Yellowstone

a1.45648.4

Taylor Sheridan, scenarzysta tak znakomitych filmów jak Sicario, Hell or High Water, Wind River, stworzył serial Yellowstone z Kevinem Costnerem i Kelly Reilly w rolach głównych dla Paramount Network.  Jest to historia rodziny Johna Duttona w którego wcielił się Kevin Costner. Duttonowie to współcześni ranczerzy, którzy muszą bronić swojej ziemi przed atakami z każdej strony. Na ich tereny czają się deweloperzy, przedstawiciele Indian i zarządcy najważniejszego amerykańskiego parku narodowego. Gra jak można się spodziewać nie toczy się czysto z obu stron.

John Dutton to facet co ma sporo za uszami i to ciekawy akurat wybór, że Costner nie gra porządnego gościa, bo jak mnie pamięć nie myli to mało takich ról ma na koncie (jedynie kojarzę Doskonały świat gdzie zagrał przestępce, a przede wszystkim Mr Brooks gdzie zagrał psychopatę). Nie przeszkadza mi też, że mało kogo z tej rodziny da się lubić na czele z dziećmi Duttona, których grają Wes Bentley i Kelly Reilly, bo to nie pierwszy serial z antybohaterami w rolach głównych. Może jedynie najmłodszy syn Cory Dutton budzi ciepłe uczucia u widza. No i kobiece postacie na drugim planie są sympatyczne. Polubiłem też Ripa, jeden z rządzących na terenie Duttonów i z którym każdy pracownik rancza się liczy i osoba, którą John darzy ogromnym szacunkiem. Cole Hauser gra typowego macho, ale też nie przeszarżował swojej roli.

efc3ee77a7ca0c24eac022e56fdb7764_800_420

W roli przeciwników Duttonów obsadzono Gila Birminghama i Danny Hustona czyli dobrzy aktorzy. Minusem jest, to że nie każdy ma co grać, jak choćby Huston, którego rola ogranicza się do tego, że wpada w kłopoty i  wszyscy piorą go po pysku. Mieć takiego charyzmatycznego aktora jak Huston i dać mu rolę gościa, który obrywa po gębie od wszystkich, nawet od kobiet, to przyznam, że dość zaskakujący wybór.  Sądziłem, że będzie głównym przeciwnikiem Costnera i niby jest, ale skoro robi za chłopaka do bicia to żaden godny przeciwnik dla rodziny Duttonów. Co innego biznesmen indiańskiego pochodzenia grany przez Birminghama, to postać z którą Dutton musi się liczyć.

Yellowstone  to współczesny western Sheridana czyli tematyka w której czuje się jak ryba w wodzie, ale niestety nie jest to tak dobra produkcja jak mogłaby być.  Jak dla mnie to najsłabsze dzieło za jakie odpowiada Sheridan, a uwielbiam klimat jego filmów. Największy minus serialu jest taki, że zamiast się skupić na walce o ranczo to woli zajmować się Sheridan romansami i życiem osobistym bohaterów przez co główny wątek się rozwadnia.

xe974noj35yx75oy

Nie mam nic przeciwko temu jak pokazywane jest życie osobiste bohaterów w serialach i filmach, bo dzięki temu lepiej poznaje się postacie, ale tego elementu w serialu jest za dużo. Do tego stopnia, że można odnieść wrażenie, że wszystkie pozostałe wątki są ważniejsze od wątku walki o ranczo. Moim zdaniem za dużo melodramatu jest, źle rozłożono poszczególne elementy fabuły w Yellowstone.

A skoro to serial Sheridana  to nie tylko faceci są macho, ale też kobiety, tylko że jest to pociągnięte aż za bardzo, prawie na granicy autoparodii co najlepiej widać w przypadku Beth granej przez Kelly Reilly. Oczywiście dziewczyna rzuca bluzgami, śpi z kim popadnie, pije tyle wódki, że dziwne że ma jeszcze wątrobę, bije się z facetami i prowokuje wszystkich. Reilly stara się jak może, bo to dobra aktorka, ale z Ruth zrobiono tak zimną sukę, że jej postać wypada czasami niezamierzenie zabawnie.

YELLOWSTONE_EP101_102_103_AUG_15_2017_EM_21_R-1014x570

Zresztą nie tyczy się to też Ruth, ale też dialogów w wykonaniu innych postaci, które często są tak macho i  tak przesadnie twarde, że wypadają zabawnie. Kolejna rzecz na którą ponarzekam jak została źle skonstruowana to nieszczęścia i problemy jakie spadają na rodzinę Duttonów.

W  jednym odcinku potrafi tyle się wydarzyć tragedii u Duttonów, że brakuje by cegła im spadła na głowę w drewnianym kościele, a Duttonowie oczywiście nie okazują emocji, bo prawdziwi twardziele nie płaczą.  Ale mimo tego jak narzekam to muszę powiedzieć, że serialu nie ogląda się źle,  tylko twórca przesadził w tych elementach.

yellowstone2

Więc może przestanę narzekać i pochwalę stronę techniczną, bo serial ma świetne zdjęcia i muzykę (nie przewijałem ani raz czołówki, która jest doskonała), dobrych aktorów i mój ulubiony  klimat produkcji Sheridana, a odcinki szybko zlatują mimo zbytniej dawki melodramatu, ale po tym scenarzyście i reżyserze spodziewałem się lepszego serialu. Nie wiem czy na to samo w recenzjach z USA narzekano, choć jak miałbym obstawiać to pewnie serialowi dostało się za to jak jest prawicowy. Pewnie amerykanom przeszkadza to, że głównym bohaterem jest chrześcijanin, który wszystkimi rządzi i z nikim się nie patyczkuje. W sumie to brakuje w tym serialu, żeby obok Costnera pojawił się Mel Gibson.

Szkoda, że wyszło średnio i właśnie taką ocenę postawię bo należy się 3.5/6 głównie za ładne obrazki,  aktorów, muzykę oraz klimat typowy dla Sheridana. Liczę że w drugiej serii poprawią te kilka elementów na które narzekam, bo serial mimo średnich recenzji w USA jest jedną z najchętniej oglądanych produkcji Paramount Network dzięki czemu zamówiono 2 sezon. Mam nadzieję że nie będzie tyle melodramatu co w 1 serii i skupią się na najlepszym elemencie czyli walce o ranczo gdzie żadna ze stron nie bierze jeńców.

yellowstone-3

Yellowstone

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.