Mindhunter – seria 2 (Netflix)

 

What-Time-Will-Mindhunter-Season-2-be-on-Netflix

Jestem zachwycony drugim sezonem serialu Joe Penhalla. Dla mnie to najlepszy serial tego roku, przynajmniej z tych co do tej pory obejrzałem. Choć od 2 serii można powiedzieć, że to jest  serial w 100% Davida Finchera. Bo z serialu odszedł Penhall, a Netflix nie szukał nowego showrunnera, więc nadzorującym całą produkcję w 2 serii został reżyser znakomitego “Zodiaka”, z którym “Mindhunter” mi się bardzo kojarzy, bliżej do tego filmu, jak do wspaniałego “Siedem”.

Podobno to reżyser “Obcego 3” zdecydował, żeby skupić się na mniejszej ilości wątków, żeby co odcinek nie było jednej sprawy rozwiązanej w parę minut, jak było w 1 serii, przez co serial czasami przypominał procedural. Podobno to jego pomysł ze sprawą w Atlancie na pierwszym planie, wymienił też ekipę scenarzystów. A pomimo tego zamieszania za kulisami jest jeszcze lepiej jak w 1 sezonie, ale to też inny sezon jak 1 seria. Dla mnie na tą chwilę to najlepszy serial Netflixa z tych, których jeszcze nie skończyli/nie skasowali (inne dobre to “Stranger Things”, “Crown”, “Seks Edukacja”, “Glow”, “Russian Doll”, może coś jeszcze było, ale wyleciało mi z głowy).

mindhunter-season-2-anna-torv

Już w pierwszych odcinkach reżyserowanych przez Finchera widać jak sporo pozmieniano. Wywiady z mordercami nie są już na pierwszym planie, choć oczywiście wciąż są, ale nie tak ważne jak wcześniej. Wykorzystują bohaterowie wiedzę z wywiadów w innych sprawach. Należy się szacunek za wybór aktorów do wszystkich ról morderców, wyglądają jak klony prawdziwych morderców w czym pomogła charakteryzacja, ale też aktorzy sporo dodają od siebie.

Od początku sezonu widać, że najważniejsze są dwa wątki, czyli Atlanta i wątek poświęcony rodzinie Billa Tencha. Forda jest mniej, przynajmniej w pierwszych odcinkach, więcej miejsca poświęca się jego partnerowi co mi się podoba, bo Holt McCallany to świetny aktor. Ciekawy pomysł, że w 1 serii więcej miejsca poświęcano Fordowi, a w drugim Billowi.

mindhunter2

A co do Forda to spotkałem się z opiniami że to postać, która wkurza, narcyz i buc, myśli że ma zawsze rację, czasami może się wydawać, że ma coś z psychopaty i o to właśnie chodziło. Groff świetnie gra agenta FBI, którego ciężko polubić (choć ja lubię go od Pilota 1 serii). Przecież nie każdy agent FBI musi być sympatyczny jak agenci Fox Mulder, Dana Scully, John Doggett z “X-Files”, czy Dale Cooper z “Twin Peaks” albo Frank Black z “Millennium”. Choć wydaje mi się, że w drugiej serii mimo tych cech charakterów co wymieniłem Ford jest bardziej ludzki jak w 1 serii. Widać że facet się zmienia. Ciekawi mnie tylko, czy agent FBI, który był inspiracją dla stworzenia Forda też miał takie cechy charakteru jak Holden, które wszystkich kolegów po fachu wyprowadzały z równowagi.

Podoba mi się w 2 serii, że nie zamietli pod dywan spraw z 1 serii, czyli ataku paniki oraz śledztwa związanego z kasetą, które ma ciekawy finał. Mam na myśli doskonałą scenę w pierwszym odcinku 2 serii z byłym szefem Forda i właśnie z Holdenem. Spodobał mi się też nowy dyrektor Gunn, grany przez kolejnego aktora z “Fringe”, gdzie wcielił się w Obserwatora, czyli Michaela Cerverisa. Gunn od początku zafascynowany jest pracą jaką wykonują Holden, Bill, Wendy i Gregg, ale ma też swoje cele, związane z polityką. No i wykorzystuje podobne metody by osiągnąć swój cel w stosunku do swoich podwładnych co agenci w rozmowach z mordercami.

mindhunter-season-2-ted-gunn

Realizacyjnie jest to typowy Fincher, czyli nie ma się do czego przyczepić od strony technicznej, jak np. doskonale zrealizowana scena przesłuchania w samochodzie jednej z ofiar BTK przez Tencha, gdzie nie widzimy twarzy chłopaka. W serialu mamy precyzję w każdym elemencie, jak reżyseria, montaż i doskonała niepokojąca muzyka. Bardzo dobry jest soundtrack, który jest różnorodny. Czasami przypominał mi muzykę Angelo Badalamentiego do filmów Lyncha, a czasami brzmiał trochę jak Vangelis, a w innych momentach muzyka jest niepokojąca, jak z horroru, bardzo wchodzi w głowę, jak choćby niesamowity kawałek, który leci w scenach z rodziną Tencha. Ale nie tylko soundtrack daje radę, bo też doskonale dobrano piosenki do odcinków, zwłaszcza te na napisach końcowych, które stanowią komentarz do wydarzeń jakie miały miejsce w epizodach.

Pojawia się też ponownie sprawa BTK na drugim planie. Widać, że to wątek pod następne sezony, ale jestem ciekaw gdzie ostatecznie wątek BTK nas zaprowadzi. Dennis Rader zabijał do 1991 roku, ale aresztowano go dopiero w 2005 roku. Nawet jeśli będzie 5 sezonów, a tyle podobno planują, to jeśli będą chcieli w pełni się skupić na jego wątku, to nie obędzie się bez przeskoków w czasie. Chyba że do końca serialu BTK będzie symbolem, że nie każdego mordercę da się złapać.

mindhunter-201-recap

Odcinki reżyserowane przez Andrew Dominika i Carla Franklina są równie dobre co pierwsze trzy od Davida Finchera, różnica w poziomach odcinków nie jest odczuwalna. Dominik to gość znany z reżyserii kilku dobrych i klimatycznych filmów, m.in. westernu “Zabójstwo Jessie Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda”, więc nie dziwi mnie, że poziom nie spadł do końca. Moim zdaniem reżyser ma podobny styl co Fincher, jest równie skrupulatny.

Nie tylko odcinki Finchera i Dominika trzymają poziom, ale też od szóstego do ostatniego epizodu, czyli Carla Franklina. A nawet uważam za najlepsze, zwłaszcza siódmy i ostatni wybijają się ponad inne, są to najlepsze odcinki w całym sezonie. Widać, że śledztwo w Atlancie Finchera najbardziej interesuje, jest to najlepszy wątek obok sprawy rodzinnej Tencha.

1166183

A siódmy odcinek, zwłaszcza ostatnie 10 minut, czyli od momentu przemówienia burmistrza w kościele, później scena z marszem i krzyżem, jest tak doskonała, że dla mnie to jedna z najlepszych scen jakie widziałem w ogóle w tym roku, bez podziału na seriale i filmy. Carl Franklin odwalił kapitalną robotę. Choć ta scena wygląda bardzo na fincherową i gdybym nie wiedział, kto jest reżyserem obstawiałbym Finchera. Tak mi się spodobał siódmy odcinek, że sprawdziłem co Franklin wcześniej zrobił. No i odpowiada za dwa przyzwoite kryminały/thrillery z Denzelem Washingtonem, czyli “Wyścig z czasem” i “W bagnie Los Angeles”, które miały parny i lepiący się klimat, więc już wiem skąd ten gorący klimat w Atlancie. No i Atlanta klimatem przypominała mi miasto, w którym działa się akcja “Siedem”.

Pomimo tematyki serial nie stracił w 2 serii nic ze swojego poczucia humoru, a 1 sezon oglądało się czasami dość lekko. Mam na myśli choćby scenę, gdy pokazana jest rutyna pracy, znudzenie, zmęczenie w ostatnich odcinkach czy nawet scena śledzenia podejrzanego o zabicie dzieci ma w sobie trochę humoru, gdy jedzie za nim tyle samochodów, że każdy by zauważył, albo scena jak pracownica hotelu w Atlancie zaprasza Holdena gdzieś, a on myśli że na randkę.

Mindhunter-season-2-Netflix-release-time-2009068

A co do zakończenia sprawy w Atlancie, to odniosłem wrażenie, iż Holden po rozmowie z mamą jednej z ofiar, która powiedziała mu, że nie wierzy, że ten, którego skazano odpowiada za śmierć jej syna, to zaczął mieć wątpliwości. Za inne morderstwa odpowiada, zresztą od pierwszej sceny widać że gość kręci, ma coś na sumieniu, ale niekoniecznie musi odpowiadać za każde zabite dziecko w mieście. Co do aktora grającego głównego podejrzanego to świetnie zagrał narcyza. Od razu jak się pojawia w końcówce przedostatniego odcinka wszystko wskazuje na niego.

Podoba mi się takie zakończenie sprawy w Atlancie, gdy nic nie jest pewne do końca i ważniejsza jest polityka, z którą agenci FBI nie wygrali. Ciekawi mnie też, czy napis informujący, jak sprawa toczyła się do 2019 roku, to dodany był od razu jak skończyli kręcić, czy jest to wynik tego, że niedawno sprawa powróciła, jest otwarta na nowo. Chętnie zobaczyłbym sezon z bohaterami na emeryturze, którzy wracają w 2019 roku do Atlanty. Choć nie ma na to szans, ale pomarzyć można.

10---wayne-williams-1566255982058

Zakończenie śledztwa w Atlancie przypomina mi zakończenie “Zodiaka”, gdzie sugerował Fincher kto mordercą może być, ale skończyło się bez rozwiązania sprawy i podobnie jest tutaj. Ciekaw jestem na jakiej kolejnej sprawie skupią się w 3 serii. Domyślam się, że drugim ważnym wątkiem będzie rodzina Tencha, tak jak w 2 serii, przynajmniej mam taką nadzieję, bo wątek wydaje się nie być zakończony. Dla mnie ostatni odcinek to świetne zakończenie całości, najlepszy epizod razem z siódmym, ale reszcie odcinków też nie mogę nic zarzucić.

Mógłbym się przyczepić jedynie do wątku syna  Tencha, który bardzo mi się podobał, ale przedobrzony wydaje się być w jednym miejscu. Mam na myśli scenę z synem agenta FBI w parku obserwującym dziecko. Niedawno widziałem horror bawiący się tematyką Supermana, gdyby Superman okazał się złym i skojarzyła mi się ta scena z tym filmem. W tej jednej scenie przedobrzyli twórcy, ale słyszałem, że to wątek inspirowany faktami, podobno był agent, któremu taka sytuacja się przytrafiła.

Ale całościowo wątek rodziny Billy Tencha dla mnie się broni, czepiam się trochę na siłę. Mam nadzieję, że w następnej serii powrócą do historii związanej z rodziną Billa, która ciekawie przeplatała się z wątkami pozostałymi, zwłaszcza ze sprawą w Atlancie, ale też w czasie rozmów z mordercami widać było jak wpływa ta sprawa na agenta, to co się dzieje w domu i dlatego była ta historia potrzebna.

_b574e6e2-c263-11e9-b964-dfb37bdfef35

Co do przesłuchań to mało, ale wciąż doskonałe są sceny, choć na mnie większe wrażenie od sceny z choćby Mansonem, której też nie mogę nic zarzucić, była scena rozmowy z zabójcą Sharon Tate i jej przyjaciół. Zapamiętałem tą scenę też dzięki ciekawemu pomysłowi, czyli muzyce w tle połączonej z ludzkimi, głównie kobiecymi głosami. Odniosłem wrażenie, jakby to ująć, że za pomocą dźwięków w tle przedstawiali wydarzenia, które Holdenowi psychol opowiada. Pewnie gdybym nie oglądał na słuchawkach to bym nie usłyszał jakie dźwięki słychać w tle.

Nie przeszkadza mi,  że mniej jest wywiadów, a nawet bardzo mi się podobają zmiany jakie zaszły w sezonie drugim. Zresztą oczekiwałem zmian, bo nie może serial co sezon wyglądać tak samo, musi się zmieniać, bo inaczej może się stać schematyczny i nudny. Inna sprawa, że w końcu musieli też pokazać jak agenci FBI wykorzystują swoją pracę w śledztwach, które prowadzą. No i ciekawe, że nie idzie im tak dobrze jakby chcieli.

960x0.jpg

Fincher miał dobry plan z tą Atlantą i pewnie podobnie będzie w kolejnych seriach, czyli skupią się na mniejszej ilości wątków. Porusza 2 sezon też nowe tematy w interesujący sposób, jak np. reakcje społeczności w Atlancie na profil podejrzanego, temat polityki, itd. Więc brawa należą się dla ekipy Finchera, że po zamieszaniu za kulisami udało się utrzymać poziom z pierwszej bardzo dobrej serii, a nawet zrobić jeszcze lepszy sezon. Nie mam się do czego przyczepić, a skoro nie mam żadnych uwag, więc to dla mnie jeden z najlepszych seriali tego roku. Ocena: 5.5/6.

P.S. Świetny pomysł z pewnymi zmianami w czołówce w ostatnim odcinku.

P.S 2 Pewnie nie odkryję Ameryki pisząc, że pomimo tematyki serial jest pozbawiony brutalnych i krwawych scen, to nie jest np. “Millennium” Chrisa Cartera, który porusza podobną tematykę. Uwielbiam ten klasyk telewizji (zwłaszcza 1 i 2 sezon), który się nic nie zestarzał, ale jest to serial w zupełnie innym stylu jak serial reżysera “The Social Network”

mindhunter-204-recap

Mindhunter – seria 2 (Netflix)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.