Lipiec 2018 – filmy

AQuietPlaceTeil2-696x383

A Quiet Place (2018)

Historia rodziny Abbotów zmuszonej do porozumiewania się w całkowitej ciszy, bez używania słów, czy choćby najmniejszego dźwięku. Każdy może zginąć po tym jak istoty reagujące na każdy dźwięk zagrażają przetrwaniu ludzkości. Według wielu recenzentów to jeden z najlepszych horrorów ostatnich lat i przyznaję, że dobra rozrywka. Ale to są przesadzone opinie bo jest wiele lepszych horrorów w ostatnich latach jak np. “Witch”. A co najważniejsze to nawet nie jest horror tylko jak już to połączenie postapokaliptycznegp SF z survivalem. Są potwory ale to nie oznacza od razu horror.

Najważniejszy w filmie są bohaterowie, którym się kibicuje mimo tego, że czasami zachowują się głupio i nierozważnie. Świetne role małżeństwa Emily Blunt i Johna Krainskiego, ale dzieciaki też są dobre. Ładne zdjęcia, świetne operowanie dźwiękiem i muzyką, czyli dobry film, ale nie żadne arcydzieło jakby co niektórzy chcieli. A gdyby nie to że jest kilka niekonsekwencji i głupotek to dałbym więcej, ale tak postawię 4.5/6.

A Wrinkle in Time (2018)

Po zniknięciu ojca naukowca zajmującego się podróżami we Wszechświecie córka z pomocą brata i przyjaciela oraz sił Dobra próbuje go znaleźć. Nie taki zły film jak słyszałem. Jest to bajka dla dzieci i w paru miejscach bardzo naiwna, ale ogląda się bez bólu. Można się wiele rzeczy przyczepić, jak choćby tego, że ojciec chce zostawić syna a córka mu wybacza, ale ogólnie warto obejrzeć dla wizualnej strony oraz dla obsady. Pojawiają się Oprah Winfrey, Reese Witherspoon, Mindy Kaling, Zach Galifianakis, Michael Pena, Chris Pine, Gugu Mbath Raw. Przyzwoite filmidło nie zasługujące na takie niskie noty jakie wszędzie zbiera. Ocena: 4-/6.

Along with the Gods The Two Worlds (2017)

Strażak Ja-hong ratując dziecko w pożarze ginie. Okazuje się być wzorem doskonałości i niebiosa nadają mu status Wybrańca dzięki czemu będzie mógł dostąpić reinkarnacji już po 49 dniach. Ale wpierw musi przejść siedem rozpraw gdzie oskarża się o lenistwo, przemoc, oszustwo, zdradę, nieposzanowanie przodków, morderstwo i niesprawiedliwość.  Jeśli uda mu się pozytywnie przejść wszystkie rozprawy będzie mógł dostąpić reinkarnacji. Znakomite fantasy połączone z dramatem sądowym w zaświatach ze świetnym aktorstwem, ciekawymi wizualnie scenami w zaświatach  i bohaterami, na których widzowi zależy. Piękny, mądry, zabawny i wzruszający film. Ocena: 5/6.

along

Calibre (2018)

Przyjaciele którzy wychowywali się wspólnie w internacie, wybierają się na polowanie do lasu gdzie dochodzi do dramatycznej sytuacji. Może opis nie brzmi zachęcająco, ale polecam ten angielski dreszczowiec. Calibre trzyma w napięciu co zasługą jest świetnej brytyjskiej obsady, dobrze rozpisanego scenariusza, klimatycznych zdjęć oraz reżyserii. Idealny przykład filmu, który pokazuje, że do powstania dobrego filmu nie trzeba rozbuchanych budżetów, ale wystarczy mało kasy, jedna czy dwie miejscówki i ciekawy pomysł, a powstanie pierwszorzędny thriller szarpiący nerwy od początku do końca. Ocena: 4.5/6.

Ghost Stories (2017)

Goodman prowadzi program telewizyjny w którym obala rzekome zjawiska paranormalne. Walczy z wszelkiej maści oszustami wmawiającymi ludziom, że mają kontakt ze zmarłymi. Kontaktuje się z nim jego dawny idol, który prosi by przyjrzał się niewyjaśnionym przypadkom ingerencji sił nieczystych.  Horror zrealizowany na podstawie sztuki teatralnej Andy Nymana i Jeremy Dysona, którą zaadaptowali na potrzeby filmu autorzy sztuki. I jest to udany debiut w roli scenarzystów i reżyserów.

Co do realizacji czyli reżyserii, zdjęć, muzyki, montażu to nie ma się co przyczepić  – profesjonalna robota. Podobnie jest z aktorstwem, które jest dobre na czele z reżyserem i scenarzystą Andy Nymanem w roli głównej, Martinem Freemanem (ma trochę inną rolę do jakich nas przyzwyczaił), Paulem Whitehousem i Alexem Lawtherem. Zwłaszcza Lawther jest świetny.

Martin-Freeman-nawiedzony-przez-duchy-w-zwiastunie-brytyjskiego-horroru-Ghost-Stories_article

Historia ciekawa i trzymająca w napięciu, ale też nic specjalnie zaskakującego, bo odkryłem szybko twist jaki mamy pod koniec. Jest to  kolejny horror w ostatnich latach, który według wielu krytyków jest dziełem wybitnym i  zgodzę się, że dobra produkcja, ale do wybitności filmowi daleko. Ale w przeciwieństwie do Cichego miejsca, który to film też uznało wielu za wybitne dzieło, a był to tylko dobry film i nie był to horror, to w tym przypadku mamy do czynienia z klasycznym horrorem. Ocena: 4.5/6.

Ghostland (2018)

Nie wiem skąd aż tak dobre opinie o tym horrorze, gdyż to film, którym niczym nie zaskakuje. A twisty jakie mamy w filmie to chyba każdy zgadnie, zwłaszcza fani horrorów nie powinni być zaskoczeni rozwojem wydarzeń. Film nie jest zły, dobrze zagrany, ma klimacik trochę jak z filmów Roba Zombie, ale do najlepszych horrorów roku na pewno się nie zalicza i dlatego oceniam go na 3.5/6.

Gringo (2018)

Oszukiwany przez najbliższych Harold w czasie delegacji w Meksyku postanawia się odegrać. Nie bierze jednak pod uwagę nieustępliwości meksykańskich karteli. Trailer zapowiadał fajną komedię sensacyjną, a w obsadzie same znane twarze, nawet na drugim planie, jak David Oyelowo, Charlize Theron, Thandie Newton, Joel Edgerton, Amanda Seyfried, Sharlto Copley, Harry Treadaway, tylko że debiut brata Edgertona to średni film, którego najlepsze momenty pokazano w trailerze. Na dodatek większość postaci to dupki, na których widzowi nie zależy przez co się nudziłem. Ocena: 3/6.

Isle of Dogs (2018)

Akcja filmu rozgrywa się w japońskim mieście ogarniętym epidemią psiej grypy. Wszystkie czworonogi zostają wydalone na pobliską wyspę z odpadami. 12-letni Atari Kobayashi wyrusza do strefy skażonej, by odnaleźć swojego zesłanego na wyspę śmieci psiaka.

Wyspa psów to kolejna autorska produkcja Wesa Andersona, ale tym razem zrobiona przy pomocy techniki metody poklatkowej. Filmy zrealizowane tą metodą mają u mnie zawsze plusa za samą ciężką robotę z jaką się wiąże realizacja takiego filmu. Może nie jest to aż tak dobry film jak zrealizowany tą samą techniką fantastyczny “Fantastyczny Pan Lis”, ale jeśli uwielbiacie filmy Wesa Andersona to poczujecie się jak w domu.

9523-fitandcrop-890x502

Mamy perfekcyjnie symetryczne kadry, doskonałą muzykę Alexandra Desplata, narracje z offu, retrospekcje i podział na rozdziały. Wszystko to okraszone jest typowym poczuciem humoru Andersona plus oczywiście ulubieni aktorzy na czele z Billem Murrayem. W ogóle obsada jest gwiazdorska – Bryan Cranston, Edward Norton, Bill Murray, Jeff Goldblum, Frances McDormand, Scarlett Johansson, Harvey Keitel, F. Murray Abraham, Yoko Ono (!), Tilda Swinton, Ken Watanabe, Liev Schreiber, i nie jestem pewien czy wymieniłem wszystkich.

Film warto obejrzeć w jak najlepszej jakości by docenić tą ciężką harówkę jaką zespół Andersona (w tym ekipa z Łodzi) odwalili. Niestety jeśli chodzi o samą historię to film nie podobał mi się aż tak jak strona wizualno dźwiękowa, bo gdybym miał ocenić sam obraz i muzykę to jest po prostu arcydzieło zasługujące na najwyższe oceny. Film jest wymuskany do granic możliwości, ale fabularnie historia trochę siada. Moim zdaniem za dużo było retrospekcji, które za bardzo rozwadniają całą historię i dlatego dam 4.5/6.

Le Serpent Aux Mille Coupures (2017)

W czasie spotkania gangsterów ginie syn szefa kartelu. Z miejsca przestępstwa ucieka motocyklista. Szef kartelu wysyła gościa od mokrej roboty, by zorientował co się wydarzyło i załatwił sprawę. Motocyklista dostaje się na farmę rodziny i postanawia wziąć ich za zakładników. Znakomite kino sensacyjne w stylu francuskiego kina tego typu z lat 70-ych. Mamy podobny typ milczących bohaterów o których nic nie wiadomo, nawet w napisach główny bohater jest nazwany tajemniczo “le motard” czyli motocyklista. Zresztą nie tylko o motocykliście nic nie wiadomo, bo też o gościu od mokrej roboty.

Tomer Sisley i Terence Yin są świetni w rolach bandziorów, którzy mówią nie wiele, ale jak już coś mówią to konkretnie i przede wszystkim działają. Postać Sisleya budzi sympatię, ale nie można tego powiedzieć o postaci Yina, który jest przerażającym typem, przypominającym trochę postać graną przez Keitela w Pulp Fiction. Zresztą nie tylko oni, ale wszyscy grają bardzo dobrze. Świetny jest też scenariusz, bo mamy kilka wątków, które ładnie się ze sobą łączą. Film mocno trzyma w napięciu co jest też zasługą znakomitej reżyserii. Świetne zrealizowane są sceny akcji, bójek.  Ogólnie film wygląda bardzo dobrze, ma ładne zdjęcia i świetną muzykę. Jak dla mnie to pierwszorzędne męskie kino trochę jak z lat 70, a czasami przypominające filmy Manna. Ocena: 5/6.

ccce912d8e2d6ce4f0323902841020a1

Legenda o Kolovrate (2017)

Fabuła filmu oparta jest o legendę przedstawiającą bohaterską historię młodego rycerza Evpaty Kolovrata, który przy wsparciu małego oddziału wojowników postanawia ruszyć i zniszczyć wielkie wojsko mongolskie dowodzone przez Batu-chana, władcę Złotej Ordy. Kolejny rosyjski film z gatunku rozwałki w dawnych wiekach, tym razem o garstce wojaków prowadzonych przez bohaterskiego Kołowrota. Główny bohater sympatyczny, nawet nieźle wywija mieczem, ale aktorsko nie do końca sobie radzi, bo nieważne czy dobre czy złe rzeczy go spotykają to cały film ma jedną i tą samą minę.

Choć pomysł, że po napaści jaką przeżył będąc dzieckiem w wyniku której codziennie budzi się i nic nie pamięta  to ciekawy pomysł, ale poza oryginalnym pomysłem z traumą i kilkoma fajnymi scenami walk to nie dorównuje np. Wikingowi. Ocena: 3.5/6.

Lucky (2017)

Lucky to 90latek prowadzący nudne życie w miasteczku. Pewnego dnia jego rutynowe życie zostaje zmienione przez upadek po którym zaczyna się zastanawiać nad sensem swojego życia. Ostatni film w którym zagrał Harry Dean Stanton. Bardzo kojarzył mi się z Prostą Historią gdzie Stanton grał brata głównego bohatera i dla mnie to taka nieoficjalna kontynuacja filmu Lyncha. A co zabawne reżyserem jest aktor John Caroll Lynch, który nie jest spokrewniony z twórcą Twin Peaks, ale gdybym nie wiedział kto jest reżyserem to uwierzyłbym że to film twórcy Dzikości serca w którym obsadził w roli głównej swojego przyjaciela, a na drugim planie samego siebie.

Co do Davida to tak jak podejrzewałem po świetnej roli w 3 serii Twin Peaks on nie tyle gra co jest sobą na planie filmów, bo tutaj jest taki sam jak w serialu tylko nie krzyczy. Zresztą same znane twarze pojawiają się, bo grają też Rivingston, Ed Begley jr, Barry Shabaka Henley, Beth Grant. Jest też Tom Skeritt i nie wierzę, że scena z nim to nie było nawiązanie do Alien Ridleya Scotta, choć nic nie wspominają o filmie Scotta, bo Stanton i Skeritt grali w tym filmie.

lucky

Znakomita produkcja w klimacie Przystanku Alaska połączonego z klimatem Twin Peaks. Co do klimatu TP to chodzi o to, że jakby z serialu usunąć mitologię i śledztwo, a zostawić same obyczajowe i komediowe wątki o mieszkańcach to historie mieszkańców idealnie by się odnalazły w tym filmie. Dominuje w filmie humor, lekkość i jest sporo świetnych dialogów. Jest też scena chyba dziejąca się w rzeczywistości, ale też to mógł  być sen/wizja, czyli scena jak z Lyncha. Przypadkiem chyba też nie jest to, że jednym z głównych motywów muzycznych filmu jest Red River Valley  – podobnie było w TP 3 gdzie Stanton zagrał ten sam utwór na gitarze. Bardzo dobry film,  8/10.

Mary Magdalene (2017)

Historia Marii Magdaleny z której Kościół zrobił cudzołożnicę, ale od 2016 roku został przywrócony jej status równej Apostołom. Problemem filmu wcale nie są czarnoskóry apostołowie jak np. Ejiofor w roli Piotra tylko to, że to jest średni film mimo tylu dobrych aktorów. W roli Jezusa jeden z najlepszych aktorów czyli Joaquin Phoeniks i nie wypada źle, bo ten aktor poniżej pewnego poziomu nie schodzi, ale w ogóle nie pasuje do roli Chrystusa i jeszcze wygląda wyjątkowo staro, bo na 50 lat, a przecież Phoeniks ma 43 lata.

Słabsza jest Rooney Mara w roli tytułowej. Jak na początku daje radę grając feministkę, która woli podróżować z Apostołami i Jezusem niż zostać matką i żoną, ale jest tak do momentu gdy spotyka Jezusa, bo od tego momentu ślepo podąża za nauczycielem, wszystko wie, nie ma żadnych wątpliwości, i robi się z niej nudna postać. Więc film przynudza tak, że ledwo wysiedziałem dwie godziny. Ocena: 3.5/6.

Peter Rabbit (2018)

Banda królików – Piotruś, jego siostry i kuzyn – każdy dzień zaczynają od włamu do ogrodu pana McGregora. Zwierzęta mają obrończynię w sąsiadce pana McGregora, Bei, która kocha przyrodę. Po śmierci pana McGregora do domu wprowadza się kuzyn, Thomas, który ma bzika na punkcie porządku i nie cierpi zwierząt. Zaprzyjaźnia się z sąsiadką co nie podoba się tytułowemu bohaterowi.

Peter-Rabbit-PG

Adaptacja książek o przygodach Petera królika na których wychowało się wiele pokoleń anglików. Ja nie mam sentymentu do tej postaci, nawet nie znałem wcześniej i może dlatego dobrze się bawiłem. Głównemu bohaterowi głosu użyczył James Corden i sprawdził się fantastycznie. A oprócz niego głosów użyczyli Colin Moody, Sam Neill, Margot Robbie, Elisabeth Debicki, Daisy Ridley.  Główne ludzkie role grają Domhnall Glesson i Rose Byrne. Dobra komedia dla całej rodziny. Ocena: 4.5/6.

Sha Po Lang 2 (2015)

Jest to kontynuacja SPL sprzed 10 lat gdzie wystąpił Donnie Yen i Sammo Hung, ale nie mająca nic wspólnego z tamtym filmem. Jest to zupełnie inna historia i zupełnie inni bohaterowie w których wcielają się Wu Jing i Tony Jaa. Jest to chyba najlepszy film z Jaa od bardzo dawna, przynajmniej z tych co widziałem, ale też do ideału daleko. Fabularnie nic specjalnego i trochę przekombinowana fabuła, ale wiadomo że SPL 2 nie ogląda się dla fabuły tylko dla mordobić, prania się po pyskach. Więc jest kilka popisowych scen w wykonaniu wyżej wymienionych oraz innych aktorów i jak to bywa w hongkońskich filmach sceny są niesamowite (choć czasami widać efekty specjalne i linki), a szczególnie przypadła mi do gustu trwająca 15 minut finałowa bójka a w tle leci Requiem Mozarta. Pewnie że jest przekombinowana, ale jak to się ogląda i choćby za tą scenę dam 4-/6.

Spinning Man (2018)

Trwają poszukiwania zaginionej nastolatki. Evan Birch to szczęśliwy mężczyzna pracujący na uniwersytecie z idealną rodziną. Śledztwo prowadzone przez detektywa Roberta Malloya sugeruje, że Evan może mieć coś wspólnego z zaginioną dziewczyną. Dobry thriller z Minnie Driver, Guy’em Piercem i Pierce Brosnan’em w rolach głównych. Ocena: 4.5/6.

Sweet Country (2017)

1929 rok, Australia. Sam, aborygen w średnim wieku, pracuje dla lokalnego kaznodziei. Pewnego dnia zostaje najęty do pracy przez Harry’ego Marsha, który okazuje się być złym człowiekiem. Aborygen zabija białego w obronie własnej i staje się przestępcą. Dobry australijski antywestern w którym Indian zastąpili Aborygeni. Choć to film dla fanów produkcji, które się snują, mają bardzo wolne tempo, ale ja nie narzekam, bo film ma klimat, który można kroić nożem. A jak już nie raz  pisałem ja uwielbiam filmy, których akcja dzieje się w Australii, nie tylko SF, postapo, horrory, czy filmy Petera Weira, ale po prostu ogólnie klimat produkcji z tego kraju mi odpowiada.

00-social-sweet-country

Jest to też w ostatnich latach kolejny przedstawiciel westernu, ale nie koniecznie w tradycyjnym rozumieniu tego słowa tylko bliższego genialnemu Unforgiven czy europejskim antywesternom. Znakomita rola debiutanta w roli głównej, który nie odstępuje aktorsko bardziej znanym nazwiskom. A na drugim planie klasę aktorską pokazują gwiazdy kina australijskiego czyli Sam Neill i Bryan Brown, którego nie widziałem od bardzo dawna (nie licząc filmów Bazza Luhrmanna to ostatnio go widziałem jak nie mylę się w fajnym filmie z 1993 roku Wiek zdrady gdzie grał rzymskiego detektywa, a historia miała miejsce w 69 roku naszej ery).  Dobry westernowy snuj, który nie każdemu przypadnie do gustu. Ocena: 4.5/6.

Tau (2018)

Maika Monroe i głos Gary Oldmana w kolejnym filmie SF od Netflixa tym razem o sztucznej inteligencji. Wizualnie wygląda całkiem dobrze i trochę przypominał mi film połączenie “Cube” z SF klasy B jakie oglądało się na VHSach kilkadziesiąt lat temu, jak np. Maszyną śmierci. Niestety to jest słaby film i przede wszystkim nudny, ale może nie powinno mnie to dziwić, bo filmy Netflixa z gatunku SF wychodzą platformie wyjątkowo słabo jak pokazał choćby przykład najnowszego filmu Duncana Jonesa. Ocena: 3/6.

The Last Movie Star (2017)

Starzejąca się gwiazda filmowa dostaje zaproszenie na festiwal filmowy gdzie ma odebrać nagrodę za całokształt twórczości. We wcześniejszych latach nagrodę tą zdobył m.in. Clint Eastwood. Okazuje się że Vic został źle poinformowany, bo Eastwood odebrał nagrodę zaocznie, wysłano mu pocztą, i trafia do baru na zlot fanów jego twórczości. Świetny Burt Reynolds w roli zapomnianej gwiazdy i nie trzeba być detektywem by odkryć, że gra samego siebie. Wiele faktów zgadza się z jego biografią, zresztą są fragmenty filmów z młodym Reynoldsem. Ale to nie jest komedia, tylko kino obyczajowe o starzeniu się i nietypowej przyjaźni. Dobra nostalgiczna produkcja na 4.5/6.

The Legacy of a Whitetail, Deer Hunter (2018)

Josh Brolin, Danny McBride (akurat za nim nie przepadam), a w epizodach Scoot McNairy i Carrie Coon w komedii Netflixa o ojcu Jadena, zapalonym myśliwym, który próbuje naprawić relacje w czasie weekendowej wyprawy do lasu. Sporo trzaska ostatnio filmów Brolin tylko szkoda, że ta komedia to typowy poziom produkcji Netflixa. Ale najbardziej to mi szkoda Coon i McNairy, którzy są świetnymi aktorami, a pojawili się dosłownie w jednej scenie. Szkoda ich talentu aktorskiego, a chętnie obejrzałbym ich w komediowej roli, a nie tylko w rolach dramatycznych z jakich znani są. Ocena: 3.5/6

Tragedy Girls (2017)

Historia dwóch najlepszych przyjaciółek, które mają obsesję na punkcie mediów społecznościowych i ilości obserwatorów. Porywają miejscowego masowego mordercę, który zostaje zmuszony do bycia ich mentorem. Nikt w miasteczku nie wie że to one dokonują morderstw, a dziewczyny zyskują na popularności w internecie. Czarna komedia ze świetnym pomysłem, dobrze zagrana, kilka pomysłowych scen morderstw i sporo humoru, ale po seansie zdałem sobie sprawę, że za tydzień o filmie już nie będę pamiętał. Dla mnie jest to nie do końca wykorzystany potencjał, czyli tylko porządna robota. Ocena: 4/6.

maxresdefault-1

Lipiec 2018 – filmy

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.