Maj 2017 – filmy

Coś mało filmów w maju obejrzałem:-)

Beauty and the Beast (2017)

Pomimo tego, że nie wiem po jakie licho kręcić wersję identyczną animacji, która jest świetnym filmem nie nastawiałem się negatywnie. Oczywiście są rozbudowane wątki (jak np. ojca), parę nowych piosenek (ale też żadna nie robi wrażenia takiego jak te z animacji, które zresztą powtórzone są w filmie), ale w sumie dostajemy to samo. Średnia robota z przyzwoitą Watson i średnim Danem Stevensem ( o wiele lepszy jest w serialu Legion i w filmie Gość).

Jeśli już można obejrzeć to dla aktorów dubbingujących jak np. Ian McKellen, a przede wszystkim Ewan McGregor jako świecznik. No i dla Gastona i jego kompana warto zobaczyć – Luke Evans to najlepszy element tej kopii. Może komuś się spodoba, ale wiele ikonicznych scen z animacji przeniesiona do filmu nie robi takiego wrażenia jak w klasyku, który się w ogóle nie zestarzał. Pomysł mają szefowie Disneya na zarabianie kasy, wystarczy że będą każdą animację kopiować bez żadnych zmian tylko z aktorami. Gdyby spróbowali zrobić coś nowego, zabawić się baśnią to bym nie narzekał, ale nie rozumiem jaki sens jest kręcić jeszcze raz te same historie co dobrze się ogląda wciąż. Lepiej obejrzeć oryginał czy nawet wersję francuską sprzed kilku lat z Lea Seydoux Ocena: 5/10.

2-1

Get Out (2017)

Czarnoskóry chłopak odwiedza ze swoją białą dziewczyną jej rodziców. Dobry thriller, ale też nie do końca, zresztą horrorem ciężko też nazwać “Uciekaj”. Film trzyma w napięciu, ale też bawi, trochę przypomina trylogię Krzyk Wesa Cravena przez to jak się bawi gatunkami filmowymi. Ale też wcale ten film nie jest niczym specjalnie oryginalnym, zwłaszcza dla widzów zaznajomionych z horrorami, SF, thrillerami. Co ciekawe bardziej podobała mi się pierwsza godzina gdy główny bohater jest świadkiem różnych dziwnych zachowań społeczności wyraźnie zafascynowanej czarnoskórymi. Podoba mi się jak film jest dobrze napisany, ma świetne dialogi (wiele scen w filmie jest tak skonstruowane, że pada niby komplement pod adresem czarnoskórych, ale wywołuje u bohatera i widza poczucie dyskomfortu), dobrze zagrany (kapitalna scena gdy jeden z bohaterów jednocześnie się śmieje, ale też widać że jest coś nie tak) i wyreżyserowany. Ocena: 7/10.

John Wick 2 (2017)

Udana kontynuacja przygód najlepszego zabójcy na świecie czyli Baby Jagi, którego każdy się boi i nie ma sobie równych. Kijanka świetnie pasuje do tej roli ze swoją twarzą,  która nigdy się nie zmienia. Sporo dobrych scen akcji, bójek i fajni charakterystyczni aktorzy na drugim planie. Jedynie trzeba zaznaczyć, iż to jest jeszcze bardziej przegięte kino akcji jak część 1 gdyż dosłownie kule się głównego bohatera nie imają. Wystarczy że osłoni się płaszczem i nic mu nie będzie. Do Johna Wicka pasuje idealnie określenie że ten człowiek kulom się nie kłania:-) Ja akceptuję tę przerysowaną konwencję ze światem pełnym zabójców na zlecenie, gdzie każdy może być killerem i z hotelem w którym mordercy się relaksują. Poza tym warto zwrócić uwagę na muzykę i stronę wizualną, która wygląda przepięknie. Ocena: 7/10.

John-Wick-2

Konwój (2017)

Dobre kino sensacyjne z grającymi jak zwykle na poziomie Januszem Gajosem i Robertem Więckiewiczem. Dyrektor więzienia ściąga doświadczonego strażnika do transportu więźnia. Wkrótce dowiaduje się, że w składzie ekipy konwojentów jest też jego zięć. Ocena: 7/10.

Logan (2017)

Film opowiada o podstarzałym Wolverine, któremu rany już się nie goją jak kiedyś i  opiekującym się 90letnim Profesorem X, który musi brak leki gdyż poważnie choruje. W czasie ataków choroby mózg Xaviera pracuje na pełnych obrotach co wywołuje duże zniszczenia. Spotyka Logan pewnego dnia byłą pielęgniarkę z dziewczynką, które proszą go o pomoc. W końcu udany film o Rosomaku. Dużo dobrego dla tego filmu zrobiła kategoria tylko dla dorosłych, choć wydaje mi się, że bez krwi i wulgaryzmów film nic by nie stracił, bo też w X-Men 2 mimo braku krwi Wolverine pokazał co potrafił. Po prostu film jest bardziej dojrzały jak poprzednie próby skupienia się najpopularniejszym mutancie w uniwersum X-Menów. Najważniejsze że twórcy mają do opowiedzenia ciekawą historię, w której Hugh Jackman i Patrick Stewart mają co grać. Spisują się pierwszorzędnie co nie dziwne bo to pierwszorzędni aktorzy. Widać że dużo znaczą te role dla nich, czynią z bohaterów postacie z krwi i kości, z duszą, a nie odbębniają role i jadą na pilocie (a przecież grają te role od 17 lat już). Równie dobra jest dziewczynka. Świetna muzyka, klimat trochę jak z Mad Maxów, czyli postapo, ale bardziej z pierwszej części połączony z klimatem westernu i kinem drogi, ciekawi bohaterowie, sporo dobrej akcji , ale przede wszystkim film wywołuje emocje, bo w centrum są bohaterowie i historia. Może ostatni akt odstaje trochę od wcześniejszych, ale nie na tyle by narzekać, bo i tak to dobra robota. No i też całkiem fajnie wypadli przeciwnicy głównych bohaterów. Jeśli to ma być pożegnanie Jackmana i Stewarta z rolami to nie mają się czego wstydzić – bardzo dobra rozrywka. No i  ostatnia scena jakże wymowna, idealne zakończenie. Ocena: 8/10.

Patrick_Stewart_and_Hugh_Jackman_Press_Conference_Logan_Berlinale_2017_01

Mea Culpa (2014)

Historia dwóch policjantów, których drogi rozchodzą się gdy jeden z nich powoduje tragiczny wypadek. Porządny sensacyjniak w wydaniu francuskim, 7/10.

Mindhorn (2016)

Gwiazda serialu z lat 80, którego kariera dawno upadła pomaga policji w rozwiązaniu morderstwa. Fajna komedia z ciekawym pomysłem. Ocena: 7/10.

Small Crimes (2017)

Po sześcioletniej odsiadce były policjant usiłuje zacząć nowe życie w rodzinnym miasteczku, ale trudno odciąć się mu od przeszłości. Twórcom filmu zamarzył się film w stylu braci Coen, ale zupełnie nie wyszło. Jedyny plus to obsada na czele z Nicolai Coster Waldau, ale ogólnie nuda. Ocena: 4/10.

The Lego Batman The Movie (2017)

Dobra rozrywka w stylu dawnych komedii ZAZ znanych z trylogii Naga Broń, Hot Shots 1 i 2 czy Top Secret parodiująca każdy wizerunek Batmana a jednocześnie film podchodzi do postaci z sympatią. Choć muszę przyznać, że gagów jest tak dużo i tak wiele się dzieje na ekranie, że jestem pewien iż nie wszystkie gagi wyłapałem. Oczywiście mamy nawiązania nie tylko do uniwersum Batmana, ale też wielu innych dzieł popkutury. Ale trzeba też zaznaczyć, że to jest to nie tylko parodia, ale też film dla dzieci bardziej niż dla starszych widzów mimo wielu  nawiązań popkulturalnych. Ocena: 7/10.

maxresdefault

Advertisements
Maj 2017 – filmy

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s