Legion

MV5BMjA3Njc1ODg2MF5BMl5BanBnXkFtZTgwMzYyMjI5MDI@._V1_SY1000_SX666_AL_

Legion to serial Noah’a Hawley’a, twórcy znakomitych dwóch sezonów Fargo inspirowanych filmami braci Coen. Podobnie jest z komiksami o Legionie, które są tylko inspiracją dla scenarzystów serialu, nie zobaczymy w serialu x-menów. Zresztą gdyby nie materiały promocyjne to oglądając Pilota można odnieść wrażenie przez większość odcinka, że to nie serial w uniwersum Marvela, ale serial o schizofreniku. Dopiero w końcówce okazuje się że oglądamy serial o mutantach.

W wielkim skrócie serial opowiada o Davidzie, który jest jednym z najpotężniejszych mutantów w historii mavelowskiego uniwersum, synu Profesora X znanego z komiksów i filmów o XMen. Ale jeśli spodziewacie się typowego komiksowego serialu w typie produkcji Netflixa czy innych z tego uniwersum to będziecie zaskoczeni. Bo Legion bardziej przypomina produkcję typu Mr Robot, jest to serial z gatunku mózgotrzep, mindfuck czyli przez większość czasu widz jest zagubiony i nie wie co się dzieje. Ale tak naprawdę po obejrzeniu całości okazuje się, że fabuła jest prosta.

Serial od pierwszego odcinka zbierał bardzo pozytywne recki,  nie tylko wśród komiksowych fanów, ale też wśród widzów nie znających oryginału. No i wcale mnie to nie dziwi, bo Hawley to bardzo utalentowany scenarzysta co pokazał serialem Fargo (i mam nadzieje że w 3 sezonie też nie zejdzie poniżej swojego poziomu).  Legion bardziej niż na akcji skupia się na tym co siedzi w głowie Davida przez większość odcinków czyli totalna jazda bez trzymanki, która jest mocno inspirowana twórczością m.in. Lyncha, Kubricka oraz wielu innych znanych reżyserów. Mocno czerpie też z różnych seriali jak np. Twin Peaks, ale też sporo nawiązań do eksperymentalnych odcinków serialu Buffy takich jak np. Hush (odcinek bez dialogów).

MV5BNWYyYWU2YWYtNzliZS00NWRkLTg4ZjItMzNhYjJiMGU0MWNhXkEyXkFqcGdeQXVyNjAwNTYwNDg@._V1_SX1777_CR0,0,1777,999_AL_

W roli głównej gra angielski aktor Dan Stevens i świetnie wypadł. Ale  przyznam, że bardziej mi się podobał w thrillerze nawiązującym do kina lat 80 czyli w filmie Gość. Ogólnie wszyscy dobrze grają, ale gdybym miał kogoś wyróżnić to aktora znanego z filmów Taiki Waititi (np. takich jak Co robimy w ukryciu? i Orzeł kontra rekin), ale też z takiego komediowego serialu jak Flight of the Conchords, czyli Jemaine Clement w roli męża Melanie Bird  (Jean Smart). Ale najlepsza jest moim zdaniem Aubrey Plaza, która ukradła całe show dla siebie. Potrafi być ona w jednej scenie seksowna a jednocześnie przerażająca.

W sumie na żadnym z tych seriali co obecnie oglądam nie bawię się tak dobrze jak na Legionie. Ale mimo tego że bardzo mi się Legion podoba to trzeba zaznaczyć, że ten serial, jeśli chodzi o samą fabułę to nic specjalnie odkrywczego i oryginalnego. Mamy historię mutanta, który odkrywa swoje zdolności i walczy z pewnym potworem/demonem/mutantem co najlepiej widać w finale 1 serii, który jest najbardziej komiksowym odcinkiem serialu i najsłabszym jednocześnie. Bardziej w tym serialu liczy się nie fabuła, ale forma wizualno dźwiękowa, która jest genialna i dla mnie to w sumie Legion jest przerostem lekkim formy nad treścią. Może nie tak duży przerost formy nad treścią jak np. w serialowym Hannibalu, ale jednak przerost formy nad treścią jest. Chociaż przyznam, że jeśli seriale z przerostem formy nad treścią mają być tak dobre jak ten i mają tak genialnie bawić się formą (np. sekwencja jak z kina niemego i mógłbym długo wymieniać)to chcę więcej takich seriali.

MV5BNjk1YWNlNmEtNjYyOS00OTY5LWJjZjQtOWRlZjI5NDUyNTA2XkEyXkFqcGdeQXVyNTQ0NjQzNTE@._V1_SY1000_CR0,0,666,1000_AL_

Serial ma świetny soundtrack, ale też sporo świetnych klasycznych kawałków takich zespołów jak np. Pink Floyd. No i trzeba też powiedzieć, że są te klasyczne kawałki nie tylko po to bo fajnie brzmią, ale też tekst piosenek stanowi istotny element fabuły (jakby to ująć teksty piosenek komentują wydarzenia na ekranie).

O wiele lepiej się bawiłem na Legionie niż np. na Mr Robot, którego nawet 1 sezonu nie skończyłem, mimo tego że uwielbiam seriale z gatunku mózgotrzepów wszelkie. Ale też nie jest Legion arcydziełem jak co niektórzy już ogłosili tylko bardzo dobra rozrywką, która czerpie wiele z różnych filmów i seriali.  Legion to też taki serial, który nie próbuje być mądrzejszy niż jest co mi się podoba.

Zresztą irytuje mnie jak prawie każda nowość serialowa jaka ostatnio się pojawia to po jednym lub dwóch odcinkach zostaje okrzyknięta od razu najlepszym serialem od lat, arcydziełem. Wydaje mi się że arcydziełem można nazwać dopiero jak się obejrzy cały serial (a przecież będzie 2 sezon w tym akurat przypadku) oraz gdy serial przetrwa próbę czasu, gdy minie trochę czasu od premiery. Mam kilka ulubionych seriali (XFiles, Przystanek Alaska, Millennium, Twin Peaks, Breaking Bad, Leftovers), ale nie nazwałbym ich arcydziełem, nawet Twin Peaks i Breaking Bad. Arcydziełami są np. The Wire, Sześć stóp pod ziemią, Kompania braci, Sopranos, które są genialnymi produkcjami, ale co ciekawe poza Kompanią żaden z nich nie jest moim ulubionym.

MV5BNzdiYzVkOWEtMDAwYi00NjE2LTg0MGItYzljNjI5ODEzNTVkXkEyXkFqcGdeQXVyNjAwNTYwNDg@._V1_SX1777_CR0,0,1777,999_AL_

Arcydziełem nazywano już np. 1 sezon Mr Robot i Westworld po paru odcinkach czy inny wyróżniający się serial pod pewnymi względami albo taki, który zachwycił większość widzów/krytyków, nawet jak nie jest specjalnie oryginalny, a dla mnie to są seriale dobre, znakomite nawet, ale arcydziełem bym ich nie nazwał, tak samo jak Legionu, który bardzo mi się podoba (zresztą uwielbiam Fargo zarówno 1 i 2 serię tego samego scenarzysty). Wystarczy że wiele seriali z gatunku mózgotrzep są od pierwszego odcinka uważane za arcydzieła tylko dlatego, że historia nie jest przedstawiana tradycyjnie lub nie można wierzyć do końca w to co widzimy na ekranie czy to rzeczywistość, przeszłość, przyszłość, a może majaki bohatera. Choć tak naprawdę fabuła jest bardzo prosta jak się okazuje po obejrzeniu całości.

Podsumowując Legion to po prostu czysty fun, znakomita rozrywka z rewelacyjną stroną audiowizualną. Z każdym kolejnym odcinkiem bawiłem się coraz lepiej i serial poniżej dobrego poziomu nie schodzi, nawet jak są odcinki zapychacze i fabuła stoi w miejscu (w sumie cała pierwsza połowa to zapychacze czyli 4 odcinki), ale najlepsze są odcinki 5, 6 i 7. Więc powtórzę na koniec co już napisałem, że jeśli seriale z przerostem formy nad treścią mają być tak znakomite jak Legion to chcę więcej takich produkcji i czekam na 2 sezon. Legion to serial zasługujący na 8+/10, ale żadne 9/10 lub 10/10 jak co niektórzy już tak oceniają serial. Bez przesady, to nie arcydzieło (zgodzę się że pod względem formy, ale na pewno nie scenariusza).

MV5BMzA5YTg5NGMtNDhhMC00MDJmLWFhMTAtN2ZiZmQ1ZjFiYzJiXkEyXkFqcGdeQXVyNjAwNTYwNDg@._V1_SX1777_CR0,0,1777,999_AL_

Advertisements
Legion

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s