Seriale#33

a-very-english-scandal-main1

A Very English Scandal (seria 1, BBC)

Miniserial BBC to ekranizacja książki Johna Prestona opowiadającej o aferze, która wstrząsnęła angielską opinią publiczną w latach 70. Afera dotyczyła Jeremy’ego Thorpe’a, lidera Partii Liberalnej, oskarżonego o zlecenie zabójstwa byłego kochanka, który chciał ujawnić ich związek co wpłynęło by negatywnie na karierę polityka.

Znakomita produkcja, ale nie jest to dramat czy serial  kryminalny, tylko satyra i czarna komedia trochę w stylu braci Coen czyli o głupocie ludzkiej podlana angielskim humorem. Uśmiałem się na tej czarnej komedii BBC nieźle, ale za fasadą tej prześmiewczej historii kryje się poważna opowieść. Humor dominuje, ale nie przesłania tragedii ludzi zmuszonych do życia w kłamstwie oraz niesprawiedliwości jaka spotykała ich ze strony społeczeństwa.

Największym zaskoczeniem dla mnie jest to, że scenarzystą całości jest Russel T. Davies, którego znam jako showrunnera “Doktora Who” i “Torchwood” gdzie czasami dawał próbki swojego żenującego poczucia humoru. Do dzisiaj pamiętam z Dr Who zakochaną płytę chodnikową czy wątek z pierdzącymi kosmitami i miło tego nie wspominam. Oczywiście pisał też dobre odcinki, ale jeśli chodzi o humor to kojarzy mi się z żenadą, a tutaj każdy dialog jest inteligentny, zabawny.

cw-26458-660x375

Kolejnym zaskoczeniem, choć już nie tak dużym, jest fakt, że reżyserem całości jest Stephen Frears, znany z takich filmów jak np. “Niebezpieczne związki”, “Mary Reilly”, “Królowa”, a ostatnio z choćby “Boskiej Florence” z Meryl Streep i Hugh Grantem. Możliwe, że na planie “Boskiej Florence” o najgorszej śpiewaczce świata Grant i Frears wpadli na pomysł tego miniserialu. Thorpe to w ostatnich latach kolejna świetna rola Granta.

A pewnie na planie uroczego filmu “Paddington 2” zaproponował Benowi Whishaw rolę kochanka czyli Normana Scotta, który jest tak samo dobry co starszy kolega po fachu. Grant i Whishaw tworzą świetne role prawdziwych ludzi, nieprzerysowane, pomimo tego że to satyra w angielskim wydaniu. Raz wkurzają oraz irytują, a innym razem budzą współczucie. Drugi plan też jest świetny jak to w angielskich produkcjach, np. ekipa Walijczyków od czarnej roboty, których wątek wygląda jakby skopiowany był prosto z komedii braci Coen.

Frears to tak doświadczony i uznany reżyser, że trzyma całą historie w ryzach. Umiejętnie przechodzi od scen dramatycznych do czarnej komedii, czy do scen jak z dramatu sądowego. Miniserial ma świetny klimat i jest bardzo energetyczną produkcją na której będziecie się świetnie bawić. Oprócz świetnych angielskich aktorów, kapitalnych dialogów i dobrego scenariusza muszę też zwrócić uwagę na doskonałą muzykę Murraya Golda (np. Doktor Who, Muszkieterowie, Torchwood, Zgon na pogrzebie), która idealnie współtworzy klimat produkcji. A dodatkowy plus jak to w serialach angielskich bywa to taki, że “A Very English Scandal” ma tylko trzy godzinne odcinki, czyli można obejrzeć za jednym posiedzeniem jak bardzo długi film.  Dla mnie jest to jeden z najlepszych seriali 2018 roku – znakomita rozrywka. Ocena: 5/6.

Patriot (seria 1, Amazon)

Patriotę chciałem obejrzeć od ponad roku, jak nie dłużej, a tyle czasu namawiał mnie na serial dobry kumpel z forum KMF Snuffer. Więc obiecałem, że obejrzę od razu jak pojawi się polskie tłumaczenie. No i w końcu Amazon zaczął dodawać polskie napisy na swoją platformę i mogłem nadrobić serial, którym zachwycają się zagraniczni krytycy. Nie dziwię się zachwytom, bo to jedna z najlepszych produkcji zeszłego roku, która znalazła by się na liście najlepszych 2017 roku – oczywiście gdybym takie listy robił:-)

Patriot_Amazon-770x470

Głównym bohaterem Patrioty  jest pracownik CIA, który musi zdobyć pracę pod przykrywką w prywatnym sektorze, żeby wpłynąć na wynik wyborów w Iranie. Na akcję wysyła go ojciec, a do pomocy ma brata. Główny bohater John Tavner cierpi na rodzaj stresu po tym jak jedna z misji miała dla niego fatalne skutki. Leczy depresję pisaniem i śpiewaniem folkowych piosenek, w których opisuje swoje misje i zabójstwa. Brzmi to co najmniej dziwnie i taka jest to produkcja, bo jakbym ją miał podsumować, to jest to przeciwieństwo seriali w stylu Homeland i 24 godzin.

Jest to serial antyszpiegowski plus klimaty jak z komedii braci Coen o głupocie ludzkiej. Miałem skojarzenia zwłaszcza z “Burn After Reading” Coenów. Patriota to bardzo czarna komedia ze świetnym poczuciem humoru, ale połączona z depresyjnym i smutnym klimatem, choćby przez to, że główny bohater jest w stanie ciągłej depresji. Jest wiele scen mocnych, które za chwilę przechodzą w najlepszą komedię, a przyznam, że dawno się tak nie uśmiałem na niektórych momentach jak choćby w finale, gdy Dennis przychodzi na posterunek policji albo scena z torbą i Johnem oraz bagażem w jednym z pierwszych odcinków.

MV5BM2UyYzM1YTUtNDIxOC00ZjRiLTk0ZGItZmFlYzQzN2IxMWE3L2ltYWdlXkEyXkFqcGdeQXVyNjkwNzEwMzU@._V1_SY1000_CR0,0,1497,1000_AL_

W tym serialu wszystko jest tak dziwne, groteskowe, nieoczywiste oraz pomysłowe, że nawet pościgi są nietypowe, bo nie ścigają się samochodami ani na rowerach czy biegają tylko pościg jest prowadzony pieszo:-D Warto też zwrócić uwagę na fenomenalną muzykę, ale nie tylko na piosenki Johna, bo też na soundtrack. W roli nietypowego agenta i piosenkarza z depresją gra nieznany mi Michael Dorman i wypadł dobrze.

Choć muszę powiedzieć, że po skończeniu 1 sezonu wciąż nie wiem czy Dorman gra agenta, który ma takiego pecha, a może jest tak nieudolny w swoich działaniach, że nie poradziłby sobie bez pomocy ojca, brata i Dennisa. Jeszcze lepszy jest drugi plan gdzie mamy w roli ojca Johna, Terry O’Quinna, brata gra Michael Chernus, ale też pojawiają się Kurtwood Smith i Gil Bellows.

Patriot_106_13955.1.FNL.lg-thumb-600xauto-174421

Ale absolutnie najlepsza jest policjantka Agathe Albans grana przez szwedzką aktorkę Aliette Opheim oraz Chris Conrad w roli przyjaciela Johna, Dennisa. Agathe i Dennis są fenomenalni, ale tutaj nawet role epizodyczne są bardzo ciekawe. 1 sezon zasługuje na 5/6 i czekam na drugi sezon tej przedziwnej i czarnej jak smoła komedii pomyłek. Mam nadzieję ze za długo nie będę czekał.

The Staircase (Canal+, Netflix)

Serial dokumentalny z gatunku true crime. Jest to historia pisarza Michaela Petersona, który w 2001 roku zgłosił śmiertelny upadek ze schodów jego żony, Kathleen. Po jakimś czasie na podstawie dostępnych dowodów oskarżono go o zamordowanie żony. Jest to oryginalnie produkcja Canal+, a przynajmniej większość odcinków. Serial którego emisję rozpoczęto w 2004, a ostatnie 3 odcinki powstały dla Netflixa i miały premierę w tym roku na platformie Netflixa gdzie można obejrzeć wszystkie 13 odcinków.  Epizody 1-8 miały premierę w 2004 roku, dziewiąty i dziesiąty w 2013,  a 11-13 w czerwcu 2018 roku.

ac1890255819e7e7c523ed5eb2d567d245b57615

Przez cały serial obserwujemy Michaela Petersona i jego rodzinę. Można powiedzieć, że ekipa znanego dokumentalisty Jean Xaviera de Lestrade zamieszkała w domu Petersena gdzie rodzina pisarza dopuściła ekipę do bardzo osobistych wyznań.  Oczywiście jest też  pokazany cały proces wydarzeń od zgłoszenia wypadku. Serial ogląda się jak najlepsze dramaty sądowe.

U mnie serial wywołał takie emocje, że niektórym postaciom kibicowałem, a część mnie wkurzała jak w najlepszych dramatach sądowych czy kryminałach, tylko różnica taka, że obserwowałem przez 13 godzin prawdziwe wydarzenia a nie fikcję. Szczególnie działała mi na nerwy pani pracująca dla prokuratury, która wygląda jak jakaś Zośka co wyszła dopiero ze spożywczaka:-)

fcdca0417c0b990e8dfaa9a40d7f67f90ecd26da

Serial dotyczy prawdziwej tragedii, ale zaskakująco dużo jest humoru, zwłaszcza w czasie prezentowania niektórych zeznań na sali sądowej. Zresztą rodzina Petersona jak i sam bohater całej historii też żartują, zwłaszcza jak sprawa się przedłuża to odreagowują stres humorem. Są w serialu wywiady z każdą stroną czyli prokuraturą, oskarżycielami, sędzią, rodziną, obrońcami, ale od pierwszego odcinka widać jakie zdanie na temat tej tragedii ma ekipa de Lestrade. Widać po kogo stronie jest twórca serialu, ale przyznam,  że do 10 odcinka czyli ostatniego nakręconego dla Canal + miałem podobne zdanie jak twórcy serialu.

Dopiero trzy ostatnie epizody nakręcone już dla Netflixa zmieniły trochę moje zdanie. Przez większość serialu nie miałem żadnych wątpliwości, ale po finale mam pewne obiekcje co do winy lub niewinności pisarza. Piszę bez zdradzenia po jakiej stronie byłem,  bo nie chcę nikogo nastawiać do seansu, czy ma wierzyć podejrzanemu, a może prokuraturze. A jak to bywa z produkcjami true crime lepiej nic nie wiedzieć o prawdziwych wydarzeniach, bo człowiek jest zaskakiwany wtedy rozwojem wydarzeń. A łatwo natknąć się w internecie na fakty, bo nawet jak nie szuka się materiałów o sprawie to można natknąć się na artykuły na tematy prawniczo – sądowe, o wymiarze sprawiedliwości w USA w których mogą być informacje dotyczące sprawy Petersona.

807fe9e6bc5f2180ca823320afd0a53bba59736d

Podobnie mogło być z genialnym serialem HBO The Jinx: The Life and Deaths of Robert Durst , który widziałem kilka lat temu gdzie w finale dostałem bombę co zmieniła wszystko, dosłownie szczęka mi opadła. Było to tak mocne wydarzenie, że pisały i mówiły o tym media i mówiąc ogólnie serial wpłynął na rzeczywistość. Więc cieszę się, że jakimś cudem nie poznałem żadnych faktów przed obejrzeniem całości. Podobnie jest z produkcją Canal+ i Netflixa, bo przez 13 odcinków nie wiedziałem nic o wydarzeniach jakie miały miejsce od 2001 do 2017 roku.

Może “The Staircase” to nie jest tak wybitna produkcja jak serial HBO, ale bardzo polecam wszystkim, nie tylko fanom true crime. Oprócz Petersona głównym bohaterem serialu jest też wymiar sprawiedliwości w USA. No i po obejrzeniu całości podobnie jak co niektórzy w serialu uważam, że wymiar sprawiedliwości w USA ma sporo wad.

Oczywiście biorę poprawkę na to, że to dokument przedstawiający punkt widzenia twórców serialu (zresztą jest o tym mowa w ostatnim odcinku), ale pomimo tego po serialu człowiek się cieszy, że jednak dobrze, że nie mieszka w USA i nie ma do czynienia z ich ławą przysięgłych. “Schody” to znakomite true crime, które dostaje 5/6. Ale po finale pomyślałem, czy to rzeczywiście ostateczny koniec historii, a może za kilka lat tak jak było już wcześniej sprawa znowu powróci i poznamy kolejne fakty. 

cccfc3ca56dd36608955e1261d46676dbe2f8364

 

Seriale#33

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.