Sierpień 2017 – filmy

Against the Wall (1994)

Film Johna Frankenheimera (m.in. Pociąg i Ptasznik z Alcatraz) z Kyle MacLachlanem i Samuelem J. Jacksonem w rolach głównych. Historia oparta na faktach o zamieszkach w więzieniu Attica. Ocena: 7/10.

Alien: Covenant (2017)

Kontynuacja Prometeusza. Scott naczytał się negatywnych opinii o Prometeuszu i postanowił całkowicie zmienić pomysł  na nowy cykl co widać najlepiej w przypadku wątku Inżynierów, którzy odgrywali istotną rolę w części 1 prequeli, mieli być głównym elementem fabuły, a w Covenant wywalił ten wątek do kosza i już nie interesuje go kim są Inżynierze, skąd pochodzą.

Nawet główna bohaterka z Prometeusza nie interesuje Scotta, a jedyne powiązanie jakie mamy między filmami to Fassbender. Więc nawet nie trzeba przypominać sobie tak jak to zrobiłem Prometeusza przed częścią drugą, bo bardziej mamy do czynienia z wymieszaniem wszystkich części cyklu niż kontynuacją Prometeusza. Widocznie założył reżyser, że skoro nie przypadło do gustu prawie nikomu wyjście poza schemat cyklu co zapoczątkował, więc tym razem postawił na horror klasy B cierpiący dużo z poprzednich filmów, tak jakby chciał zadowolić fanów każdego filmu z cyklu Alien. Wizualnie film przypomina czasami jedynkę, zwłaszcza statek, a początek  Prometeusza, tylko że tutaj bohaterowie zachowują się jeszcze głupiej jak naukowcy w tamtym filmie. Sceny akcji wyglądają jak u Jamesa Camerona w Aliens, trochę nawet mamy elementy z Alien: Przebudzenie. Najmniej to może z Davida Finchera ściągnął Scott. Aktorsko to wiadomo, że Fassbender świetny. No i jeszcze Danny McBride mnie zaskoczył pozytywnie. Chociaż najlepszy jest James Franco – jego rola jest mistrzowska. Ogląda sie bez bólu, w końcu to Scott, więc fach ma w ręku, szybko seans mija, ale film jest średni. A co do genezy ksenomorfa to już w Alien Ressurection stwór przestał budzić przerażenie, więc ze wzruszeniem ramion przyjąłem skąd się wzięła jedna z bardziej przerażających kreatur w kinie. Ocena: 5/10.

Alien_Covenant_Teaser_Poster

Amok (2017)

Film oparty na faktach. Architekt Roszewski zostaje zamordowany. Kilka lat później inspektor Sokolski odnajduje dowody, które wiążą się z motywem opisanym w powieści kryminalnej pod tytułem “Amok”. Abstrahując od kontrowersji wokół filmu to całkiem przyzwoity thriller. Ocena: 6/10.

Baywatch (2017)

Nie taki zły film, widziałem gorsze, ale szczerze to nie wiem dla kogo ten film, bo nawet chyba fani “Słonecznego Patrolu” nie zainteresują się. Co prawda ja fanem nie byłem, ale oglądałem jak chyba wszyscy ten serial głównie dla pięknych ludzi biegających w zwolnionym tempie, jakby powiedział jeden z bohaterów serialu Przyjaciele. Fajnie że poszli w pastisz oryginału (innego wyboru za bardzo nie mieli), lubię Rocka, ale niestety w tym przypadku żarty nie bawią (a nie mam nic przeciwko żartom niskich lotów, np. podoba mi się komedia “Sposób na blondynkę”). Na dodatek nie pojęte dla mnie jest, że mając w obsadzie takie dziewczyny jak Alexandria Daddario, Kelly Rohrbach, Priyanka Chopra, Ilfenesh Hadera można było nakręcić film pozbawiony erotyzmu. Plus beznadziejne cameo Pameli Anderson o Hasselhoffa. Ocena: 5/10.

alexandra-daddario-at-baywatch-2017-movie-promos_1

Black Butterfly (2017)

Pisarz który ma kryzys zostaje uratowany w barze przed bijatyką przez Jacka. W ramach podziękowań zaprasza Paul go do siebie na kilka dni. Facet pomaga mu w domu gdzie dochodzi do dziwnych zdarzeń. Przyzwoity thriller z Antonio Banderasem i Jonathanem Rhys Meyersem w rolach głównych, który byłem pewien, że jest remakiem  “Secret Window” z Johnny Depp, a okazało się, że to remake francuskiego filmu “Papillon Noir” z Ericiem Cantona. Ocena: 6/10.

Death Note (2017)

Zdaję sobie sprawę jakim kultem jest Notatnik śmierci, ale nie oglądałem anime i może też dlatego film nie zjadę tak jak fani mange i anime. Oglądało się bez bólu, zawiązanie fabuły ciekawe (choć to zasługa serialu domyślam się  i w serialu pewnie jest lepiej poprowadzona, bo serial dłuższy), tylko że wszyscy główni bohaterowie tak mnie wkurzali (oprócz ojca gliniarza), że chciałem by ktoś ich wszystkich końcu zabił. Nie wiedziałem że to film w reżyserii gościa od “Gościa” , ale to nie zmienia faktu, że to jedynie średnia produkcja. Ocena: 5/10.

El Guardian Invisible (2017)

Wyszkolona przez FBI policjantka wraca do rodzinnego miasta w Hiszpanii, aby wytropić mordercę nastolatek. Spodziewałem się dobrego thrillera a dostałem mocno naciągany film z tyloma twistami, iż zdałem sobie sprawę, że nie o historię chodzi, ale o to by wpakować jak najwięcej twistów i nie ważne czy mają sens. Ocena: 5/10.

Guardians of the Galaxy (2014)

Sympatycznie się oglądało, to wciąż dobry film, ale bardziej podobał mi się 3 lata temu. Ocena: 7/10.

Guardians of the Galaxy Vol. 2 (2017)

Peter Quill ze swoją ekipą kontynuuje podróż przez kosmos i jako obrońca galaktyki stawia czoła nowym niebezpieczeństwom. Poznaje także prawdę o swoim ojcu oraz jego dziedzictwie. Miłe zaskoczenie przeżyłem, bo film podobał mi się bardziej jak część pierwsza. Gunn dostał pełną swobodę twórczą, odpłynął czasami i przeginał mocno, ale ja tą zabawę kupuję w stylu kiczowatych SF z lat 80 takich jak np. Flash Gordon z całym dobrodziejstwem inwentarza. Co prawda najsłabiej wypada bitwa końcowa, która po prostu musi być, ale część 2 opiera się na drużynie głównych bohaterów. Ważniejszy od akcji w części drugiej jest wątek poświęcony rodzinie (kolejna franczyza po Szybkich i Wściekłych Diesela gdzie istotna jest RODZINA).  Nie pamiętam też kiedy ostatnio widziałem tak kolorowy film jak vol. 2 Strażników Galaktyki. Świetna rozrywka. Ocena: 8/10.

Jawbone (2017)

Jimmy McCabe po sięgnięciu dna postanawia wrócić na ring, choć nie walczył od dziecka. Znakomity film bokserski, ale jakże inny od tego typu produkcji. Warto obejrzeć dla surowego klimatu filmu oraz roli Johnny Harrisa (to smutne spojrzenie), który nie gra co po prostu jest gościem co pije i stracił wszystko. Gość fenomenalnie wypadł i cały film mu się kibicuje. Na drugim planie pojawiają się Ian McShane, Ray Winstone i Michael Smiley. Polecam nie tylko fanom kina bokserskiego, bo to też pierwszorzędny dramat. Ocena: 8/10.

MV5BMDJiMmMyOWQtNDgwNS00ODU3LTk3OTAtZGY4ZDcwYTBkYTgxXkEyXkFqcGdeQXVyMTM0OTE3MDk@._V1_

Killing Ground (2016)

Ian i Samanta przybywają do Parku Narodowego w nadziei na spokojne wakacje. Na kempingu zastają samochód i rozłożony namiot. Niby typowy dreszczowiec, mniej więcej wiadomo jak akcja się potoczy (czy w Australii mieszka ktoś normalny?), ale dobrze się ogląda. Film trzyma w napięciu, dobrze napisany, wyreżyserowany i zagrany przez całą obsadę i w paru miejscach zaskakuje jak np. zachowanie głównych bohaterów. No i bardzo dobra ostatnia scena. Poza tym ja mam bzika na punkcie flory i fauny Australii (to samo tyczy się Nowej Zelandii) i obejrzę każdy film, który dzieje się w tym kraju, więc dla mnie to dodatkowy plus. Film nie epatuje przesadnie scenami mocnymi, raczej stawia na klimat niż na pokazywanie różnego rodzaju tortur, to nie jest Wolf Creek. Ocena: 7/10.

Message from the King (2016)

Jacob King przylatuje z RPA odwiedzić siostrę. Postanawia ją odnaleźć po tym jak dowiaduje się, że wpakowała się w kłopoty. Niby typowe kino zemsty, ale ma fajny klimat syfowatego Los Angeles. Nie jest to słoneczne Los Angeles tylko brudne. Bardzo dobra sensacja połączona z dramatem. Warto obejrzeć też  dla aktorskich występów Chadwicka Bosemana, Luke Evansa, Teresy Palmer i Alfreda Moliny. Ocena: 8/10.

One Night Stand (1997)

Max Carlyle jest człowiekiem sukcesu. Unika wszelkich sytuacji, które mogłyby zagrozić szczęściu jego rodziny i karierze. Pewnego dnia wyjeżdża w sprawach służbowych do Nowego Jorku. Tak poznaje piękną Karen. Postanowiłem przypomnieć sobie parę filmów z Kyle MacLachlanem, ale nie te najbardziej znane role czyli u Lyncha jak “Diuna” i “Blue Velvet”. Na pierwszy ogień poszedł dramat Mike Figgisa, świetnego reżysera (i muzyka też) gdzie agent Cooper wciela się w brata Roberta Downeya Jr. Wypadł dobrze ale to rola drugoplanowa. Więcej do grania ma Iron Man właśnie oraz Nastassia Kinski i Wesley Snipes, który całkiem dobrze wypadł w roli gdzie nie musi prać po pyskach. Widać że stać go na więcej jak kino akcji. Znakomite role, genialna muzyka, świetne zdjęcia, montaż.  Ocena: 8/10.

Pilgrimage (2017)

Grupa mnichów z Irlandii udaje się ze świętą relikwią do Rzymu. Podróż staje się coraz bardziej niebezpieczna, a wiara i lojalność grupy jest wystawiana na próbę. Film za drogi nie jest, praktycznie cały film można podsumować, że wszyscy ganiają za mnichami po lesie, ale to przykład niskobudżetowej produkcji, którego siła tkwi w prostocie fabuły i niepotrzebne są wielkie pieniądze. Dodatkowy punkcik za klimacik jaki udało się wytworzyć dzięki zdjęciom, muzyce i świetnej reżyserii. Na dodatkowy plus zasługuje obsada na którą pewnie poszedł cały budżet czyli nowy Spiderman, nowy Punisher i Thorin Dębowa Tarcza z Hobbita (znany też jako agent ze Strike Back czy Francis Dolarhyde z serialu Hannibal). Zresztą nie tylko ci bardziej znani dobrze się spisują, bo cała obsada jest świetna jak np. Stanley Weber w roli francuskiego zakonnika. Znakomita i klimatyczna produkcja, którą oceniam na 8/10.

70a43854c402473707fa28cc0a051e4a--pilgrimage-richard-armitage

Prometheus (2012)

Przed seansem najnowszego filmu Ridleya Scotta przypomniałem sobie pierwszy z prequeli serii “Alien”. Nie taki zły film jak się powszechnie mówi. Pomysł by przedstawić genezę Inżynierów może niepotrzebny, bo nikt na to nie czekał,  lepiej pozostawić tajemnicą niektóre wątki, ale przynajmniej próbował Scott pokazać coś zupełnie nowego jak we wcześniejszych alienowych filmach tylko nie wyszło. Jak to u Scotta zawsze najwyższy poziom jeśli chodzi o stronę techniczną. Pierwsza połowa jest całkiem dobra mimo głupoty naukowców, którzy muszą dotykać wszystko co zobaczą, ale w drugiej połowie robi się jeszcze głupiej (tak na marginesie zastanawia mnie jak Lindelof mógł stworzyć tak dobry serial jak “Zagubieni” a przede wszystkim “The Leftovers”). Jeśli warto obejrzeć to dla kilku dobrych aktorów (klon Toma Hardy, Elba, Theron) i zdjęć Wolskiego, ale ogólnie to mocny średniak, który ogląda się bez bólu dzięki warsztatowi reżyserskiemu Ridleya Scotta. Ocena: 6/10.

Raw (2016)

Zmuszona do skosztowania surowego mięsa wegetarianka zmienia się w kanibalkę. Scenariusz tego filmu to idealny temat dla reżyserów body horrorów jak np. Cronenberga, ale w wydaniu francuskim wyszedł słaby film. No i to nie jest horror tylko dramat. Dziwię się, że ten film wywołał takie kontrowersje, podobno część widzów mdlała na seansach i potrzebowała torebek ze względu na tematykę. Sorry, ale chyba widownia nie zna np. Cannibal Holocaust. Przyznam że muzyka dobra była,  od strony realizacyjnej porządna francuska robota, ale ogólnie to film wynudził mnie okropnie.  Może z dwie, trzy sceny były dobre. Ocena: 4/10.

Shot Caller (2017)

Jacob Harlon trafia do więzienia po spowodowaniu śmiertelnego wypadku w którym ginie bliska mu osoba. W więzieniu angażuje się coraz bardziej w działalność przestępczą. Znakomite połączenie dramatu psychologicznego z mocnym kinem sensacyjnym. Nikolaj Coster Waldau wyspecjalizował się w graniu moralnie dwuznacznych typów (Jamie Lannister w Grze o Tron) i świetnie się spisuje. Facet o wyglądzie jak książę ze Shreka potrafi być przerażający. W Grze o Tron  z czasem jego postać da się polubić mimo wielu złych rzeczy co zrobił, ale tutaj mamy odwróconą sytuację, bo na początku jego bohatera lubimy i dopiero z czasem zmieniamy stosunek do jego bohatera. Udało się aktorowi przemianę pokazać jaka zaszła w bohaterze, jedna z lepszych ról aktora. Ocena: 8/10.

MV5BNDE4OTA3MTExOF5BMl5BanBnXkFtZTgwMTM4MjA2MjI@._V1_SX1500_CR0,0,1500,999_AL_

The Belko Experiment (2016)

Akcja osadzona jest w biurowcu korporacji Belko mieszczącym się na zadupiu w Kolumbii. Budynek zostaje zamknięty na siedem spustów a uwięzieni ludzie poinformowani, że wszyscy zginą jeżeli w przeciągu dwóch godzin nie zabiją 30 kolegów z pracy. Film którego scenariusz napisał James Gunn, ostatnio znany ze Strażników Galaktyki, ale nim świat poznał go jako twórce jednego z fajniejszych filmów Marvela kręcił ciekawe niszowe filmy jak np. “Super” czy “Robale”. Film z powodu zajęcia kinem marvelowskim oddał Gregowi McLeanowi, znanym z cyklu horrorów „Wolf Creek” czy historii o wielkim zabójczym krokodylu „Rogue” a w rolach głównych obsadził swoich ulubionych aktorów. Film nie jest zły, mamy do czynienia z porządną produkcją klasy B w której krew się leje ostro, ale wolę jednak pozostałe filmy Gunna i McLeana. Ocena: 6/10.

The Hidden (1987)

Do Ameryki przybywa kosmita, który wchodzi wchodzi w ciała ludzi i całkowicie kontroluje ich zachowania. Jedyną osobą, która może go powstrzymać jest agent FBI, który szuka odwetu za zabicie partnera. Film z MacLachlanem w roli nietypowego agenta FBI, który powstał po jednym z największych sukcesów duetu Kyle MacLachlan – David Lynch czyli Blue Velvet  a chwilę przed kultowym serialem. Jeden z fajniejszych filmów SF klasy B, który wydaje mi się, że jest mało znaną produkcją. Dobra rola młodziutkiego agenta Coopera oraz Michaela Nouri w roli partnera do którego zostaje przydzielony MacLachlan. Nie zestarzał się film nic, chyba że komuś przeszkadzają rozwiązania typowe dla kina lat 80-ych. Ocena: 7/10.

The-Hidden-1987-movie-10

The Hitman’s Bodyguard (2017)

Światowej klasy ochroniarz ma zadbać o bezpieczeństwo zawodowego zabójcy, który musi zeznawać w Międzynarodowym Trybunale Sprawiedliwości. Bardzo fajny buddy movie w stylu kina akcji z lat 80 i 90 z Ryan Reynoldsem i Samuelem L. Jacksonem w rolach głównych. Co do Jacksona to chyba bije swój rekord w rzucaniu motherfuckerami. A na drugim planie Salma Hayek i Gary Oldman. Humor plus  dobrze zrealizowane sceny akcji i fajni aktorzy czyli idealna rozrywka, która kina nie zmieni i niczym nowym nie zaskakuje, ale też nie ma się czego wstydzić. Ocena:  8/10.

the-hitman's-bodyguard

The Mummy (2017)

Ja chyba muszę mieć wyjątkową słabość do Tomcia Cruise’a gdyż “Mumia”, którą zjechano, a mnie nie tyle się podobała, bez przesady, co przynajmniej nie nudziłem się. Oczywiście film ma sporo wad i jest bliższy cyklowi Mission Impossible, ale jak na średniak zaskakująco bez bólu oglądało mi się. Nie przeszkadza mi nawet zawiązanie fabuły czyli królowa Egiptu ma ochotę na Tomcia a on nie chce, opiera się (ciekawe czy to żart z własnego ego a może uważa Cruise, że jest tak zajebisty, że każda laska na niego leci, w tym królowe starożytnego Egiptu – ciężko zgadnąć która wersja bliższa prawdy:-D). A poza tym Tomcio (znowu) dużo biega, popisuje się jak zwykle sprawnością fizyczną i to jest zawsze plus. Niby nic specjalnego, ale też specjalnie nie narzekam czyli średniak. Ocena: 5/10.

The Saint (2017)

Kolejna wersja serialu “Święty” tylko że tym razem powstał jedynie pilot serialu, który wydano jako film. No i trzeba powiedzieć, że nie jest to bardzo złe, tylko średnia produkcja na poziomie większości pilotów seriali. Ma kilka plusów jak Adam Rayner, który dobrze się sprawuje w roli złodzieja-dżentelmena (za parę lat mógłby grać 007), a towarzyszy mu Eliza Dushku co zawsze jest plusem. No i pojawia się też oryginalny Święty czyli sir Roger Moore oraz Ian Ogilvy, który zastąpił Moore’a w roli głównej o czym pojęcia nie miałem. Ocena: 5/10.

The Trial (1993)

Udana adaptacja powieści Franza Kafki “Proces” z agentem Cooperem z Twin Peaks w roli głównej, a na drugim planie m.in. Molina, Hopkins. Zabawny przypadek, że film wg powieści ulubionego pisarza Lyncha i z ulubionym aktorem reżysera, więc wydawałoby się, że powinna to być produkcja Lyncha, ale tak nie jest. Ocena: 7/10.

The Trigger Effect (1996)

Jeden z lepszych filmów z agentem Cooperem. MacLachlan i Elizabeth Shue grają szczęśliwe małżeństwo mieszkające na przedmieściach. Pewnego dnia dochodzi do odcięcia prądu – zaczynają się włamania a ludziom zaczyna odbijać. Bardzo dobry dreszczowiec z dobrymi aktorami, świetnie wyreżyserowany. Ocena: 8/10.

te1

Advertisements
Sierpień 2017 – filmy

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.