Seriale#65

17743752-low_res-line-of-duty-series-5

Line of Duty (seria 5, BBC)

Najnowszy sezon jednego z największych hitów w Wielkiej Brytanii, który cały czas bije rekordy oglądalności, podobnie było z 5 serią gdzie widownia znowu dopisała. Tym razem oglądalność wahała się między 12 a 13 milionów co jest więcej jak w każdej poprzedniej serii, a przypomnę że 1 sezon w 2012 roku oglądało  około 3 milionów Brytyjczyków.

Ale co ważniejsze każdy sezon trzyma dobry poziom, a nawet bym powiedział, że podnosi się, bo prawdę powiedziawszy, to ja pierwszą serią nie zachwycałem się aż tak bardzo. Pierwsza seria to była porządna produkcja, można powiedzieć że tylko lub aż, ale to może być “wina” tego, że tyle zachwytów słyszałem nad serialem, że miałem zbyt wygórowane oczekiwania.  Dopiero od 2 serii wkręciłem się całkowicie. Jest to produkcja, którą zainteresowałem się nim serial trafił na Netflixa i każdy z poprzednich sezonów omówiłem na blogu.

A przechodząc do 5 serii to dla mnie trzyma poziom najlepszych serii, czyli 2 i 3. Znakomita robota od pierwszego do ostatniego odcinka. Obawiałem się, że przez sukces serialu “Bodyguard” z Richardem Maddenem, Jed Mercurio odpuści swój największy hit, ale tak się nie stało. Nie widać zmęczenia materiału u showrunnera mimo tworzenia dwóch seriali jednocześnie. Napiszę kilka zdań o fabule, ale bez obaw, nie będzie spoilerów, podam jedynie to co się wydarzyło w pierwszych minutach premiery 5 serii.

18019965-low_res-line-of-duty-series-5

Zorganizowana grupa przestępcza przechwytuje policyjny konwój przewożący zajęte narkotyki i zabija trzech uzbrojonych funkcjonariuszy. W AC-12 podejrzewają, że w kradzież i zabójstwo gliniarzy może być zamieszana policjantka pracująca pod przykrywką, z którą nie ma kontaktu od kilku m-cy. Istnieją poważne obawy, że przeszła na ciemną stronę mocy.

Więcej nie powiem, bo już w pierwszym odcinku, jak to w tym serialu bywa, dochodzi do zaskakujących wydarzeń, ale są przedstawione tak sensownie, że kupuję to co się dzieje w całej 5 serii. Choć przyznam, że domyśliłem się twistu wywracającego wszystko do góry nogami z pierwszego odcinka 5 serii. Ale skoro oglądałem 4 sezony LoD i Bodyguarda, to wiem jakie zagrania Mercurio stosuje w swoich serialach by zaskoczyć widza. Na szczęście wszystko jest sensownie rozpisane, więc nie strzelałem facepalma.

methode_times_prod_web_bin_16fecfea-5252-11e9-ab3c-aad12815c817

Ale jeśli do czegoś miałbym się przyczepić to do tego, że w 5 serii ponownie wracają wydarzenia z poprzednich serii, nawet z 1 serii. Chodzi mi o powrót do spraw, które wydawały się być już zamknięte definitywnie. Okazuje się, że pewna sprawa nie jest wcale zamknięta, ale zatacza coraz szersze kręgi, mówiąc tak bardzo ogólnie. Cały czas jest kontynuowany wątek, który wypływa co sezon, choć poprzednie dwa sezony skończyły się tak, że myślałem, że w kolejnej serii dostanę nową sprawę. Więcej nie mogę napisać, bo byłyby to mocne spoilery.

Oczywiście ma to wszystko sens, scenarzysta ładnie połączył z poprzednimi seriami wydarzenia z 5 serii , ale chciałbym by kolejne serie to były całkowicie osobne sprawy, w których nie wraca się do tego co było wcześniej. Choć ostatni odcinek 5 serii sugeruje, że jednak to jeszcze nie jest koniec, ale liczę że definitywnie ten wątek zostanie zakończony w 6 serii, która powstanie. Bo jeśli będą ciągnąć ten wątek w nieskończoność, to serial może przeskoczyć rekina, co moim zdaniem jeszcze NIE nastąpiło.

17800640-low_res-line-of-duty-series-5

Inna sprawa, że ja nie pamiętam wszystkiego z poprzednich serii  i dlatego też się przyczepiłem tej ciągłości między sezonami. Więc to trochę takie czepianie dla samego czepiania, bo 5 sezon wciąż trzyma wysoki poziom. No i za to należą się oklaski Mercurio, jak ładnie rozpisuje wątki i łączy wydarzenia z poprzednimi seriami, nie wygląda że na siłę.

Aktorsko wszyscy trzymają poziom, czyli stara ekipa jak Martin Compston/ Steve Arnott, Vicky McClure/ Kate Fleming i Adrian Dunbar/Ted Hastings, ale też nowe nazwiska w obsadzie jak Anna Maxwell Martin, Rochenda Sandall, a zwłaszcza Stephen Graham dają radę w swoich rolach. Całość jest świetnie rozpisana scenariuszowo, sporo fajnych dialogów, w tym elemencie nic się w LoD nie zmieniło.

Serial sensacyjny, ale opierający się na przesłuchaniach, gdzie toczone są długie rozmowy, które trzymają w napięciu. Realizacyjnie też super, widać większy budżet od kilku serii. Jest sporo ładnie nakręconych scen, jakby z większym rozmachem kręcony, szczególnie sceny akcji, ale to można było już zauważyć w 4 serii, gdy serial po tym jak odniósł sukces przeniesiono z BBC Two do BBC One.

0_17616576-low_res-line-of-duty-series-5

Scen akcji niby za wiele nie ma, ale jak są to nie ma wiochy, choć przede wszystkim serial skupia się  na żmudnych śledztwach, badaniach dowodów i przesłuchaniach. Dzięki świetnemu rozpisaniu wątków oraz reżyserii, montażowi, zdjęciom i dobrej grze aktorskiej trzyma w napięciu cały czas.

Line of Duty jest dla mnie angielską odpowiedzą na takie seriale, jak choćby rewelacyjny serial The Shield, gdzie też skupiano się na korupcji w policji, tylko że w tym klasyku głównym bohaterem był policjant mający sporo na sumieniu i jego ekipa, a tutaj oprócz bohaterów podejrzanych o korupcję, mamy też policjantów walczących z korupcją. 5 sezon oceniam na 5/6, bo to wciąż bardzo dobra rozrywka. Ale niestety znowu trzeba czekać dwa lata, tak jak w przypadku poprzednich serii, na nowe odcinki.

Sneaky Pete (seria 3, Amazon Prime)

3 sezon serialu z Giovanni Ribisi, który gra oszusta Mariusa Josipovica. Po wyjściu z więzienia przybrał tożsamość kolegi z celi, Pete’a Murphy’ego. Podając się za niego przyjechał do jego rodziny próbując wyciągnąć grubą kasę od jego dziadków, by uratować brata przed zemstą gangstera. Tak rozpoczął się 1 sezon, ale to było dawno temu, bo przez 1 i 2 sezon Marius tak polubił Bernhardtów, że nawet jak próbuje się od nich uwolnić to dochodzi do wydarzeń, gdy wraca do swoich “dziadków” co ma miejsce na początku 3 serii.

sneaky-pete-season-3-SP_303_16269_1_FNL_rgb-1-1014x570

Z Mariusem kontaktuje się Lizzie, przyjaciółka z przeszłości, która kusi go powrotem do przestępczego życia. Oprócz tego jest wątek Julii borykającej się z problemami prawnymi, które wywracają do góry jej życie. Jest też sporo miejsca poświęconego Carly, która szuka informacji o śmierci mamy co wpływa na całą rodzinę Bernhardtów. Taki jest początek sezonu trzeciego, więcej nie zdradzę.

Z nowych bohaterów warto wymienić Lizzie, graną przez Efrat Dor, oraz Ricky Jay w roli TH Vignettiego. Jest to ostatnia rola aktora – magika, który zmarł w czasie kręcenia 3 serii. Nie wiedziałem o tym w czasie oglądania serialu, ale teraz rozumiem, dlaczego jeden z ważniejszych wątków zamknięty jest trochę po łebkach, nawet twarzy bohatera nie pokazano w ostatnim odcinku.

Oczywiście wszystkie wątki wcześniej lub później zostaną połączone, ale w odcinkach od pierwszego do czwartego  trochę za długo, jak dla mnie, fabuła się rozkręca. Chociaż w drugiej połowie serial przyśpiesza i nabiera tempa. Więc ogólnie jestem zadowolony z całego sezonu, to wciąż dobra i bezpretensjonalna produkcja w stylu takich produkcji jak np. Żądło, Ocean’s 11, więc jeśli lubicie filmy o przekrętach to serial dla Was. Choć uważam, że jednak lepsza była 1 seria, a przede wszystkim drugi sezon, który nadzorował twórca serialu Yustified. Niestety odszedł Graham Yost po drugiej serii i trochę odbiło się to na sezonie, ale nie na tyle by serial skasować co mnie zaskoczyło.

indeks

Akurat byłem przed seansem finału serii trzeciej jak się o tym dowiedziałem i to widać w finale, bo bardzo akcja przyśpiesza w ostatnich 40 minutach. Moim zdaniem ekipa w czasie zdjęć musiała wiedzieć, że więcej odcinków nie będzie, bo wszystkie wątki są zamykane na szybko (nawet jedna z postaci mówi do bohaterów co im się tak śpieszy), a odcinek trwa tylko 40 minut, ale też na tyle zgrabnie pozamykali wątki, że nie pogubiłem się w tym co się dzieje. Nie ma wrażenia pośpiechu mimo szybkiego tempa w ostatnim odcinku.

I co najważniejsze sezon nie kończy się wprowadzeniem nowych wątków na kolejny sezon, nie ma cliffhangera na koniec, tylko takie zakończenie, które może być zakończeniem serialu, ale też na tyle otwarte, że równie dobrze mogłaby powstać kolejna seria za kilka lat. Szkoda tylko, że nie doczekałem momentu jak rodzinka poznaje prawdę o postaci granej przez Ribisiego, choć wydaje mi się, że w ostatnich minutach odcinkach jest delikatnie zasugerowane, że coś zaczynają podejrzewać.

Zakończenie wątków z 3 serii, choć pośpieszne, jest na dobrym poziomie, i ogólnie druga połowa sezonu jest lepsza jak pierwsza połowa. I to jest główny powód dlaczego oceniam trochę niżej sezon finałowy jak pierwszy,  a zwłaszcza drugi, który jest najlepszy. A jeśli nie oglądaliście Sneaky Pete  do tej pory to polecam, bo tylko 30 odcinków, a to pierwszorzędna rozrywka o przekrętach. W kinie brakuje mi takich produkcji, więc tym bardziej doceniam serial stworzony według pomysłu Bryana Cranstona. Ocena: 4.5/6.

efrat-dor-1

Seriale#65

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.