Seriale#30

admiral-fukuyama-vermillions-legion-season-2-episode-1

Legion (seria 2, FX)

2 sezon serialu Noaha Hawleya inspirowany komiksami o synu Profesora X, który zrobił furorę rok temu. Przyznam, że też byłem zadowolony i do tego stopnia, że uznałem 1 sezon za jeden z najlepszych seriali zeszłego roku pomimo tego, że fabuła wcale nie była trudna do zrozumienia jak niektórzy sugerowali, zwłaszcza fani komiksów. Ale ja chyba już za dużo dziwnych seriali widziałem.

I po roku nie zmieniłem zdania o 1 serii, bo to wciąż znakomita rozrywka, ale też żadne arcydzieło. Więc czekałem na drugi sezon i już od 1 odcinka 2 sezonu Hawley pokazuje widzom, że nie bierze jeńców. Więc jeśli uważacie że w 1 serii było dziwnie to w 2 sezonie dostaniecie tego dwa razy więcej. Można powiedzieć, że to jest wada i zaleta, bo ci których wkurzyła formuła serialu to po 2×01, góra po 3 odcinkach odbiją się od serialu całkowicie,  ale tak bywa z serialami odjechanymi, że zaczynają szybko tracić zainteresowanie widzów.

legion-season-2-700x300

Przeważnie jest tak, że to co widzów na początku zachwyca w mindfuckowych serialach to po jakimś czasie zaczyna to  samo irytować i nagle plus zamienia się w minus. Podobnie jest z drugim sezonem gdzie od początku pojawiały się głosy, że Hawley za bardzo odleciał, a ja dokładnie tego się spodziewałem i na to czekałem.  Więc ci którym nie przeszkadzała taka formuła serialu będą zachwyceni, tak jak ja. Ale też przyznaję rację tym, którzy mówią,  że w drugim sezonie Legion to jest często przerost formy nad treścią, tylko że tak samo było w 1 serii. Więc ja kupuję ten przerost formy nad treścią z całym dobrodziejstwem inwentarza, ze wszystkimi wadami i zaletami.

A serial ma wady w drugim sezonie, który jest dłuższy o 3 odcinki od 1 sezonu i chyba to był błąd. Sezon miał mieć 10 odcinków, ale jakiś czas temu pojawiła się informacja, że będzie jeden dodatkowy odcinek. Większość widzów obstawiała, że nakręcili dodatkowy, bo może ekipę poinformowano, że FX nie przedłuży na 3 rok. Chociaż FX znany jest z tego, że lubią przedłużać seriale na których specjalnie nie zarabiają i mają coraz mniejszą widownię, ale mają uznanie widzów, dziennikarzy i krytyków (np. The Americans), a okazało się, że jednak serial dostał 3 sezon, a finał to nie jest odcinek kończący serial, tylko intrygująca zapowiedź na kolejny sezon.

legion-season-2-official-trailer-2018-marvel-fx-series-hd

O samym finale później, ale wpierw ogólnie o całym sezonie, który nie jest pozbawiony wad jak wcześniej zaznaczyłem. Widać że Hawleyowi cały materiał się tak spodobał, że niczego nie wyrzucił, a przynajmniej część scen przydało by się mocno skrócić,  bo serial zrobił się rozciągnięty aż za bardzo. No i przez to wątki się rozmywają trochę i nie wybrzmiewają należycie. Przede wszystkim widać to po wątkach postaci takich jak Melanie Bird, siostra Davida – Amy, Cary i Kerry, czy Ptonomy (choć jego akurat nie żałuję bo gość był nudny już w 1 serii).

Pojawiają się dosłownie na minute, dwie, a czasami pojawiają się dopiero po siedmiu, ośmiu odcinkach. Na początku sezonu myślałem, że nie było na tych bohaterów pomysłu skoro nie ma ich w odcinkach, ale pomysł na postacie był, bo choćby Amy czy Melanie odgrywają ważną rolę w końcówce sezonu, ale przez to, że przez prawie cały sezon nie pojawiają się to można zapomnieć zupełnie o ich istnieniu jak miałem np. z siostrą Davida, trochę musiałem pomyśleć co to za kobieta, tak dawno jej nie było. Przez to jak rzadko się pojawiają wątki reszty bohaterów to nie wybrzmiewają należycie, bo nie mają podbudowy we wcześniejszych epizodach. Więc mieli zaplanowane wątki poszczególne tylko niezbyt dobrze wyszło rozłożenie całej historii i fabuły dotyczącej poszczególnych postaci na epizody. A jak pojawiają się odcinki w całości poświęcone konkretnym bohaterom, które są znakomitymi epizodami jak np. o Syd, to główny wątek przez to się rozmywa czego nie można było powiedzieć o 1 serii.  Sezon drugi Legionu to dobry przykład serialu, który nie powinno się oglądać tradycyjnie czyli raz w tygodniu, ale po kilka odcinków dziennie, bo skonstruowany jest jak około 11 godzinny film. W takim wypadku o wiele lepiej wątki by wybrzmiały.

legion-season-2-shadow-king-who

Co do aktorstwa nie mam zastrzeżeń, podobnie jak w 1 serii na największe oklaski zasługują Dan Stevens, Rachel Keller, Jemaine Clement i moja ulubienica, która ukradła całe show w 1 serii czyli Aubrey Plaza. W drugiej serii już tak nie jest, bo Lenny chyba jest mniej jak w 1 serii przez co też nie ma aż tylu okazji by się wykazać co w 1 sezonie, ale jak pojawia się na dłużej to szarżuje na całego i kasuje całą obsadę ponownie. Liczę na to że w 3 serii będzie jej więcej jak w drugim sezonie. Dobrze wypada też jako Farouk, Navid Negahban. Cameo ma też John Hamm, ale nie powiem jakie:-)

O stronie wizualno muzycznej to mogę powiedzieć to samo co w przypadku 1 serii, że jestem zachwycony – idealne połączenie fantazji Hawleya z muzyką jak np. scena pojedynku między Faroukiem a synem Profesora X w formie rock opery. Co ciekawe twórca serialu odpowiada też za piosenki, a dokładnie doskonałe covery jakie pojawiają się w epizodach, które stworzył razem z kompozytorem serialu, Jeffem Russo. Podobnie jak w 1 sezonie serial mocno czerpie z dzieł innych twórców, np. Arronofsky’ego, Wesa Andersona, Stanleya Kubricka .A  przede wszystkim czerpie garściami z twórczości Davida Lyncha.

Już w 1 sezonie było kilka nawiązań do Twin Peaks, ale w 2 sezonie Legionu prawie w każdym odcinku są nawiązania nie tylko do starego Twin Peaks oraz innych filmów Lyncha, ale też do nowego sezonu Twin Peaks, który leciał od maja do września zeszłego roku jak np. sceny z Davidem i Syd z przyszłości przypominają sceny początkowe z Cooperem z 3 odcinka (jakby to ująć podobnie płynie czas) czy watek z pewnym robakiem przypomina mocno pewien wątek z ósmego odcinka.  Mógłbym jeszcze długo wymieniać, bo to nie wszystko. Nawet dialogi  przypominają dialogi lynchowskie o snach i ogniu.  Nie dziwi mnie ilość nawiązań do Lyncha, tylko zaskoczyło mnie, że kilka m-cy po zakończeniu Twin Peaks 3 pojawił się serial, w którym nawiązuje się do tej produkcji. Nie sądziłem, że tak szybko ostatnie dzieło Frosta i Lyncha zainspiruje jednego z ciekawszych współczesnych twórców seriali.

gallery-1522770425-fx-mc-lgs2-2298-composite-re

A co do zakończenia Legionu to z jednej strony mi się bardzo podoba, odcinek jest dobry, ale przy założeniu, że Hawley będzie miał odwagę i pociągnie to dalej co zrobił w finale 2 serii, który zbiera skrajne opinie wśród fanów, dziennikarzy i krytyków. Domyślam się że przez to co zrobiono w 10 i 11 odcinku. Jeśli pociągną to dalej zapowiada się mocny i szalony jeszcze bardziej jak w 1 i 2 serii oraz intrygujący 3 sezon, ale z drugiej strony droga jaka do tej konkluzji doprowadziła nie powiem, że była zła bo znakomicie mi się oglądało całość, ale nic nie wskazywało przez 9 odcinków że do tego dojdzie.

Były pojedyncze sceny to sugerujące w 1 i 2 serii, ale można te sceny policzyć na palcach jednej ręki. Po prostu ta zmiana w serialu nie wybrzmiała należycie i jakoś tak bez emocji, którą przyjąłem “aha, to teraz tak się bawimy”. Wypadła trochę jakby w ostatniej chwili na to wpadli co jest dziwne bo mieli 11 godzin. Obwiniam o to nie do końca dobre rozłożenie elementów fabuły całego sezonu przez co też cierpią postacie, ich rozwój oraz poszczególne wątki. Po prostu nie został ten wątek jakim serial się zakończył pokazany w przekonujący sposób od początku do końca.

legion-2-1

A tak ogólnie o 2 serii to bardzo dobrze bawiłem się, ale przez minusy co wymieniłem to ocenię serię 1 za minimalnie słabszą od serii 1. Sezon znakomity, ale trochę rozmyty i rozciągnięty ponad miarę. Trochę mi to przypomina sytuację ze wspomnianym już 3 sezonem Twin Peaks gdzie Lynch specjalnie wydłużał niektóre sceny w nieskończoność i podobnie jest tutaj. Zresztą Lynch też uważa nowe TP za 18godzinny film a to samo można powiedzieć o Legionie 2, że to  11 godzinny film. Ale bawiłem się tak dobrze, że chętnie powtórzę sobie za jakiś czas drugi sezon. A za całość postawię 5-/6.

Versailles (seria 1-3, Canal+)

“Wersal – prawo krwi” jak brzmi polski tytuł to najdroższy serial francuski a dokładnie kanadyjsko francuski. Jest to historia Ludwika XIV, nazywanego Królem Słońce. 1 seria rozpoczyna się od decyzji króla, który nie czując się dobrze w Paryżu gdzie dokonano próby zamachu na jego ojca postanawia zbudować pałac w Wersalu. Zamieszkają tam jego doradcy, rząd i francuscy arystokraci, którzy chcą być jak najbliżej króla. Wersal ma służyć głównie do tego by kontrolować arystokrację. Wiadomo, że nie wszystko będzie się zgadzać, ale tak to bywa z serialami historycznymi jak np. “The Tudors” o Henryku co miał dużo żon.

louis_xiv

Zresztą Ludwikowi XIV trzeba przyznać, że był nie gorszy od Henryka VIII o którym wspomniałem jeśli chodzi o miłość do kobiet,  bo jak wynika z serialu żonę miał jedną, ale  kochanek sporo. A faworyty króla miały duży wpływ na jego rządy, choć czy tak było naprawdę to tego nie wiem. Serial pomimo dużego budżetu raczej nie pokazuje scen batalistycznych, tylko jesteśmy prawie cały czas w Wersalu, ewentualnie w Paryżu i okolicach gdzie obserwujemy arystokratów, którzy próbują przypodobać się królowi, a inni próbują go zniszczyć. Zwłaszcza gdy król zaczyna robić rzeczy, które poddanym się nie podobają i wtedy wszyscy dążą do celu po trupach  i to dosłownie.

Jest to serial z gatunku politycznych intryg,  trochę House of Cards z akcją w XVII wieku. Serial zacząłem oglądać kilka tygodni temu i obejrzałem w 2 tygodnie całość, a dokładnie 30 odcinków. Co ważne mimo tego, że produkcje skasowano to serial ma takie zakończenie, że to może być finał całości. Nie kończy się zawieszeniem akcji, bardziej jest to zakończenie zamknięte i jednocześnie otwarte. Trochę żałuję, bo chętnie zobaczyłbym kolejne intrygi w Wersalu i dalsze losy króla oraz pozostałych bohaterów.

philippe_orleans

No i pora przyszła bym powiedział kilka słów o obsadzie, bo jest świetna. W roli Króla Słońca występuje George Blagden, którego znam z roli księdza Atlestana, przyjaciela Ragnara w serialu “Wikingowie” i zupełnie nie przypomina tamtej postaci. Aktor tworzy zupełnie innego bohatera, który fascynuje, ale też wkurza, irytuje. Dla mnie wypada o wiele lepiej w roli króla Francji  jak  w roli księdza, idealnie wybrany aktor.

Ale jeszcze lepszy jest Alexander Vlahos w roli brata króla, czyli Filipa Orleańskiego – moja ulubiona postać w serialu.  Jest bardzo przekonywujący jako zazdrosny brat o chwałę króla. Świetnie pokazał rozdarcie między własnymi pragnieniami i ambicjami, a oddaniem dla brata. Tak samo jak Filipa uwielbiam Marchala, który mówiąc dzisiejszym językiem jest gościem od czarnej roboty, czyli tortury, przesłuchiwania, ale też prowadzi śledztwa, czyli w sumie to robi za gliniarza w Wersalu. Tygh Runyan w tej roli wydaje się być bez uczuć, ma ciągle ten sam wyraz twarzy, czyli ponura mina jakby chciał każdego zamordować i każdego o coś podejrzewał. Świetnie gra faceta, który pozornie nie ma uczuć i zrobi wszystko dla króla, nic go nie rusza i nie interesuje. Marchal i Filip to moje ulubione postacie, ale to nie znaczy, że nie są bez skazy, jak prawie każdy bohater, bo czasami zachowują się tak, że człowiek nie wie co ma o nich myśleć.

nintchdbpict000316706002

Świetny jest też Evan Williams w roli kochanka brata króla. Na początku serialu wydaje się, że Kawaler Lotaryński to fircyk, lekkoduch, co lubi się zabawić, wydać kasę niekoniecznie swoją, być w towarzystwie chłopaka i wykorzystywać to przy każdej okazji, ale z czasem ta postać przejdzie ciekawą przemianę. Istotną postacią jest też Bontemps, jeden z bardziej zaufanych ludzi króla i postać dostanie w drugim, a zwłaszcza trzecim sezonie ciekawy wątek.

A skoro akcja się dzieje we Francji to sporo pięknych i inteligentnych kobiet przewija się. Najważniejsze są Elisa Lasowski w roli królowej, Marii Austriaczki, Anna Brewster w roli Markizy de Montespan – faworyty króla, Noemie Schmidt czyli Henriette, Catherine Walker w roli kolejnej ulubienicy Ludwika i Jessica Clark grająca przesympatyczną i mówiącą co myśli żonę brata króla. Ale wszystkie panie swoją urodą bije Maddison Janzani grająca jedną z dam w Wersalu, Sophie. Co prawda gra drugoplanową rolę, ale odgrywa dość istotną rolę w wydarzeniach. Co ciekawe aktorów francuskich w serialu jest nie wiele, dominują aktorzy i aktorki  z Wysp Brytyjskich i Kanady.

2f46d4a14d59b1317dc6ea199d031d1d

Każdy z  sezonów ma kilka wątków głównych, które na koniec sezonów są zamykane. Choćby w 3 serii jednym z głównych wątków jest odkrycie przez Filipa Orleańskiego więźnia w Bastylii w żelaznej masce o którym nikt nie słyszał i nikt nie wie kim jest. Jeśli kojarzy Wam się to z trzecią częścią trylogii Aleksandra Dumasa “Wicehrabia de Bragelonne” o Atosie, Portosie, Aramisie i d’Artagnanie albo z adaptacją filmową tej książki z m.in. Di Caprio i Gerardem Depardieu to dobrze kojarzycie. Wątek człowieka w żelaznej masce to historia inspirowana faktami o więźniu, którego tożsamości nikt nie znał, ale podejrzewano, że był bratem Ludwika XIV. W serialu ten wątek odgrywa też  istotną rolę, tak samo jak  w powieści Dumasa, ale trochę inaczej jest poprowadzony.

Oprócz tego jest kilka innych ciekawych wątków, jak np. walka z Kościołem o władzę i każdy wątek ma swój finał. Ale w przypadku seriali historycznych jest taki plus, że nawet jak nie jesteśmy zadowoleni z zakończenia to można doczytać w internecie, książkach historycznych jakie były prawdziwe losy bohaterów, co się zgadza, a co jest fantazją twórców. Chociaż ja jestem zadowolony z zakończenia każdego sezonu.

versailles-tv

A co do powodów likwidacji serialu po 3 latach to przyznam, że z takim powodem jeszcze nie spotkałem się. I to co napiszę to nie żart – serial został zlikwidowany bo widzowie narzekali na zbyt dużą dawkę scen erotycznych. Początkowo myślałem, że chodzi o widownie amerykańską, bo francuzi znani są z frywolności w filmach i serialach. We francuskiej kinematografii chętnie i często aktorzy i aktorki się rozbierają, zarówno jak jest taka potrzeba wynikająca ze scenariusza czy takiej potrzeby nie ma, ale okazało się że ilość erotyki i golizny w serialu  przeszkadzała głównie rodakom  Ludwika.

Przyznam że jak przeczytałem to kilka m-cy temu to śmiechłem, bo po Francuzach nie spodziewałem się aż takiej pruderyjności. A najlepsze, że serial wcale nie jest przesadzony pod tym względem, np. nie ma żadnego full nudity. “Wersal” to nie jest poziom pierwszych sezonów “Gry o tron” ani tym bardziej serialu “Spartakus” gdzie były sceny prawie jak z soft porno, tylko scen jest mało, a jak już są to są pokazywane w łagodny sposób i nie są przeciągane w nieskończoność. Słyszałem o różnych powodach kasacji  i zrozumiałbym gdyby przez zbyt duże koszta produkcji, ale przez dużą dawkę erotyki, której wcale dużo nie ma i jeszcze Francuzom to przeszkadza to tego się nie spodziewałem:-)

c7a23df0c06ae6857e15fd8329223ae7--evan-williams-versailles

Podsumowując “Wersal” to bardzo dobra rozrywka, wszystkie sezony oceniam równie wysoko. Jedynie do czego się przyczepię to do bohaterów, którzy zachowują się jak ludzie z XXI wieku, to jak się zachowują i wyrażają nie przypomina francuzów z XVII wieku. Oczywiście nie znam żadnego Francuza z XVII wieku, ale taki tekst jak np. “ogłosiłbyś bracie. że Filip zginął dając dupy za Francję” to nie padł by z ust księcia Orleańskiego do brata, przynajmniej w takiej formie. W 1 serii wydawało mi się że próbowali utrzymać jako takie zachowanie i dialogi jak z XVII wieku, ale od 2 serii już tak nie jest.

Chociaż w mało którym serialu dziejącym się w dawnych wiekach ludzie posługują się językiem odpowiednim do czasów, ale mówią językiem współczesnym jak choćby w “Ripper Street”, “Deadwood” i “Tudors”. Ale to w sumie taka drobnostka, bo każda z trzech serii jak już napisałem to znakomita rozrywka. A na koniec chciałbym wspomnieć o fenomenalnej czołówce co zasługą jest  kawałka M83 “Outro” – tekst idealnie pasuje do fabuły “Wersalu”. W żadnym z 30 odcinków ani raz nie przewinąłem czołówki co mi się nie zdarzyło od czasów czołówki w serialu “Dexter”.  Ocena: 5/6.

 

 

Advertisements
Seriale#30

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s