Twin Peaks – seria 3, odcinek 6

S03E06 The Return, Part 6.mkv_snapshot_39.49_[2017.06.13_16.22.31]

Oczywiście będą spoilery, bo na tym etapie serialu nie da się ich uniknąć. Wcześniejsze epizody 3 serii  podobały mi się, ale niestety nie mogę tego powiedzieć o szóstym epizodzie czyli Don’t Die, który średnio mi podszedł. Jak przeglądałem opinie to większość wypowiada się negatywnie o części 6, że najgorszy do tej pory epizod (choć kilku zadowolonych znajdzie się), ale nie powiedziałbym, że jest aż tak słaby by porzucać serial. Po prostu średni i za bardzo akcja zwolniła.

Wielu widzów zarzuca serialowi (a raczej 18godzinnemu filmowi), że za długo Dougiego pokazują, ale ja nie narzekam na ten wątek, dla mnie to wciąż jest plus serii 3, co ogromną zasługą jest aktora.  Wątek Dougiego/Coopera bawi, wzrusza, rozczula czyli po prostu wywołuje emocje. Choć też nie dziwię się, że mniej cierpliwi widzowie ode mnie zaczynają się wkurzać, bo nie ma od połowy 3 odcinka Dale’a, którego znamy i uwielbiamy, tylko w wersji jak po usmażeniu mózgu. Wszyscy chcemy wcześniej niż później starego dobrego Coopera a Lynch trolluje fanów i wystawia wszystkich na cierpliwość od 3 odcinków. Zresztą nawet jednorękiego z Chaty zaczął Coop wkurzać, bo powiedział mu aby się obudził:-)

Ale ja nie mam nic przeciwko wątkowi Dougiemu nie tylko dzięki fenomenalnemu MacLachlanowi jak wspomniałem przed chwilą, ale też jest to zasługa Naomi Watts, która w 6 odcinku dała popis aktorstwa. Z jednej strony rozumiem zarzuty widzów, bo ile można patrzeć na Coopera w takim stanie, ale z drugiej strony, to też jest logiczne że musi dojść do siebie. Każdy po powrocie z Chaty nie byłby normalny, zwłaszcza po 25 latach nieobecności w rzeczywistości tylko w surrealistyczno onirycznym świecie. Inna sprawa że sobowtór Coopera jak dobrze pamiętam też po wyjściu z Chaty zachowywał się dziwnie w finale 2 serii. Są w wątku Dougiego emocje, jak obserwuje się jak dochodzi do siebie nasz ulubiony agent i czasami ma przebłyski dawnego życia na słowa takie jak np. agent, akta sprawy, kawa. Zresztą Coop nie jest w Don’t Die już w takim stanie katatonii jak w epizodach 3-5, a scena Dougiego w garniturze w pracy pokazuje (prawie) naszego Coopera. Oczywiście jak w ostatnim odcinku serii trzeciej czyli we wrześniu pojawi się dopiero Cooper to będę wściekły. No i kończąc już wątek Dougiego to jeszcze dodam, że jednak zaczynają ludzie reagować na jego zachowanie, nawet jego żona, a były do wcześniejszych odcinków zarzuty, że wszyscy zachowują się jakby nic nie działo się i było wszystko w porządku. Liczę na to i może naiwnie, że pierwsza połowa sezonu czyli gdzieś do 9 odcinka to będzie dochodzenie do siebie Coopera, a później pojawi się pretekst by wrócił do Twin Peaks (a na marginesie ciekawe jak będzie radził sobie z dzisiejszą techniką, w końcu był nieobecny 25 lat).

S03E06 The Return, Part 6.mkv_snapshot_47.33_[2017.06.13_16.23.43]

 

Zgodzę się że Don’t Die to najgorszy odcinek z dotychczasowych, ale nie jest tragiczny, tylko średni. Ale nie zgodzę się z tym, że nic nie dzieje się. Dzieje się, ale w bardzo wolnym tempie i w typowym dla Lyncha stylu co nie każdemu odpowiada czyli (pozorny) chaos. Lynch i Frost mają gdzieś to jak się obecnie kręci seriale i mają gdzieś upodobania widzów. Powiem więcej że nawet nie interesuje ich to by przypodobać się fandomowi, jakby robili wszystko na złość fanom Twin Peaks, np. mało miasteczka w miasteczku (przynajmniej w pierwszych odcinkach bo od piątego  epizodu sytuacja się wyrównała i coraz więcej akcji w Twin Peaks dzieje się) i główny bohater wrócił, ale nie do końca. Twórcy Twin Peaks stworzyli serial po swojemu, według własnych zasad. Nie wiem czy tak będzie do samego końca, ale wcale mnie to nie zdziwi. Ale też nie można powiedzieć że Lynch całkiem odleciał, bo wątki się łączą, widać że historia do jakiegoś punktu kulminacyjnego zmierza, ale nawet nie próbuje zgadnąć do jakiego.

Warto wspomnieć o jednej scenie istotnej dla fabuły. Hawk natrafił na Coopera ślad znajdując kartki czyli spełniła się przepowiednia Pieńkowej Damy. Jestem prawie pewien, że to są brakujące kartki z pamiętnika Laury Palmer (prawie bo to Twin Peaks a tutaj niczego nie można być pewnym). Moja teoria bierze się z filmu “Twin Peaks – Ogniu krocz ze mną” i sceny z Annie, która kazała zapisać w pamiętniku Laurze co się stało z agentem FBI (tak na marginesie, jeszcze nie poznaliśmy odpowiedzi na pytanie słynne “co z Annie?”).

S03E06 The Return, Part 6.mkv_snapshot_21.57_[2017.06.13_16.20.35]

 

Przy premierze serialu pojawiła się teoria związana z nieobecnością muzyki i że jak będzie dochodził do siebie Coop, to zacznie się pojawiać więcej muzyki i chyba okazało się to prawdą, bo jest więcej muzyki w epizodzie szóstym (tak samo w piątym). Głównie lecą kawałki innych muzyków,  np. muzyka Johnny Jewela (choć brzmiąca jak muza Angelo Badalamentiego), ale w scenie wypadku na ulicy leci po raz pierwszy w serialu nowy kawałek Badalamentiego. Nie żadne dźwięki typu buczenie, tylko muzyka, która może brzmi bardziej jak z Mulholland Drive Lyncha niż z Twin Peaks, ale trzeba przyznać że genialny kawałek.

W scenie wypadku z niesamowicie klimatycznym podkładem dźwiękowym pojawił się Carl Rodd dobrze znany z filmu “Twin Peaks Ogniu krocz ze mną”, zagrany przez 90-letniego Harry Dean Stantona.  W filmie jako ostatni widział agenta Desmonda (Chris Isaak), a w książce “Sekrety Twin Peaks” Frosta poznaliśmy kilka faktów z jego przeszłości. Jak dobrze pamiętam z książki to Carl za dzieciaka zaginął w lasach Twin Peaks razem z Pienkową Damą. A w późniejszych latach mieszkał kilka m-cy u Aleutów (dobrze odmieniłem?) gdzie doznał duchowego oświecenia i ożenił się z ich rodaczką, która zmarła w czasie porodu razem z dzieckiem.  Więc scena na ulicy łączy się z mitologią Twin Peaks, zwłaszcza z filmem kinowym, a jeśli zna się historię Carla z książki Frosta to bardziej zrozumiałe jest jego zachowanie, czemu podszedł do mamy co straciła dziecko. Chociaż nie zdziwię się jak po tej scenie na ulicy wielu widzów odpadnie od serialu (z tych co jeszcze nie odpadli). Nie pierwszy serial w kablówce gdzie ginie dziecko, ale może wywołać kontrowersje ta sekwencja (podobnie jak sekwencja z karłem, tylko nie tym z Czarnej Chaty). Można się przyczepić też poziomu aktorstwa pozostałych świadków dramatu jaki nastąpił na ulicy , ale takie drewniane, przesadnie teatralne aktorstwo było w serialu zawsze jak np. reakcja ojca Laury na pogrzebie lub jak dowiedzieli się o jej śmierci mieszkańcy. Jest to jeden z typowych elementów Twin Peaks. Nie bronię tego tylko stwierdzam fakt powszechnie znany:-)

S03E06 The Return, Part 6.mkv_snapshot_28.54_[2017.06.13_16.21.12]

Mimo tego że średni odcinek to jest wiele scen co mi się podobały jak wymienione już przeze mnie sceny z MacLachlanem i Naomi Watts, ale też scena z Balthazarem Getty i Richardem Horne (plus gangster z wielkim uśmiechem:-D), kapitalna scena komediowa z Albertem nawiązująca do Deszczowej Piosenki. Niektóre sceny wywołały emocje, szarpnęły mną mocno jak wspomniana już  scena na ulicy z Carlem, a niektóre wywołały mieszane wrażenia jak scena z karłem zabójcą czy totalnie słabe sceny jak w barze RR z dobrze znaną nam Heidi. Jak na razie to prawie wszystkie sceny ze starą obsadą (nie liczę oczywiście dobrych aktorów jak MacLachlana) wypadają żenująco słabo.

No i pojawiła się w końcu osobiście dobrze nam znana Diane i zagrana przez ulubioną aktorkę Lyncha, czyli Laure Dern, co mnie wcale nie dziwi, że akurat ona gra tą rolę, bo ma najwięcej ról u Lyncha na koncie, oprócz Kyle MacLachlana. Przy okazji teoria fanów się potwierdziła jaką kobietę szuka FBI by rozwikłać sprawę Coopera. No i tak obstawiali fani, że ona zagra Diane (choć obstawiano też Audrey Horne z powodu jej zakochania w Dale’u Cooperze).

Don’t Die to średni odcinek mimo kilku fajnych, dobrych scen. Nie mogę postawić więcej jak 5/10 (3.5/6). Mam nadzieję że to jeden z niewielu słabych odcinków. Jest to dopiero koniec aktu pierwszego 18 godzinnego filmu więc jeszcze się nie martwię o poziom serii trzeciej, ale wydaje mi się, że istotne będą następne 3 odcinki, czy fabuła ruszy do przodu czy dalej będzie (prawie) stała w miejscu, tak jak w epizodzie szóstym. Chociaż to serial Frosta i Lyncha więc niczego nie można być tak naprawdę pewnym co wydarzy się w kolejnych odcinkach, jak fabuła się potoczy.

S03E06 The Return, Part 6.mkv_snapshot_20.27_[2017.06.13_16.19.54]

Advertisements
Twin Peaks – seria 3, odcinek 6

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s