Seriale#67

deadwood_movie_alison_hbo_ringer.0

Deadwood The Movie (HBO)

Deadwood: Film to produkcja HBO, której lepszym tytułem byłoby Deadwood – finał serialu, bo tym jest film nakręcony 13 lat po tym jak stacja skasowała jeden z najlepszych swoich seriali (innymi przedwcześnie skasowanymi/urwanymi serialami HBO są Rzym i Carnivale, ale w tych przypadkach finałów się raczej już nie doczekamy).

Jeśli nie oglądaliście serialu “Deadwood” to nie macie nawet po co zasiadać do filmu, bo to będzie dla Was produkcja może nie tyle niezrozumiała, co nie wywołująca emocji, bo nie poznaliście Ala Swearengena, Setha Bullocka i świata stworzonego przez Davida Milcha w jednym z najlepszych westernów, bez podziału na seriale i filmy. Jeśli nie znacie serialu to dostaniecie nieciekawą i bezsensowną produkcję, zwłaszcza w pierwszej połowie, gdzie z jednej strony mamy główny wątek, ale też dużo wraca się do przeszłości, sporo scen z serialu jest dodanych. A co do scen z serialu, to nie wiem czemu HBO cenzuruje swoją produkcję, bo jest jedna scena, którą ocenzurowali  w filmie.

B88721387Z.1_20190524130725_000_GRQJMSA2.6-0_Super_Portrait

Ogólnie jest to dobre zakończenie, tylko że bohaterowie są starsi o jakieś 10 lat (choć niektórzy wyglądają na sporo starszych). Nie wierzę by powstał kolejny sezon/kolejny film, bo ciężko było zebrać całą ekipę razem na jeden film, zgrać terminy wszystkich w jednym czasie. A poza tym twórca serialu to schorowany człowiek, któremu coraz ciężej idzie pisanie, jak sam przyznał w jednym z wywiadów. Więc ja cieszę się z tego co dostaliśmy, bo nie każdy skasowany przedwcześnie serial dostaje po latach swój finał.

Jedyna wada to taka, że film jest za krótki, trwa niecałe 2 godziny, a moim zdaniem powinien trwać z minimum trzy godziny, by każdy z wątków wybrzmiał odpowiednio dobrze. Choć najlepiej byłoby jakby powstał 4 sezon, niekoniecznie 10 odcinkowy, ale nawet pięć odcinków by wystarczyło, bo widać, że czasami się śpieszą z fabułą, a niektóre postacie pojawiają się dosłownie na chwilę.

deadwood-film-recenzja-1180x541

Oprócz Iana McShane’a i Timothy Olyphanta wrócili też Brad Dourif, Molly Parker, Kim Dickens, Anna Gunn, Paula Malcomson, Robin Weigert, John Hawkes, Dayton Callie, William Sanderson (nie wiem czemu, ale gdziekolwiek go widzę, to w każdej roli przypomina mi J. F. Sebastiana z kultowego Blade Runner Scotta), a nawet wrócił Keone Young w roli pana Wu.

Z oryginalnej obsady nie ma Titusa Wellivera, który nie mógł powrócić ze względu na zobowiązania na planie serialu Bosch i Powersa Boothe’a, który  zmarł w 2017 roku. Ale nawet jak niektórzy pojawiają się na chwilę, to podobnie jak w serialu grają tak charakterystyczne postacie, że zapamiętuje się ich występ. Choć moim zdaniem film należy do dwóch aktorów. Przede wszystkim do Olyphanta, którego uważam za średniego aktora, ale świetnie wypada w rolach stróżów prawa, zwłaszcza takich wściekłych bohaterów, którzy sami egzekwują prawo i sami decydują co jest prawem.

6ca2d8b3803346392e9d72323af8dd9454dfc8b7b084aaa4f14ce4665d580dfb9f8a17f7a36a3b507dcdee675c05d73b-2

No i Gerald McRaney w roli Hearsta, którego chyba każdy kojarzy z 3 serii Deadwood, jaka to była kapitalna postać i podobnie jest w filmie. Nie zapomniałem o Ianie McShane, który jak zawsze dobrze gra, to jego nazwisko chyba najbardziej wypłynęło dzięki serialowi. Jest to świetny aktor, który nigdy poniżej dobrego poziomu nie schodzi, ale nie ma tak popisowych scen, jak dwójka panów wyżej wymienionych. W sumie to bym powiedział, że Al zepchnięty jest na drugi plan. Może też dlatego nie ma tak popisowych scen jak w serialu, bo  McShane gra przygaszoną wersje Ala, nie takiego bohatera jakiego znamy z serialu, tylko starszego i w sumie ma to sens. Choć oczywiście rzuca co trochę cocksuckerami, które u Ala brzmią jak poezja.  Moim zdaniem Swearengen to najlepsza rola aktora, nie zagrał do tej pory lepszej, choć ma sporo dobrych ról na koncie.

Oczywiście w filmie mamy, tak jak w serialu kwieciste dialogi, które ciężko przetłumaczyć na polski. Nie mówię o wulgaryzmach, których jest więcej jak w filmach Pasikowskiego z lat 90, tylko to jak te dialogi brzmią, jak są skomplikowane. Przyznam, że mi szkoda tłumaczy serialu i filmu Deadwood. Bo ciężko przełożyć dialogi Milcha na język polski, by brzmiały dobrze i sensownie, by widz zrozumiał sens wypowiedzi, a na dodatek mają brzmieć ładnie, kwiecisto, poetycko, nawet jak przetykane są wulgaryzmami.

Deadwood-Ian-McShane-HBO-Movie

Jedyna różnica jaką zauważyłem w filmowym finale w porównaniu z serialem, to coś czego raczej u Milcha wcześniej nie było, czyli czasami pojawia się ckliwość i sentymentalizm co do niektórych postaci, to jak ich potraktował ostatecznie. Widocznie ostatnie lata życia i choroba Milcha spowodowały, że pojawił się w jego twórczości sentymentalizm. Nie mówię, że to jest wada, mnie to nie przeszkadza, ale przyznam, że zaskoczyła mnie taka zmiana w podejściu do bohaterów.

Podsumowując Deadwood Film to dobre zakończenie jednego z klasyków jakościowej telewizji. Finał niepozbawiony wad, ale na tyle dobry, że cieszę, że powstał, choć trzeba było czekać 13 lat. I powtórzę, że to film tylko i wyłącznie dla widzów zaznajomionych z serialem, co pamiętają wydarzenia i relacje między bohaterami, dla reszty widzów ten film będzie produkcją bez sensu, to tak jakby oglądać finał jakiegokolwiek serialu nie oglądając wszystkich wcześniejszych sezonów/odcinków. Ocena: 4.5/6.

What We Do in the Shadows (seria 1, FX)

Jest to spinoff jednego z bardziej znanych filmów Taiki Waititiego “Co robimy w ukryciu?”. Film opowiadał o trzech wampirach mieszkających w stolicy Nowej Zelandii. Towarzyszyła im ekipa filmowców nagrywająca ich życie. W serialu też mamy do czynienia z mockumentem, czyli fikcja udaje rzeczywistość. Różnica jest taka, że mamy innych bohaterów i mieszkających w Nowym Jorku.

co-robimy-w-ukryciu-serial-data-premiery-1180x541

Są to Nandor mający 700 lat, Laszlo angielski szlachcic oraz jego żona Nadia i Colin, który wygląda jak człowiek, może chodzić w dzień i nocy. Jest wampirem energetycznym, który wysysa z ludzi i wampirów wolę życia. Jest to taka postać jaką mogliście spotkać w w swoim życiu, czyli gość, który tak przynudza i tak męczy swoim charakterem, że się żyć odechciewa. Mamy też Guillermo, który służy Nandorowi od 10 lat i nie może się doczekać kiedy pan przerobi go na wampira.

Twórcami serialu jest ta sama ekipa co filmu, czyli Waititi oraz Jemaine Clement (znany z np. Flight of the Conchords). Moim zdaniem stworzyli serial dorównujący filmowi, jeśli chodzi o poziom absurdu i humoru. Serial zaskoczył mnie tym, że ma fabułę i bohaterowie się zmieniają, a nie same gagi. Oczywiście to ne serial na poziomie Breaking Bad gdzie bohater przeszedł poważną przemianę przez kilka sezonów, ale jak na komediowy serial to sporo się dzieje, a myślałem że co odcinek będę dostawał same żarty, bez żadnych powiązań, a jest zachowana ciągłość w wątkach.

co-robimy-w-ukryciu-serial-fx

Świetni są w rolach głównych Kayvan Novak (Nandor), Natasia Demetriou (Nadja), Harvey Guillen (Guillermo), Mark Proksch (Colin) i Matt Berry jako Laszlo. Zwłaszcza przypadł mi do gustu Berry, którego uwielbiam od czasu roli szefa informatyków w “Technikach magikach” (a raczej syna szefa). Pojawia się też w ważnej roli drugoplanowej Doug Jones, czyli specjalista od ról w których ciężko go rozpoznać, najlepiej znany z występów w rolach stworów w filmach del Toro.

Jest też sporo gościnnych występów i to wyjątkowych, ale nie zdradzę kto się pojawia.  Wszystkie gościnne występy są doskonałe na poziomie meta, jeśli kojarzycie jacy aktorzy grali wampirów. A jeśli uwielbiacie humor z jakiego znany jest Waititi i Clement to pokochacie też ich nowy serial. Nie mogę się doczekać na 2 sezon, bo to jedna z lepszych produkcji ostatnich m-cy. No i sezon pierwszy zakończył się w bardzo ciekawym momencie, więc jestem ciekaw w jaką stronę pójdzie fabuła w 2 serii. Ocena: 4.5/6.

what-we-do-in-the-shadows

Seriale#67

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.