Legion – seria 3 (FX)

legion_ver5_xlg-616x924

Finałowy sezon Legionu trzyma bardzo dobry poziom 1 serii. Drugi sezon też podobał mi się, ale uważam za trochę słabszy od 1 serii. Widać było w 2 sezonie, że fabuła jest zbytnio rozwleczona i rozciągnięta. Widocznie materiał w 2 serii twórcy, Noah’owi Hawley’owi, tak się spodobał, a napisał jak mnie pamięć nie myli każdy odcinek, że nic nie wywalił, zresztą epizodów było więcej jak w 1 i 3 serii. Oglądało się 2 sezon jak bardzo długi film, a 3 sezon jest skondensowany i  bardziej dynamiczny.

Dwa pierwsze odcinki trzeciego poziomu to typowy odjazd Hawleya, czyli zachwycająca strona wizualno muzyczna (oczywiście są genialne wstawki z piosenkami i covery śpiewane przez twórcę serialu i obsadę) połączona z prostą fabułą. Choć odniosłem wrażenie, że jest więcej humoru w finałowym sezonie jak w 1 i 2 serii. Ale  jak na ostatnią serię Hawley wcale nie śpieszy się z fabułą, tylko idzie swoim tempem, przynajmniej w pierwszych odcinkach. Super są nowe postacie jak choćby Switch, która odgrywa bardzo ważną rolę w całym sezonie. Pojawia się też ojciec Davida, czyli Charles Xavier, którego świetnie zagrał Harry Lloyd (choć ogolić się nie dał na łyso). No i trzeba przyznać, że Lloyd i Stevens są nawet do siebie podobni.

legion_307_0604r

W przeciwieństwie do 2 serii, w której czasami był przerost formy nad treścią, to w 3 sezonie treść równoznaczna jest z formą. Serial ma prościutką fabułę, wcale nie jest skomplikowana, wiadomo do czego zmierza cała historia, ale opowiedziana w ciekawy sposób, który bawi się schematami kina komiksowego, jak np. walki Dobra ze Złem i oczekiwaniami widowni. Jakbym miał ocenić każdy odcinek osobno to nie ma takiego, który by mi się nie podobał, same dobre lub bardzo dobre (oprócz szóstego o którym później), z jak zawsze zachwycającą formą wizualno – muzyczną.

Jeff Russo stworzył świetną muzykę, razem z twórcą serialu, który też śpiewa niektóre kawałki (chodzi mi o te na napisach końcowych). Podobnie jak w poprzednich sezonach w 3 serii jest sporo doskonałych musicalowych momentów, w których Dan Stevens i reszta aktorów śpiewa covery znanych przebojów. Ale nie są covery jedynie  po to bo fajnie brzmią, tylko pełnią ważną rolę w fabule, piosenki służą za komentarz wydarzeń i pchają akcję do przodu.  Mamy covery utworów np. Pink Floyd i Petera Gabriela.

legion-season-3-lauren-tsai

Legion miesza z dobrym skutkiem surrealizm z horrorem i SF, co najlepiej widać w znakomitym wątku związanym z podróżami w czasie. Moim zdaniem o wiele lepiej wyszedł Hawleyowi ten element fabuły jak braciom Russo w filmie “Avengers Endgame”. Odcinki z tym wątkiem przypominały mi epizody “Doktora Who” napisane przez Moffata,  jakbym oglądał jakiś zaginiony odcinek tej produkcji BBC.

Cały czas chwalę, więc może napiszę teraz co mi do końca nie podeszło w 3 serii, a to był dosłownie jeden odcinek, czyli szósty. Dwa odcinki przed zakończeniem serialu dostałem najsłabszy epizod na którym się wynudziłem, choć było kilka fajnych momentów. Szósty odcinek to dla mnie typowy zapychacz. Podzielił widzów i krytyków, części się podoba, a reszta uważa za jeden z najgorszych, a dla mnie jest po prostu średni. Fajnie, że dużo miejsca poświęcono w odcinku Syd i dostali pożegnanie Smart i Clement, ale mi nie podszedł.

legion_306_0205r-730x486

Ciekawy miał pomysł showrunner na odcinek w formie baśni, ale nawet te elementy, które uwielbiam w Legionie w tym odcinku nie działały dla mnie tak dobrze jak w innych, np.  bitwa rapowa, która wyszła średnio. Inna rzecz na którą ponarzekam to rola Aubrey Plazy, która gra dobrze, ale też nie ma tak popisowych momentów jak w 1 serii. Trochę niewykorzystany jest potencjał jej bohaterki w 3 serii. No i to wszystko co mi nie do końca podeszło w 3 serii.

Ogólnie bardzo mi się podobał cały sezon, łącznie ze znakomitym finałem, którego się trochę obawiałem. W serialach Noaha Hawleya czasami tak bywa, że cała seria trzyma dobry poziom, ale finały są sporo słabsze, może nie są tragiczne, tylko często nijakie. Uwielbiam 1 i 2 sezon “Fargo” (3 sezon był sporo słabszy), ale nie pamiętam jak się zakończyły. Może mylę się, ale jestem (prawie) pewien, że finał 1 i 2 serii “Fargo” był nijaki, podobne odczucia mam związane z finałem 1 serii Legionu.

S03E01 Chapter 20.mkv_snapshot_17.37

Jedynie finał 2 sezonu Legionu trzymał dobry poziom. Pamiętam z finału tego, choćby muzyczny pojedynek Farouka i Davida. Często seriale Hawleya mają świetne rozpoczęcie, rozwinięcie, ale zakończenia są nijakie, choć nie dotyczy to finałowej odsłony tej produkcji. Moim zdaniem dwa ostatnie odcinki serialu trzymają bardzo dobry poziom, ale są to dwa różne odcinki. Przedostatni epizod przypomina, tak jak kilka wcześniejszych, zaginiony epizod “Doktora Who” .

A co do finału serialu to powiem tak, że Hawley zabawił się oczekiwaniami widowni i  schematami kina o superbohaterach. Mnie się bardzo podoba w jaką stronę ostatecznie poszedł wątek walki Davida z Faroukiem, ale też rozumiem, że  jak ktoś czekał na walkę miedzy Dobrem i Złem, to się poczuje oszukany, jak ta walka wygląda mówiąc ogólnie. Choć to jest serial tak specyficzny, że można było oczekiwać, że nie pójdzie w finale kliszami i schematami znanymi z wielu innych adaptacji komiksów.

legion-stephanie-corneliussen-01

Pewnie pisałem jak omawiałem 1 i 2 sezon, że sporo jest nawiązań do twórczości Davida Lyncha, nie tylko do klasycznego Twin Peaks, ale też do nowego, czyli 3 serii “Twin Peaks” i  ogólnie do filmografii reżysera. Podobnie jest w 3 serii, a wspominam o tym, bo ostatni odcinek 3 serii “Twin Peaks” był ciężki i ponury, jeśli chodzi o zakończenie, a Hawley poszedł z finałem w zupełnie inną stronę. Dosłownie powiało optymizmem i dobrocią na koniec, brakowało tylko piosenki “All You Need is Love”, ale mnie to nie przeszkadza w jakie rejony ostatecznie fabuła powędrowała.

Oczywiście nie wszystko jest idealne w 3 serii, są skróty fabularne, które mogą niektórych irytować. Chodzi mi o to, że niektóre zmiany choćby w charakterze niektórych postaci odbywają się jak za pstryknięciem palców, ale tak samo było w poprzednich sezonach na co też specjalnie nie narzekałem. Więc pomimo paru rzeczy do których mógłbym się przyczepić, podoba mi się zakończenie, jak i cała seria.  Choć też nie jestem pewien, czy rzeczywiście zakończenie jest takie na jakie wygląda. Mam na myśli propozycję Farouka skierowaną do Davida, która wypadła bardzo dwuznacznie, ale więcej nie powiem.

S03E01 Chapter 20.mkv_snapshot_14.56

Realizacyjnie to jak już pisałem oczywiście mistrzostwo świata. Muzyka, zdjęcia, montaż, to wszystko trzyma typowy wysoki poziom, typowy dla seriali Hawleya. Aktorsko też dają wszyscy radę. Przyznam, że co do Dana Stevensa miałem kilka uwag w przypadku 1 serii. Większość widzów kupiła go w tej roli od Pilota serialu, a ja uważam, że grał dobrze, ale reszta aktorów była lepsza, choćby Plaza wypadła od niego lepiej w 1 serii. Ale w 2 serii było już lepiej, a w 3 serii uważam, że jest świetny w roli Davida, który się zmienił, budzi jego postać pozytywne i negatywne emocje.

Zresztą każdy z bohaterów zmienił się i ciężko powiedzieć, kto w tym serialu jest dobrym, a kto złym tak naprawdę. Świetna jest też Rachel Keller w roli Syd, równie dobre są nowe nazwiska w obsadzie, czyli Lauren Tsai grająca Switch i Harry Lloyd w roli ojca Davida, o których już wspomniałem. Pojawia się też mama Davida, choć nie ma tak dużej roli Stephanie Cornelliussen jak Lloyd, ale ma ważną rolę. Osobne słowa uznania należą się dla Navida Negahbana, który w roli antagonisty jest jeszcze lepszy jak w poprzedniej serii. Facet sprzedaje aktorsko każdą scenę, nawet jak scenariuszowo wydaje się być bez sensu.

LEGION_FAROUK

Legion to kolejny ze sporej ilości moich seriali, który się kończy w tym roku, ale przyznam, że tej produkcji wyjątkowo będzie mi brakować. Oczywiście będzie kolejny sezon “Fargo” od Hawleya i inne jego seriale, ale to zupełnie inne klimaty, mniej odjechane. Już brakuje mi tych muzyczno wizualnych pomysłów Hawleya.

Choć może stworzy kolejny serial dla FX lub innej stacji, gdzie znowu będzie mógł uwolnić swoją wyobraźnię. Chętnie bym coś odjechanego obejrzał od niego. Tak samo jak chętnie bym sobie powtórzył całość, odcinków za dużo nie ma,  ale przez zbyt dużą ilość seriali nie ma kiedy. Ocena: 5/6.

legion-banner

Legion – seria 3 (FX)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.