Seriale#37

The Man in the High Castle (seria 3, Amazon)

3 sezon serialu luźno inspirowanego powieścią Dicka “Człowiek z Wysokiego Zamku”. Po 2 latach czekania dostaliśmy w końcu 3 sezon historii o świecie w którym to Alianci przegrali II wojnę światową. Niemcy i Japonia podzieliły się władzą nad światem, ale narastają między tymi krajami konflikty. W okupowanych częściach świata działa potajemnie ruch oporu. Głównymi bohaterami są Juliana Crain, Frank Frink, Joe Blake, japoński minister Handlu Tagomi oraz Obergruppenführer John Smith. A tytułowy Człowiek z Zamku jest to kolekcjoner filmów na których można obejrzeć historię z naszego świata czyli przegraną Niemiec i Japonii.

DSC04110.ARW

Pamiętam, że w poprzednich sezonach, a przynajmniej w pierwszym problemem było dla mnie to, że nie tyle kibicowałem co  wolałem oglądać wątki poświęcone japońskiej strefie świata oraz historię poświęconą Smithowi, czyli postaciom, którym  nie powinno się kibicować. Bo niestety Alexa Davalos czyli Juliana i Rupert Evans grający jej męża oraz Luke Kleintank w roli Joe Blake byli strasznie wkurzający i irytujący w 1 serii. Zwłaszcza Juliana i jej mąż mnie wnerwiali, ale z czasem się to zmieniło, bo bohaterowie sporo przeszli. No i o graniczono wątki romantyczne do minimum w 2 serii, których wydaje mi się, że za dużo było w pierwszej serii i postawiono na akcję oraz sporo ciekawszych wątków jak historie miłosne głównie z udziałem Juliany, która rozkochuje w sobie każdego faceta.

Od 2 serii serial się fajnie rozwinął i mamy tego następstwa w 3 sezonie. Człowiek z Wysokiego Zamku poszedł w bardzo ciekawą stronę z wątkiem związanym z taśmami, który zahacza o SF, ale mnie to odpowiada (kojarzy mi się trochę z wątkami hitlerowskimi z trylogii Indiana Jones połączonymi z pomysłami rodem  z serialu Fringe). Ale pomimo tego, że z czasem polubiłem Julianę, Franka oraz Joe (co do męskich bohaterów to są najtragiczniejsze postacie) to wciąż oglądam tak jak w przypadku 1 i  2 serii głównie dla Cary Hirouki Tagawy w roli Tagomi i Rufusa Sewella w roli Smitha.

vf5icuhpngecyigoswas

Ta dwójka to są najciekawsze postacie w serialu. Tagomi to rodzaj takiego bohatera, którego od początku się lubi i kibicuje się. A w przypadku Smitha to lubię amerykańskiego nazistę na tyle, że czasami zapominam po której stronie on jest. A gdy wykonuje rozkazy Himmlera czyli robi rzeczy wątpliwe moralnie mówiąc bardzo  ogólnie to mnie mocno wkurza, ale jednocześnie nie traci mojej sympatii co jest zasługą Sewella, który ma najlepiej rozpisaną rolę obok Tagawy w całym serialu. John Smith jest to najbardziej skomplikowana postać w serialu, dwuznaczna moralnie, a jednocześnie moja ulubiona w serialu.

Dla Tagomi i Smitha warto przemęczyć 1 sezon i może Wam się serial Amazonu spodoba, zwłaszcza że w 2 i 3 serii bardzo fajnie się rozkręcił. Nie licząc Tagomi i Smitha w Człowieku z Wysokiego Zamku drugoplanowe postacie są ciekawsze i budzące więcej emocji od reszty głównych bohaterów i mam na myśli Eda McCarthy, Roberta Childana, okrutnego szef Kempetai Kido czy rodzinę Smitha. W nowym sezonie pojawiają się nowe interesujące postacie jak Wyatt pomagający Julianie czy sam Edgar J. Hoover w którego wcielił się dawno niewidziany William Forsythe. Liczę że jego rola w 4 serii będzie większa.  Podoba mi się też w tym serialu jak bawią się scenarzyści losami prawdziwych postaci jak właśnie choćby Hoovera, jak wykorzystują w scenariuszu to co wiadomo powszechnie o tych historycznych postaciach. Świetny jest też aktor wcielający się w  Himmlera, który nie przeszarżowuje swojej roli.

hlybez1vlwkigntmvtw9

Co do strony technicznej to wizualnie serial nie wygląda jakoś super, ale nadrabia ciekawą historią. Chociaż podobają mi się zdjęcia w serialu i kolorystyka, która wygląda tak, że czasami odnoszę wrażenie jakbym oglądał czarno biały film co idealnie pasuje do tej produkcji, bo dzięki temu się czuje klimat tego ponurego i  szarego świata w którym nie da się żyć.

Większość wątków się fajnie łączy i cały czas się coś dzieje, więc nie można narzekać na nudę w 3 sezonie. Sezon kończy się w intrygujący sposób i nie mogę się doczekać w jaką stronę pójdzie fabuła w 4 serii, która mam nadzieję, że zadebiutuje wcześniej jak za 2 lata na Amazonie. Podsumowując dla mnie 3 sezon to najlepszy seria z dotychczasowych.  Ocena: 5/6.

MITHC_301_04550_RT_S1._CB1531176691_RI_SX940_

Tom Clancy’s Jack Ryan (seria 1, Amazon)

Nie kojarzę bym czytał jakąkolwiek powieść Toma Clancy’ego o oficerze CIA Jacku Ryanie, ale bardzo lubię filmy z tym bohaterem takie jak “Polowanie na Czerwony Październik” z Aleciem Baldwinem i Seanem Connery oraz “Czas Patriotów” z Harrisonem Fordem i Sean Beanem. Dobry jest też “Stan zagrożenia” z Harrisonem Fordem, ale jednak te dwa wyżej wymienione bardziej sobie cenię.

I dla mnie to właśnie Indiana Jones to najlepszy Jack Ryan. Trochę żałuję, że nie powstały kolejne części ze starszym Fordem, zwłaszcza że odpowiedni materiał literacki jest. Baldwin też dał radę w roli głównej, ale jednak Ford to Ford. Nie wspominam o “Sumie Wszystkich Strachów” z Benem Affleckiem, bo nawet nie pamiętam jak wypadł w tej roli, choć film był spoko. A jeszcze mniej kojarzę z “Jacka Ryana – Teorii Chaosu” z Chrisem Pine w roli głównej co pokazuje jak to słaby film.

jack-ryan-s1e3-1

Serial Amazonu jest to produkcja nie oparta na żadnej z powieści Toma Clancy’ego tylko przeniesiono bohatera do dzisiejszych czasów i odmłodzono go, czyli mamy w serialu agenta na początku swojej kariery. W roli głównej obsadzono Johna Krasinskiego, którego lubię, bo to fajny i sympatyczny aktor, ale odkąd zobaczyłem go w trailerze to za nic nie pasował mi do roli analityka CIA z tą swoją sympatyczną i budzącą zaufanie twarzą. Po obejrzeniu całości mogę powiedzieć, że całkiem dobrze się aktor spisuje.

Podobnie miałem z Wendellem Pierce, świetnym aktorem znanym choćby z The Wire, który na szefa Ryana mi za nic nie pasował. Zwłaszcza nie potrafiłem go sobie wyobrazić jako bohatera kina akcji. Ale po dwóch odcinkach przyzwyczaiłem się do aktorów, bo dają radę, zwłaszcza Pierce. Pojawia się też Abbie Cornish w roli dziewczyny Ryana. Liczę że w 2 serii jej rola będzie większa jak tutaj i nie będzie tylko wsparciem dla analityka z CIA. Aktor w roli nowego Bin Ladena jak nazwał go Greer w pierwszym odcinku też wypada całkiem dobrze.

abbie-cornish-2

Tom Clancy’s Jack Ryan to produkcja Amazonu przeznaczona dla widzów stęsknionych za dobrymi sezonami “Strike Back” czy “24 godzinami”. Mógłbym się przyczepić, że serial opiera się na schematach, które wydają się być mocno wyeksploatowane przez filmy i seriale z tego gatunku, jak na przykład to, że nikt Ryanowi nie wierzy, a szef na niego krzyczy, ale oczywiście Ryan ma rację, i mógłbym jeszcze inne przykłady wymienić. Ale nie będę się tego czepiał, bo na tyle serial jest dobrze zrealizowany, że 8 odcinków zleciało szybko.

Podoba mi się, że 1 seria to zamknięta całość i w 2 serii dostaniemy nową walkę Ryana z siłami zła na świecie i USA. A za 1 sezon postawię 4/6, bo to porządna rozrywka, zwłaszcza dla fanów takich seriali i z pewnością lepsza od “Condor”  z synem Jeremy Ironsa. Jeśli ktoś nie przepada za tego typu produkcjami to może sobie darować, ale ja mam słabość do tego typu produkcji od czasów “24” i “Homeland” z którymi nie da się serialu Amazonu nie porównywać. Może Jack Ryan nie dorównuje tym produkcjom, zwłaszcza ich najlepszym sezonom, ale z chęcią obejrzę drugi sezon przygód uwspółcześnionego bohatera znanego z kart powieści Toma Clancy’ego.

Suleiman

Seriale#37

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.