Seriale#73

maxresdefault

Jett (seria 1, Cinemax/HBO GO)

Daisy “Jett” Kowalska to światowej klasy złodziejka. Po wyjściu z więzienia zostaje zmuszona do powrotu do swojego rzemiosła. Wpływowi przestępcy zrobią wszystko, żeby wykorzystać jej umiejętności do własnych celów. Jett jest to produkcja Cinemaxu, którą zainteresowałem się po obejrzeniu świetnego trailera. Gwiazdą serialu jest piękna Carla Gugino, a scenarzystą i reżyserem wszystkich odcinków jest jej chłopak, czyli Sebastian Gutierrez.

Gutierrez znany jest z obsadzania swojej dziewczyny w każdym swoim filmie, często w roli głównej. Jak mnie pamięć nie myli to zawsze obsadza Gugino w rolach kobiet, które świadome są swojej urody, bije od jej bohaterek seksapil, jak np. w dylogii “Women in Trouble” i “Elektra Luxx” gdzie grała gwiazdę porno. Chłopak Gugino znany jest z kręcenia z filmów przypominających trochę produkcje Tarantino i stylizowane na stare kino. Bawi się w pulpowe kino klasy B, jest sporo w jego filmach zabawy formą i obrazem.  Podobnie jest w serialu o złodziejce, który wizualnie wygląda cudownie, podobnie jak Carla Gugino, co nie dziwne skoro za serial odpowiada jej chłopak.

Bo to jak Gutierrez swoją dziewczynę filmuje, to po prostu widać na  ekranie miłość reżysera i scenarzysty do aktorki. Gugino nie tylko dobrze wygląda, ale też ma co grać, bo złodziejka to tajemnicza i fascynująca postać. Więc na razie chwalę, bo serial, zwłaszcza po świetnych trailerach zapowiadał się na ciekawą produkcję w stylu produkcji z dawnych lat, trochę film noir, trochę kino klasy B z dobrą aktorką w roli głównej, ma sporo ciekawych elementów, ale moim zdaniem nie do końca się udał. Serial ma fajny klimat, ale też ma sporo problemów. Najważniejszym jest to, że ma za dużo postaci. Do piątego odcinka, czyli połowy sezonu scenarzysta i reżyser w jednym dokłada kolejne nowe postacie, które znają Daisy.

jett-carla-gugino

A skoro dużo postaci drugoplanowych to są też retrospekcje, gdzie dowiadujemy się jak złodziejka poznała każdego bohatera/bohaterkę. Nie miałbym nic przeciwko tak dużej ilości postaci, gdyby nie fakt, że większość z bohaterów była mi obojętna. Interesował mnie tylko los Kowalskiej oraz jej córki. Nawet gangster grany przez Giancarlo Esposito znanego z Breaking Bad i Better Call Saul nie wywoływał we mnie żadnych emocji. Może trochę przesadziłem, bo są dwie drugoplanowe postacie, które polubiłem, ale to mało w porównaniu z tym jak dużo postaci się pojawia.

Mam na myśli Jacka “Jackie” Dillona, czyli gliniarza, z którym łączy Jett interesująca przeszłość oraz sympatyczną Phoeniks, którą Jett poznała w więzieniu. Są to j edyni bohaterowie na których mi zależało i których wątki mnie interesowały. Może jeszcze dorzuciłbym Benniego pracującego dla Esposito, który jest ciekawą personą, choć to bandzior. Przyznam, że po jednym z ostatnich odcinków szkoda mi się Benniego zrobiło, po tym co facet przeszedł w domu pewnej dziewczyny.

S01E03 Phoenix.mkv_snapshot_16.14

Jest to produkcja Cinemaxu, czyli można spodziewać się sporej dawki przemocy i golizny. Serial nie rozczarowuje w tych elementach, czyli tradycja Cinemaxu zachowana, ale też nie przesadzono z brutalnością i mocnymi scenami, nie epatują nimi. Są tak ładnie wystylizowane, że nie odrzucają. Podobnie jest z golizną, jest sporo scen gdy aktorzy paradują  nago, ale są nakręcone delikatnie i ze smakiem.

Choć w przypadku Gugino scenarzysta i reżyser oszczędza widzom wdzięków swojej dziewczyny. Carla Gugino pokazuje się w pełnej krasie w kilku scenach, ale Gutierrez bawi się z widzami, bo tak naprawdę niewiele widać, jak choćby scena gdy naga siada  przy stoliku, to różne przedmioty zasłaniają jej wdzięki. A poza tym sceny z Gugino są tak ładnie nakręcone i wystylizowane, że nie ogląda się tych momentów jak z pornosa, tylko podziwia się urodę aktorki oraz to jak sceny pięknie wizualnie się prezentują.

jett3

A wracając do całego serialu, to jak już wspomniałem, Jett jest przeładowanymi dużą ilością postaci na które mam wywalone, oprócz trzech bohaterów co wymieniłem, wiec mimo fajnego klimatu i ciekawej bohaterki, to czasami się trochę nudziłem. Jest to przyzwoita produkcja, która mogłaby być lepsza, gdyby zmniejszyć ilość bohaterów i nie bawił się Gutierrez tak często z chronologią wydarzeń. Ale sprawdzę 2 sezon, bo lubię takie pulpowe klimaty i na tyle polubiłem Kowalską, że jestem ciekaw w jakie rejony powędruje fabuła w 2 serii. Ocena: 4-/6.

The Loudest Voice (Showtime/HBO GO)

Miniserial Showtime “Na cały głos” dostępny w Polsce na HBO GO to produkcja oparta na książce “The Loudest Voice in the Room” autorstwa Gabriela Shermana. Miniserial przedstawia ostatnie 10 lat życia Rogera Ailesa, twórcy Fox News. Roger Ailes był jedną z najbardziej wpływowych postaci w polityce i amerykańskich mediach, to dzięki niemu Fox News urosła w siłę i zmienił się sposób rozmów o polityce w mediach. Roger Ailes tworząc Fox News miał taki pomysł by dać głos tej części społeczeństwa, która nie odnajduje się w świecie liberalno – lewicowych mediów.

960x0

Każdy z siedmiu odcinków poświęcony jest innemu wątkowi. W pierwszym pokazano jak Ailes założył stację, w drugim odcinku akcja dzieje się  11 września (to w Fox News po raz pierwszy w mediach pokazano ludzi wyskakujących z WTC), itd. Pojawiają się też wątki związane z molestowaniem seksualnym, jak próbował zniszczyć karierę Baracka Obamy, jak promował Donalda Trumpa. Więc jak pewnie się domyślacie jest to serial polityczny z tezą.

Oglądam polityczne seriale i filmy, jeśli są dobrze zrobione, nieważne czy podzielam, czy nie podzielam poglądy, jakie twórcy filmu/serialu przedstawiają. A serial Showtime jest zrealizowany na typowym poziomie dla współczesnych seriali, czyli porządnie.  Lubię obejrzeć dobry serial polityczny niezależnie od moich poglądów, ale głównym powodem dla którego postanowiłem się zabrać za tą produkcję jest obsada.

theloudestvoice-russellcrowe-shakinghands-700x304

W roli twórcy Fox News obsadzono Russella Crowe, który jest fenomenalny. Jego rola przypominała mi trochę to co zrobił Christian Bale jako Dick Cheney w filmie “Vice”. Podobnie jak Bale’a Australijczyka też ciężko rozpoznać, ale mimo tego aktor daje radę, nie znika jego postać pod charakteryzacją. Choć też tej charakteryzacji aż tak dużo nie ma, bo aktor sporo przytył w ostatnich latach, nie przejmuje się tym jak wygląda, zapuścił spory brzuszek, co można było zobaczyć choćby w filmie “Nice Guys”.

Crowe budzi przerażenie a jednocześnie fascynuje w głównej roli. Rola Gladiatora jest tak dobra, że aż za dobra na ten serial, który jest właśnie tylko porządny, nie wybitny, nie świetny, ale porządny. Facet jest tak wielki w tej roli, dosłownie i w przenośni, że nikt mu aktorsko nie dorównuje.  Nawet jedna z moich ulubionych aktorek, czyli Naomi Watts, która gra jedną z gwiazd Foxa, Gretchen Carlson, wypadła tylko porządnie.

MV5BMzg2YzZmMjYtMGNiNy00NDc1LWExNzktNGFkZDRlOGM3NDQ2XkEyXkFqcGdeQXVyOTA3MTMyOTk@._V1_SX1777_CR0,0,1777,888_AL_

A przecież stać jedną z ulubionych aktorek Davida Lyncha na wiele więcej, ale też scenariusz nie dał jej się za bardzo wykazać aktorsko. Więc jeśli chcieliście serial zobaczyć dla roli Watts, to też nie nastawiajcie się na dużą rolę. Gra ważną postać dla całej historii, ale jest to drugi plan, pojawia się od czwartego odcinka. A po zakończeniu serialu odniosłem wrażenie, że wątek dziennikarki jest, bo musiał być, niby ważny, ale można było wyciągnąć z niego o wiele więcej.

Widać to choćby w ostatnim odcinku, gdy prawie w całości skupiono się na molestowaniach seksualnych, ale wątek Carlson nie ma tak naprawdę swojego finału. Bo o tym jak potoczyła się historia dziennikarki dowiedziałem się z napisów końcowych, a to przecież w drugiej połowie serialu był główny element fabuły. Zdecydowanie bardziej satysfakcjonujące byłoby gdyby pokazali te wydarzenia, o których się dowiedziałem z napisów końcowych, czyli jak potoczyła się sprawa Carlson, jaki miała finał. Twórcy serialu chyba zapomnieli, że nie mają więcej epizodów jak siedem, więc dopowiedzieli większość wątków w napisach końcowych.

The-Loudest-Voice_03-2-1284x642

TLV stworzony jest pod rolę Crowe’a, to serial, który ciągnie na swoich barkach i daje radę. Choć miło zaskoczyła mnie z obsady Annabelle Wallis, którą znam z “Peaky Blinders”. Dobra jest też Sienna Miller w roli miłości Ailesa, ale podobnie jak w przypadku Watts gra tyle na ile pozwala jej scenariusz. Zapamiętałem też Simona McBurney jako Ruperta Murdocha, który wypadł zaskakująco sympatycznie. Spodziewałem się kolejnego dupka, bo większość facetów w tym serialu wypada paskudnie, a okazał się miłym starszym panem. Ale to nie zmienia faktu, że reszta obsady się tak naprawdę nie liczy, tylko Crowe.

Na Australijczyku się kamera skupia, to on fascynuje, przeraża, wkurza i nie zdziwię się, jak zdobędzie wszelkie nagrody świata, bo w pełni zasługuje. Jest to przypadek tak genialnej roli, że warto serial zobaczyć dla aktora, nawet jak reszta nie jest idealna. A jakbym miał ocenić całość, a nie tylko aktora, który zasługuje na najwyższe oceny, to postawię 4/6, czyli porządna telewizyjna robota, ale nic więcej.

26-loudest-voice.w700.h700

Advertisements
Seriale#73

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.