Seriale#63

bosch-titus-welliver-jamie-hector

Bosch (seria 5, Amazon Prime)

W najnowszym sezonie serialu o detektywie Hieronymusu Harry Boschu i jego partnerze, J. Edgarze, dostałem dwa główne wątki. Pierwszy dotyczy nowych dowodów jakie odkryła prokuratura w postaci DNA, które mogą podważyć wyrok w jednej z pierwszych spraw Boscha, co może doprowadzić do zakwestionowania wszystkich spraw prowadzonych przez detektywa. Drugi wątek dotyczy siatki przemytników opioidów na którą naprowadziło policję zabójstwo właściciela apteki.

Realizacyjnie dostajemy dokładnie to samo co w przypadku poprzednich serii, czyli porządną robotę, ale też jest to produkcja trochę niedzisiejsza, bo o twardych, ale uczciwych gliniarzach. Główny bohater to nie jest skorumpowany gliniarz, tylko facet z zasadami.  Harry to jest taki bohater, że można by zrobić serial z nim, którego akcja toczyła by się, np. w 30-ych, 40-ych, 50-ych latach XX wieku.  Po odpowiedniej adaptacji książek  Harry odnalazł by się w każdych czasach, nawet w latach 30 i 40 XX wieku. Zresztą serial ma coś w sobie z klimatów noir, tylko przeniesionych do współczesności.

Connelly-and-Wellivuer

Główne wątki wydają się być początkowo ciekawe (dochodzi jeszcze śledztwo J. Edgara, które prowadzi sam), ale po raz pierwszy tempo było zbyt wolne jak dla mnie. Serial nigdy nie obfitował w sceny akcji, bardziej skupiał się na śledztwie, ale w tym sezonie  odniosłem wrażenie, że fabuła jest rozwleczona aż za bardzo. Niby się cały czas coś dzieje, a Titus Welliver oraz Jamie Hector wciąż dają radę w rolach głównych, ale emocji w tym sezonie za wiele nie było. No i w napięciu też za bardzo sezon nie trzyma.

Poszczególne wątki się kończą niby satysfakcjonująco, ale jakoś tak spłynął po mnie cały sezon, łącznie z finałem. Było kilka dobrych momentów, jak np. proces w finale, praca Boscha pod przykrywką,  ale większość wątków nie wybrzmiała należycie co najlepiej widać na przykładzie wątku siatki przemytników opioidów i pracy pod przykrywką, które powinny trzymać w napięciu, ale spłynęły po mnie.

Podobnie jak w przypadku poprzednich serii zamknięto większość wątków, ale z jednym wątkiem związanym z szefem policji mam problem. Zwrot akcji jaki zaserwowano w połowie sezonu zaskoczył mnie mocno i wtedy pomyślałem, że teraz będzie się działo, ale tak nie było. Powrócono do tego zwrotu akcji dopiero w finale, a to mógł być najciekawszy wątek w całym sezonie. To co się wydarzyło w piątym epizodzie powinno odgrywać ważniejszą rolę, a potraktowano ten wątek jako trzecioplanowy. Na dodatek został zamknięty jedną sceną. Trudno powiedzieć, czy to jest definitywne zakończenie i więcej do tego już nie wrócą, czy może jednak jest to historia na kolejne sezony.

Bosch_506_22706_R_rgb

Piąty sezon byłby lepszy jakby w całości skupili się na jednym śledztwie, np. na nowych dowodach dotyczących jednej z pierwszych spraw Boscha. Niby sprawa siatki przemytników i pracy pod przykrywką brzmi równie ciekawie, lubię gdy w filmach i serialach gliniarze pracują pod przykrywką, ale nie wyszło najlepiej. A dochodzą kolejne sprawy, nie tylko J. Edgar prowadzi własne śledztwo, co reszta bohaterów. Tak samo było w poprzednich seriach, że każdy bohaterów miał swój wątek, ale lepiej rozpisano poszczególne wątki w seriach 1-4. Dlatego oceniam piąty sezon za najsłabszy, w najlepszym wypadku za porządną robotę. Ocena: 4-/6.

Doom Patrol (seria 1, DC Universe)

W ostatnich latach odpuszczam seriale komiksowe, mam trochę dość tego typu produkcji. Po co mam oglądać skoro w kinie dostaję wysokobudżetowe komiksy od DC (a ostatnio są coraz lepsze filmy jak np. “Aquaman”),  a przede wszystkim z uniwersum Marvela, które rządzi w kinie od ponad 11 lat. Skoro dostaję serial na dużym ekranie na odpowiednim poziomie, to po co  mam oglądać seriale takie jak Flash czy Arrow. Inna sprawa, że trochę zmęczony jestem superherosami, a przecież dojdą w najbliższych latach seriale Disneya o bohaterach znanych z kinowego uniwersum Marvela, więc wolę komiksy na małym ekranie ograniczać.

hero-r

W sumie jedyne seriale komiksowe jakie oglądam, to produkcje oryginalne, specyficzne,  jak choćby “Happy!” od Syfy oraz “Legion”, czyli nie dla każdego widza. Są to też seriale, które w tym roku się zakończą. “Doom Patrol” miałem odpuścić, bo to serial co dzieje się w tym samym uniwersum co inny serial DC Universe, czyli “Titans”, którego nie oglądałem, ale zmieniłem zdanie z kilku powodów.

Serial od pierwszego odcinka zbierał pozytywne recenzje z których wynikało, że to kolejna odjechana oraz pełna absurdalnego i czarnego humoru produkcja. A poza tym obsada, który zachęciła mnie do sięgnięcia po serial. Mam na myśli Brendana Frasera, który co prawda przez większość odcinków podkłada jedynie głos, ale na tyle aktora lubię, że chciałem obejrzeć kolejną produkcję z nim.  Po świetnej drugoplanowej roli w serialu “The Affair”, a zwłaszcza w serialach Danny Boyle’a “Trust” i  serialowej adaptacji “Trzech dni Kondora”, czyli “Condor”, to nie mogłem odpuścić kolejnej jego roli.

Doom-Patrol-S1E1-Cliff2

Jest też Alan Tudyk w roli Pana Nikt/Mr Nobody, czyli głównego złego i Timothy Dalton w roli szefa głównych bohaterów, czyli doktora Nilesa Cauldera. Nie muszę chyba mówić, że Dalton i Tudyk świetnie się odnaleźli w swoich rolach. Komiksów z Doom Patrolem w ogóle nie znam. Wiem, że Doom Patrol to taka jakby wersja X-Menów w DC. Nie trzeba być miłośnikiem komiksów, aby zauważyć, że Dalton gra postać podobną do Xaviera z X-Men.  Słyszałem, że na pomysł historii o doktorze opiekującym się innymi mutantami w DC wpadli wcześniej jak w Marvelu, którzy im podkradli pomysł i lepiej wykorzystali tworząc Xaviera i spółkę. Może coś mieszam, ale nie jestem od dawna fanem komiksów, tylko powtarzam to co słyszałem i czytałem w recenzjach serialu Doom Patrol, a sprawdzać mi się nie chce.

Wolę się skupić na samym serialu, który okazał się bardzo dobrą rozrywką. Co prawda serial ma aż 15 odcinków, ale nie nudziłem się w ogóle, tydzień w tydzień dobrze się bawiłem, pomimo tego, że fabuła po dwóch odcinkach mocno zwalnia. Na początku serialu Profesor Xavier, przepraszam, Szef zaginął w akcji, i od tego momentu fabuła stoi w miejscu. Od 3-go odcinka do 12-go dostajemy historie poszczególnych postaci, zagłębiamy się w psychikę i przeszłość bohaterów (dzięki temu Fraser może pograć też trochę, a nie tylko podkładać głos), ale mnie to w ogóle nie przeszkadza.

Doom-Patrol-Alan-Tudyk-as-Mr.-Nobody-in-Flex-Patrol

Nie narzekałem tydzień w tydzień przez 11, 12 tygodni, że fabuła stoi w miejscu, bo dostałem jeden z najoryginalniejszych seriali jakie widziałem w ostatnich latach. Choć nie wiem jakby oglądało mi się, gdybym miał cały sezon od razu, czyli 15 odcinków i oglądał po kilka epizodów codzienne. Możliwe, że wtedy by mnie  dopadło znudzenie, ale oglądałem co tydzień jeden odcinek i znakomicie się bawiłem za każdym razem.

Dzięki tak dogłębnemu wgłębieniu się w historie bohaterów, to stali się ci wariaci dla mnie bliscy. Emocjonowały mnie ich osobiste historie tak bardzo, że nie przeszkadzało mi, że do wątku poszukiwań byłego agenta 007 powrócono dopiero w odcinkach 13-15. A poza tym ekipa serialu zagrała z tym zwolnieniem akcji bardzo umiejętnie na poziomie meta w ostatnich odcinkach. Wszyscy co oglądali wiedzą o co mi chodzi, ale nie będę psuł niespodzianki tym, którzy jeszcze widzieli. Sporo się uśmiałem jak zabawili się twórcy tym jaki jest serial, DP genialnie burzy wielokrotnie czwartą ścianę.

Doom-Patrol-S1E13-Flex-Header

Bardzo polubiłem Cliffa Steele’a/Robotmana, któremu świetnie głos podkłada Brendan Fraser. Liczę na to, że dobre role jakie ostatnio gra w serialach o których wcześniej wspomniałem zaowocują innymi ciekawymi rolami, nie tylko w telewizji, ale też na dużym ekranie. Fraser podkłada głos, ale na ekranie widzimy Rileya Snanaha. Cliff to były kierowca rajdowy, który po wypadku samochodowym staje się czymś na kształt Blaszanego Drwala z Czarnoksiężnika z Oz.

Reszta ekipy też jest super, jak choćby Rita Farr, czyli była gwiazda filmowa, która po wypadku na planie filmowym nabyła moc polegająca na zamienianiu się w wielkiego gluta wyglądającego jak z filmu Blob. Jest też Larry, pilot, który po katastrofie samolotu ma oparzenia czwartego stopnia, wygląda jak mumia, i ma w sobie potężną energię z którą nie potrafi się dogadać.

doom

Jest też Crazy Jane, która ma 64 osobowości (bohater grany przez Jamesa MacAvoya w “Split” Shyamalana posiadający taką samą przypadłość, tylko na dużą mniejszą skalę, może się schować). Ostatnim bohaterem jest Cyborg, którego większość kojarzy (przynajmniej ja, choć w komiksach nie siedzę od kilkudziesięciu lat). Wszyscy co grają tych nieudaczników wypadli świetnie, odnaleźli się idealnie w rolach totalnych przegrywów, którzy ze szczytu spadli na samo dno. DP to też ciekawe odwrócenie schematu superbohaterskich historii, bo w większości adaptacji komiksów dostajemy raczej historie nieudaczników zostających herosami.

Pisałem wcześniej, że to kolejny odjechany serial w ostatnich latach, nie tylko jeśli chodzi o komiksowe adaptacje, i wymienię kilka przykładów na poparcie moich słów. Mamy tutaj takie wątki, jak np. karalucha Ezekiela, któremu się wydaje, że Bóg mu wyznaczył misję do spełnienia, atak krwiożerczych pośladków, ulicę która żyje i to dosłownie, czy orgazm na tej właśnie ulicy, który przeżywają wszyscy (nie będę nawet tłumaczył dlaczego i jak, bo mam za mały rozum by taki absurd wyjaśnić), albo facet, którego moc polega na zjadaniu włosów jonowych. No i powtórzę, że genialnie wykorzystano w serialu burzenie czwartej ściany  i doskonale też zabawili się z wątkiem narratora.

DOOM-PATROL-Season-1-Mr.-Nobody

Należą się duże brawa dla scenarzystów, bo nie wiem jak to zrobili, że fabuła, która wydaje się być absurdalna  i nielogiczna ostatecznie układa się w logiczną całość. No  i przede wszystkim serial wywołuje emocje. Nie tylko bawi, ale też wzrusza, zależało mi na bohaterach, a czasami przeraża jak dobry horror.

Doom Patrol to mieszanka tylu różnych gatunków i stylów, że ja się dziwię, że ostatecznie całość się nie rozsypała jak domek z kart, tylko dostałem bardzo dobrą rozrywkę. Ale jest to też taki serial, że jeśli nie wciągniecie się w pierwszych odcinkach, to lepiej odpuścić. Nie spodziewałem się aż tak dobrej zabawy i już tęsknię za tymi wszystkimi dziwakami, w tym też za Panem Nikt. Mam nadzieję, że będzie 2 sezon. Ocena: 5/6.

doom-patrol-episode-4-cult-patrol

Advertisements
Seriale#63

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.