawe i kiepsko zagrane jak np. siostra Toma grana przez wnuczkę Charlie Chaplina. Porządna robota na najwyższym poziomie z dobrą obsadą, ale zbyt wolno się rozkręcająca. Dla mnie rozczarowanie, ale czekam na 2 sezon, który obejrzę dla Hardy’ego niezależnie od poziomu na jakim będzie. Bo to jeden z tych aktorów z którym obejrzę wszystko niezależnie od poziomu.

8028_1.7

Advertisements
Seriale#2

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s