Seriale#12

Liar (seria 1)

Kilka lat temu Harry i Jack Williams stworzyli serial kryminalny “The Missing”, który okazał się na tyle dużym sukcesem, że powstała 2 seria, ale z inną historią. Na tyle wyrobili sobie nazwisko w Wielkiej Brytanii, że w tym miesiącu można było oglądać dwa kryminały/thrillery od braci Williams, które leciały w tym samym czasie – jeden dla BBC i Cinemax “Relik” (Richard Dormer, znany m.in. z “Fortitude” i “Gry o Tron”, a na drugim planie Ray Stevenson) oraz “Kłamstwo” dla ITV/Sundance.

W “Relik” historia zaczyna się od złapania mordercy, następnie widzimy co doprowadziło do tego finału czyli cofamy się z historią. Pomysł przypomina  genialne “Memento” Nolana, czyli każdy odcinek zaczyna się od końca (stąd taki a nie inny tytuł) i fabuła się cofa, ale mimo oryginalności, którą  cenię w serialach, to niestety nie spodobał mi się “Relik” na tyle by nie odpuścić serialu. Po “Relik” obiecywałem sobie więcej jak po “Liar” po którym nic sobie nie obiecywałem, gdyż nawet o tym serialu nie słyszałem do niedawna. Ale gdy zaczęły się pozytywne opinie pojawiać obejrzałem “Kłamstwo”, które o wiele bardziej przypadło mi do gustu.

Mamy historię Laury i Andrew, którzy umawiają się na randkę, ale na następny dzień mają zupełnie odmienne zdanie co do tego co się wydarzyło. Andrew uważa, że spędzili bardzo miło czas, a Laura uważa, że ją zgwałcił. Dobry serial angielski w którym najlepsze jest to, że przedstawiane są wydarzenia i bohaterowie tak, że przez połowę serialu wierzy się Laurze, ale też Andrew. Tak lawirują scenarzyści z fabułą, że nie pozwalają się opowiedzieć widzowi jednoznacznie po żadnej ze stron.

Joanne Froggatt w roli potencjalnej ofiary i Ioan Gruffudd w roli potencjalnego gwałciciela są świetni, raz wkurzają i irytują, a  innym razem budzą współczucie. Ale muszę powiedzieć, co do Gruffudda, że wygląda na najmniej przekonującego gwałciciela jakiego widziałem na ekranie. Z taką sympatyczną twarzą ciężko uwierzyć by mógłby kogoś skrzywdzić. Druga połowa sezonu też jest dobra, ale chyba scenarzyści zdali sobie sprawę jak mało im zostało do końca odcinków, gdyż bardzo szybko lecą z fabułą. No i też o tym kto jest ofiarą, a kto przestępcą dowiadujemy się za wcześnie i to jest jedyna rzecz do której mógłbym się przyczepić, ale ogólnie jest dobrze. W sumie jestem ciekaw 2 serii, ale liczę, że z innymi bohaterami. Ocena: 7/10.

2017_37_tv

Mr Mercedes (seria 1)

Dobra ekranizacja przeciętnej powieści Stephena Kinga “Pan Mercedes ” co w dużej mierze zasługą jest Davida Kelleya, znanego z prawniczych seriali, ale nie tylko, bo ostatnio odniósł sukces serialem “Wielkie kłamstewka” dla HBO. “Mr Mercedes” to nie jest horror tylko thriller o pościgu emerytowanego gliniarza Billa Hodgesa (Brendan Gleeson) za psychopatą Brady Harstfieldem (Harry Treadaway znany z “Penny Dreadful”). Serial byłby tylko przyzwoity gdyby nie świetny casting. Nie mogli wybrać lepszych aktorów, zwłaszcza do roli gliniarza Gleeson pasuje idealnie, ale i Treadaway’owi nic nie brakuje. Aktorzy ciągną serial na swoich barkach od początku do końca. Dobra rozrywka i czekam na 2 sezon pomimo tego, że podobno kolejne dwie książki są jeszcze słabsze. Więc trochę się obawiam o to jak wyciągną z kolejnych powieści coś dobrego, ale też jestem ciekaw co takiego właśnie wymyślą aby było dobrze, zwłaszcza z ostatniego tomu co wycisną, który jest bardzo marny sugerując się tym co o nim przeczytałem. Ale za sezon pierwszy należy się 7/10.

nsqcAhHZChE7pdqpLPn2Tb9Qro0

Advertisements
Seriale#12

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.