The X-Files – Familiar

DXo30QEUMAAewxJ.jpg large

Familiar to połączenie epizodów w stylu 1 lub 2 serii z epizodami w stylu np. Rush czy Theef z 7 serii gdzie Mulder i Scully nie mieli zbyt dużego wpływu na wydarzenia, pełnili rolę obserwatorów i podobnie jest tutaj. Jedynie pojawiają się na miejscu zbrodni, obserwują wydarzenia i komentują co się dzieje.

11×08 to nie jest taki odcinek jak choćby Plus One z 11 serii, który też przypomina klasyczne standalony, ale było w nim kilka scen lajtowych, lekkich jak choćby z Chuckiem i Mulderem, a tutaj jest poważnie od początku do końca. No i może się mylę, ale od czasów Calusari z drugiej serii nie ginęły w XF dzieci. Nie jest to spoiler, bo ma to miejsce już w pierwszych sekundach odcinka, ale zaznaczam że mogą być drobne spoilery w dalszej części recenzji. Chociaż też nie mam zamiaru zagłębiać się w fabułę odcinka za bardzo tylko ogólnie napiszę co mi się podobało a co nie.

Plus One przypominał mocno standalony, ale z 6 i 7 serii, w których to epizodach mimo niby  poważnego tonu było więcej humoru jak w seriach 1-4 oraz skupiano się bardziej na relacjach agentów niż na sprawie, a Familiar ogląda się jak zaginiony epizod z 1 i 2 serii z wadami i zaletami tych odcinków. Tytuł idealnie odnosi się do tego jakiego rodzaju mamy odcinek, bo jest taki właśnie “znajomy”, że już kiedyś tą historię widzieliśmy w różnych schematach w Archiwum X. Gdyby nie starsi Fox i Dana to można by pomyśleć, że zapomniano go wyemitować w sezonie pierwszym lub drugim. Mamy do czynienia z powrotem do korzeni czyli bez śmieszkowania i nie ma ani słowa o relacjach agentów, a Mulder nawet za dużo nie żartuje (chyba z dwa zabawne zdania padły). Scenarzystą odcinka jest debiutujący Benjamin Van Allen, który za emisji oryginalnego XF był dzieckiem i serial go przerażał. W 10 i 11 serii pełnił rolę asystenta Chrisa Cartera i zespołu scenarzystów.

Po tym jak dostał szansę na stworzenie swojego odcinka postanowił napisać najbardziej klasyczny z klasycznych monster of the week, czyli epizod bez żartów, biura i Skinnera, tylko o czymś przerażającym co zabija w małym miasteczku i parą agentów prowadząca sprawę.  No i trzeba powiedzieć, że udał mu się odcinek. Może nie jest idealnie, bo wydaje mi się, że miejscami za dużo  miał scenarzysta pomysłów jak na 40 minut (pedofil, czary, clown), ale  dobrze się ogląda. Do tego stopnia przypomina klasyczne epizody, że chyba pierwszy raz w powrocie Archiwum X mamy scenę jak Scully bada ciało. Chyba tylko w Were Monster  z 10 serii widzieliśmy Danę badającą zwłoki, ale to był komediowy epizod, a nie klasyczny standalone.

The-X-Files-1108-1

Wspomniałem na początku, że przypomina mi też takie epizody jak Rush i Theef z 7 serii gdzie Mulder i Scully tak naprawdę nie mieli zbyt dużego wpływu na wydarzenia, ale też tak do końca nie jest w Familiar, bo przez to co zasugerowała Dana Scully dochodzi do tragedii. No i tego muszę przyznać, że nie spodziewałem się.

Jedyna różnica między 11×08 a podobnymi epizodami z 1 i 2 serii to fakt jak bohaterowie się zmienili. Fajnie się obserwuje jak zachowują się agenci wobec siebie i w czasie śledztwa porównując to z choćby 1 i 2 serią, jak zmieniła się między nimi dynamika przez lata. Miałem już o tym pisać przy poprzednich odcinkach 11 serii, np. Mulder pozwala prowadzić sprawę Scully i stoi trochę z boku, a w sezonach 1-7 to prawie zawsze Fox był tym agentem na pierwszym planie, który zadawał pytania, czytał akta, rozmawiał z policją. A teraz Scully jest na pierwszym planie i Fox ją wspiera jedynie oraz jak trzeba broni i zachwala (“to doktor nauk medycznych i wykonuje cholernie dobrą pracę” czy jakoś tak – świetne to było, jak i podziękowanie Dany). Wiadomo że Scully też się zmieniła i nie jest takim sceptykiem jak dawniej co najlepiej widać choćby w jej reakcji w sądzie na słowa Muldera, że widział kojotołaka.

Wspomniany jest też William, co nie dziwi mnie, bo odcinek dotyczy morderstwa dziecka, ale za to mnie zaskoczył jeden dialog. Nie wiem czy to ja tylko sobie tak nadinterpretuję, czy może ekipa przypomniała sobie o córce Dany, Emily. W kostnicy Mulder mówi, że trudno nie brać sprawy osobiście i pomyślałem nie o Williamie i siostrze Muldera, ale o córce agentki. Ciężko mi uwierzyć by sobie o Emily przypomniano po tylu latach, zwłaszcza jak scenarzyści nie raz dawali do zrozumienia w seriach 6-9, że wolą nie pamiętać, ale pomyślałem o niej. Może dlatego też, że w odcinku jest dziewczynka co ma takie samo imię.

tb9OykZ

Od strony technicznej to robota na typowym poziomie Archiwum x czyli znowu świetne zdjęcia Wroblewskiego, tym razem przypominające pierwsze sezony. Chodzi mi zwłaszcza o sceny w lesie i wszystkie z clownem, które trzymały w napięciu, podoba mi się jak bawi się oświetleniem i ciemnością. Podobno też inspirowała się ekipa jeśli chodzi o wizualną stronę filmem “The Witch” Eggersa czyli jednego z najlepszych filmów grozy ostatnich lat. No i odpowiednio klimatyczna muzyka Snowa. Dobrą robotę odwaliła też nowa reżyserka, czyli Holly Dale. Jest to typowy rzemieślnik telewizyjny, która ma w swojej filmografii bardzo dużo odcinków wielu seriali i zrobiła co do niej należała. Zadbała by epizod trzymał w napięciu i oglądało się z zainteresowaniem.

A co do programu jaki dzieci w odcinku oglądają, który przypomina Teletubisie w podkręconej wersji to oczywiście można zadać pytanie, czy rodzice pozwalali by dzieciom oglądać, ale w sumie widziałem wiele bajek i programów przeznaczonych dla brzdąców, które na pewno się nie nadają dla maluchów. Chociaż akurat Teletubisie nie znam, widziałem jedynie fragmenty i nic nie pamiętam, więc nie wiem czy też były Teletubisie tak dziwne jak te w wersji xfilowej.

A co do Pana Szczerzyząbka jak pieszczotliwe przetłumaczono na FOX  to przypominał mi nie tyle clowna z “To” Kinga (plus ekranizacje), tylko clowna z najnowszego sezonu American Horror Story. Jest przerażający i fascynujący, robi piorunujące wrażenie. Obok gościa ze śmieci czy jak on tam się nazywał w Home Again z 10 serii to najlepszy potwór i z pewnością szybko go nie zapomnę.

XF-S2_209-sc17pt-18-SH_0102_hires1_FULL

Na koniec może wspomnę o dwóch rzeczach co mi niezbyt się podobały w odcinku. Przede wszystkim czemu Scully i Mulder nie pomogli kobiecie gdy zaczęła się palić, nie rzucili ubraniem czy czymś, tylko stali jak słup soli? No i druga rzecz czyli  kojotołak w CGI. Dopóki nie zaatakował wyglądał spoko, ale w scenie ataku było widać, że CGI.  Wiem że tak łatwiej, ale jednak zawsze XF robiło efekty starymi metodami. Jest to jedyna rzecz do której się przyczepię, bo to dobry klasyczny monster of the week. Chociaż jak miał mi się nie podobać jak nawiązuje nie tylko do “To” Stephena Kinga, ale też do jednego z najlepszych filmów grozy ostatnich lat, czyli “The Witch” Eggersa .

Ocena: 4.5/6 (7/10).

P.S. Jak poczytałem na reddicie to fanom się podoba. Nie jest to odcinek co dzieli fanów na dwa obozy jak prawie niemy poprzedni czy Darina Morgana. A nawet co niektórzy uważają 11×08 za najlepszy w sezonie, ale ja bym aż tak daleko nie pojechał z opiniami, bo były lepsze odcinki w sezonie jedenastym. Familiar jest po prostu dobry. No chyba że ktoś uwielbia komediowe odcinki jedynie to pewnie będzie narzekał:-) Chociaż mimo pozytywnego odbioru odcinka przez fandom to i tak mnie potrafią wciąż zaskoczyć swoimi tekstami.  Czytałem na reddicie tekst fana, który był zaskoczony tym, że 11×08 ma gorsze recenzje wśród krytyków/dziennikarzy od  epizodów 11×07Darina Morgana, które nie mają chyba żadnych złych recenzji.

Fan oburzony, że 11×08 w najlepszym razie ma oceny dziennikarzy wahające się od 3.5/5 do 4/5. Rzeczywiście tak trudno zgadnąć, że krytycy raczej wolą coś nowego i oryginalnego a takimi były epizody Darina Morgana i wcześniejszy eksperymentalny niż powtórkę z rozrywki co wcale nie powoduje że to jest słaby odcinek, bo nie jest. Dostaliśmy kolejne dobre 40 minut z Mulderem i Scully. A trzeba też pamiętać, że mało odcinków z serii 1-9 epizodów miało wśród dziennikarzy/krytyków wysokie noty. Większość odcinków co niczym się nie wyróżniała i była klasycznymi standalonami była oceniana podobnie jak 11×08.

xf-s2_209-33-sh_1024_hires1

The X-Files – Familiar

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.