Love, Death & Robots

maxresdefault

Gdy w lutym tego roku obejrzałem doskonały trailer animowanej antologii “Miłość, śmierć i roboty” Tima Millera (“Deadpool”) i Davida Finchera awansował u mnie serial na pierwsze miejsce najbardziej oczekiwanych produkcji 2019 roku. Nie mogłem sobie odpuścić tej produkcji, zwłaszcza gdy okazało się, że to jest hołd dla komiksów i filmów z serii “Heavy Metal”,  które uwielbiam (filmy wciąż się bronią, zwłaszcza produkcja z lat 80-ych to świetna rozrywka).

Zresztą reżyser m.in. “Siedem” i “Obcego 3” chciał zrobić już nową wersję “Heavy Metal” z 10 lat temu, gdzie poszczególne epizody mieli stworzyć np. Cameron, del Toro i wielu innych uznanych reżyserów, w tym też twórca “Deadpoola”. Koniec końców nic z tego nie wyszło, bo żadna z wytwórni nie chciała kasy wydać na produkcję. Więc ostatecznie powstała antologia serialowa dla dorosłych o innym tytule, ale równie dobrze mogłaby się nazywać “Heavy Metal”. Dostaliśmy różne historyjki z gatunku szeroko pojętego SF z dużą dawką przemocy i seksu, czyli to co dominuje w “Heavy Metal”.

Wszystkie epizody zostały zrealizowane przez różne studia animacyjne z całego świata (też z Polski) i opierają się na różnych technikach animacji. Niestety nie znam się za bardzo na animacjach. Kojarzę że są takie jak animacje 2D, 3D, motion capture, animacja rotoskopowa czyli animacja nanoszona na wcześniej nakręcony film z aktorami, ale nawet nie będę próbował zgadywać jak zrealizowane są poszczególne odcinki, bo mógłbym się pomylić. Nie będę się wypowiadał o technikach animacji w odcinkach, tylko powiem ogólnie, że w prawie każdym epizodzie animacja mnie zachwyciła pod względem technologicznym. Za samą animację jakbym miał postawić to serialowi należy się najwyższa ocena, ale różnie bywa ze scenariuszami odcinków.

Więc jak to w antologiach bywa historie historiom są nierówne, jedne odcinki dobre, inne genialne, ale też są średnie. Chociaż takich naprawdę słabych to może z trzy były. Odcinki trwają  od 7 do góra 17 minut. I to jest plus, bo 18 odcinków można obejrzeć za jednym posiedzeniem. Chociaż ja sobie dawkowałem epizody, po 2-3 odcinki dziennie, bo przedstawiają tak inne historie, są w tak w innych stylach i klimatach, że nie chciałem by zlały mi się epizody w jedną masę po obejrzeniu.

S01E01 Sonnie's Edge.mkv_snapshot_07.46

Sonny ma przewagę to porządny początek antologii, zachwycający wizualnie (zwłaszcza sceny walk bestii), sporo przemocy z twistem na koniec. Dałem się na tyle wciągnąć w historie dziewczyny biorącej udział w walkach bestii, że postawię 4/6, bo to porządna rozrywka.

Trzy Roboty to zupełnie inny klimat, bo dostajemy klimaty postapo, ale w wydaniu komediowym, gdzie bohaterami są tytułowe roboty, które zwiedzają miasto pozbawione ludzi. Całkiem fajnie się ogląda i super twist na zakończenie. Ocena: 4/6.

Świadek to historia dziewczyny, świadka zabójstwa, która ucieka przed mordercą. Fabuła prosta, ale na koniec dostałem twist tak zakręcony, że do tej pory nie wiem o co chodziło w tym odcinku:) A tak ogólnie to epizod najlepszy z dotychczasowych co jest też zasługą animacji, która mnie zachwyciła. Cały odcinek zastanawiałem się, czy oglądam film fabularny z aktorami czy animację, tak doskonały jest pod względem technicznym odcinek.

S01E03 The Witness.mkv_snapshot_04.28

Jeśli miałbym zgadywać była to animacja rotoskopowa, czyli coś takiego jak w np. filmie Walc z Baszirem, gdy nakręcono materiał z aktorami, a później zmienione w animacje, ale jak doczytałem po seansie to Świadek został nakręcony w całości jako animacja, a nie film z aktorami. Szacunek dla studia odpowiedzialnego za to dzieło. Ocena: 4.5/6.

Mechy to prosta historia o rolnikach walczących w wielkich robotach z inwazją obcych. Całkiem przyzwoita prawie 20minutowa rozwałka ze sporą dawką brutalności i wybuchów, która przypominała mi połączenie filmów Pacific Rim i Żołnierzy kosmosu. Ale wcześniejsze bardziej mi się podobały i dlatego postawię 3.5/6.

Wysysacz duch to historia o wykopaliskach archeologicznych, które ochraniają najemnicy, czyli macho faceci i macho kobiety, którzy wyglądają i zachowują się jakby urwali się z filmów z lat 80-ych, czyli rzucają non stop żartami o seksie i przeklinają. Nie do końca epizod mnie kupił animacją, ale za to uwielbiam w tym odcinku polski dubbing, który jest idealny.

Co prawda wolę oglądać z napisami, ale w przypadku tej animacji byłem ciekaw jak brzmią polskie dialogi. Szacunek dla tłumaczy i aktorów dubbingujących, którzy musieli mieć niezły ubaw pracując nie tylko nad tym epizodem, co nad całym serialem. W porównaniu z polską wersją językową oryginalna ścieżka dźwiękowa brzmi jak dla dzieci. W polskiej wersji dialogi w tym odcinku brzmią jak z pierwszych filmów Władysława Pasikowskiego czy filmów Vegi – suchar suchara sucharem pogania. Więc polecam obejrzeć niektóre odcinki z polską wersją językową, a Świadkowi postawię choćby za ten idealny polski dubbing 4/6.

S01E05 Sucker of Souls.mkv_snapshot_05.25

Gdy zapanował jogurt to najkrótszy epizod ze wszystkich i jak mówi tytuł historia superinteligentnego jogurtu, który chce rządzić światem. Za sam absurdalnie genialny pomysł postawię 4/6. Jedyny problem jaki mam z tym odcinkiem jest taki, że gdy się wciągnąłem w fabułę to się skończył w najciekawszym momencie, a chętnie zobaczyłbym co było dalej.

Za szczeliną orła to najlepszy dla mnie odcinek, który nie tylko ma jak zwykle świetną animację, w tym przypadku motion capture jak nie mylę się, ale kupiła mnie też sama historia. Pomimo krótkiego czasu trwania udało się twórcom stworzyć pełnokrwistych bohaterów na których mi zależało. Jest to jeden z odcinków, co wywołał we mnie emocje, wzruszył mnie. No i końcowy twist daje radę, który może nie jest specjalnie oryginalny, ale wywołał we mnie emocje dzięki temu jak cała historia została zrealizowana i rozpisana. Jeden z odcinków, które obejrzałbym jako pełnometrażowy film. Ocena: 5/6.

S01E07 Beyond the Aquila Rift.mkv_snapshot_04.42

Udanych łowów to równie dobra rzecz jak wcześniejszy odcinek. Dostajemy historię o synu łowcy duchów, który zaprzyjaźnia się ze zmiennokształtną zjawą. Więcej nie zdradzę z fabuły, ale w 17 minut udało się przedstawić historię polowania na duchu i połączyć z czymś w stylu cyberpunku. Bardzo mi się podoba w tej historii jak w różnorodne rejony wędrujemy razem z bohaterami i jak się świat zmienia wokół bohaterów. Ocena: 5/6.

S01E08 Good Hunting.mkv_snapshot_14.43

Wysypisko to historia niejakiego Dworczaka, który mieszka na tytułowym wysypisku śmieci gdzie grasuje śmietnikowy potwór, który przyznaję że wygląda spoko, ale odcinek niezbyt mi podszedł, dla mnie to najsłabszy odcinek. Ocena: 3/6.

Zmiennokształtni to historia o marines – wilkołakach, którzy razem z ludźmi walczą na wojnie w Afganistanie, ale też muszą stawić czoła niechęci ze strony ludzkich kolegów. Całkiem porządna rozrywka ze świetnymi scenami z wilkołakami. Ocena: 4/6.

Pomocna dłoń to historia SF, która pewnie wielu widzom będzie kojarzyła się z filmem “Grawitacja” z Sandrą Bullock, tylko w bardziej hardcorowym wydaniu. A że ja lubię takie historie pokazujące ogrom i pustkę kosmosu to nie mogę nie postawić 4.5/6.

Rybia noc to epizod stworzony przez Platige Image, którego to studia chyba nie trzeba nikomu przedstawiać w Polsce. Oczywiście pod względem animacji to podobnie jak większość z 18 – u historyjek jest mistrzostwo świata.  Dla mnie jest to jedna z piękniejszych wizualnie animacji, a co do samej historii to też podobała mi się. Fabuła jest bardzo prosta jak w każdym odcinku, a tym razem dostajemy historię dwójki facetów, których samochód rozkraczył się na pustyni gdzie pojawiają się duchy zwierząt. Spodobał mi się odcinek choćby dlatego, że jest to zupełnie inna historia od reszty odcinków, z zupełnie innym klimatem. Jest to jedna z niewielu historyjek w antologii pozbawiona seksu, zresztą brutalności też za wiele nie ma. Ocena: 4.5/6.

S01E12 Fish Night.mkv_snapshot_06.08

Szczęśliwa Trzynastka to historia pilotki tytułowego statku, która wspomina swoje misje w jakich brała udział razem z Lucky 13. No i szczerze ta historia mimo dość dużej ilości akcji, wybuchów, i ogólnie klimatu jaki lubię, czyli SF w stylu filmów z lat 80 z macho facetami i macho kobietami to trochę po mnie cała historia spłynęła. Ocena: 3.5/6.

Nieśmiertelna Sztuka to historia artysty z którym nie ma kontaktu od 100 lat i postanawia udzielić wywiadu dziennikarce. Ciekawe SF z elementami cyberpunku z bardzo intrygującym i wzruszającym zakończeniem. O animacji powiem tylko tyle, że jak zwykle rewelacyjna kreska, w tym przypadku przypominająca mi seriale i filmy Tartakovsky’ego. Ocena: 4.5/6.

S01E14 Zima Blue.mkv_snapshot_07.47

Martwy punkt to czyste kino akcji o napadzie na konwój przez gang cyborgów w świecie wyglądającym jak z Mad Maxa George Millera. A że lubię takie kino więc postawię 4/6. Nie wiem co mogę więcej napisać więcej o tych 8 minutach, bo nie ma żadnych tematów do rozkminiania,  tylko dostajemy czystą frajdę z kina akcji.

Epoka Lodowcowa to jedyna animacja połączona z krótkometrażówką fabularną z aktorami (m.in Mary Elisabeth Winstead) opowiadająca totalnie absurdalną historię, czyli o małżeństwie, które odkrywa w swojej lodówce zaginioną cywilizację. Para obserwuje życie mieszkańców przez stulecia, bo czas w tej cywilizacji płynie o wiele szybciej jak u nas. Pomysł świetny w swej absurdalności, ale moim zdaniem jest to zmarnowany potencjał. Ocena: 3.5/6.

S01E16 Ice Age.mkv_snapshot_04.38

Historie Alternatywne to obok odcinka ze śmietnikowym potworem najsłabsza krótkometrażówka, choć ma wszystko co powinno mi się spodobać. Dostajemy kilka alternatywnych historii życia Hitlera, a całość  podlana jest sporą dawką czarnego humoru, czyli niby pomysł super, bo alternatywne światy i sporo humoru, tylko dla mnie to zmarnowana szansa na dobry epizod. Ocena: 3/6.

Tajna Wojna to bardzo dobre zakończenie antologii Finchera i Millera. Ale ja ogólnie mam słabość do historii dziejących się na terenach zamarzniętych, a w tym przypadku jesteśmy na Syberii razem z odziałem żołnierzy Armii Czerwonych, którzy walczą z demonami w pradawnych lasach syberyjskich. Muszę też pochwalić w tym przypadku muzykę, która świetnie buduje klimat. Bardzo fajna rozrywka i jeden z tych odcinków, który chętnie zobaczyłbym w wersji pełnometrażowej albo jako serial. Ocena: 5/6.

Więc całościowo jestem zadowolony z antologii, choć wiele odcinków średnich i tylko przyzwoitych. Nie mówię o animacji, bo za stronę wizualną to prawie każdy zasługuje na najwyższe oceny, ale jeśli chodzi o same scenariusze to różnie z tym bywa. No i jak to jest z tego typu antologiami, to ciężko się wystawia jedną ocenę za całość. Moim zdaniem najlepsze rozwiązanie to zliczenie ocen wszystkich i wystawienie średniej. No i wyszło mi całościowo czwórka w skali szkolnej, czyli porządna robota, ale dla mnie to za niska ocena, więc podniosę ocenę i postawię za całość 4.5/6. Podniosłem ocenę o pół punktu, bo na to zasługuje ta antologia SF inspirowana “Heavy Metalem”, choćby za samą stronę techniczną i genialną animacje oraz kilka oryginalnych pomysłów.

S01E18 The Secret War.mkv_snapshot_12.04

Advertisements
Love, Death & Robots

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.