Yellowstone – seria 2 (Paramount)

91dDaeVcp3L._RI_

Drugi sezon jednego z najpopularniejszych seriali w USA, którego twórcą jest Taylor Sheridan, scenarzysta tak dobrych filmów, jak “Sicario”, “Hell or High Water”, “Sicario: Day of the Soldado” i “Wind River” (jest też reżyserem tego filmu). Niestety poziom się nie podniósł w porównaniu ze średnią pierwszą serią, to wciąż taka sama produkcja, gdzie dobre momenty mieszają się ze słabymi, które dominują nad tymi lepszymi.

Ale tym razem nie rozczarowałem się,  tak jak było z poprzednim sezonem, bo widać, że Sheridan ma akurat taki a nie inny pomysł na ten serial i nie ma nic zamiaru zmienić. Dominują podobnie wątki obyczajowe i miłosne przez co ogląda się Yellowstone jak telenowelę, trochę jak Dynastię dla facetów, jak przeczytałem w jednej z recenzji.  Jest to historia rodziny Johna Duttona w którego wcielił się Kevin Costner. Duttonowie to ranczerzy, którzy muszą bronić swojej ziemi przed atakami z każdej strony. Na ich tereny czają się deweloperzy, przedstawiciele Indian i zarządcy najważniejszego amerykańskiego parku narodowego. Gra nie toczy się czysto z obu stron.

yellowstone-recap-thumb-700xauto-213849

Oprócz Costnera mamy w obsadzie Wesa Bentleya, Luke Grimesa i Kelly Reilly, którzy grają dzieci Costnera. Ważną rolę gra też Cole Hauser, czyli Rip,  jeden z ulubieńców widowni i wcale mnie to nie dziwi. Rip rządzi na terenie Duttonów,  każdy pracownik rancza się z nim liczy i jest to osoba, którą John darzy ogromnym szacunkiem. Cole Hauser gra typowego macho, ale w 2 serii zostaje też pokazana jego bardziej wrażliwa strona. Bez obaw, facet się nie zmienił, ale zrozumiecie o co mi chodzi  z wrażliwą stroną Ripa jak obejrzycie 2 sezon.

W pierwszym sezonie mało kogo z rodziny Duttonów dało się lubić na czele z córką Duttona, ale w 2 serii Beth, mimo tego, że to wciąż tak samo wredna kobieta jak wcześniej, to jakimś cudem ją polubiłem. Oczywiście wciąż przeklina jak szewc, ma większe jaja niż każdy facet w serialu i odstawia chore akcje, zwłaszcza w stosunku do brata, Jamiego, ale zacząłem jej współczuć w drugiej serii przez to co przeszła. Choć oczywiście te wszystkie momenty, gdy pokazuje Beth, jaka z niej twarda babka wywoływały u mnie śmiech i zażenowanie.

yellowstone-season-2-pic-2.png

Co do scen wywołujących zażenowanie mam na myśli, np. scenę rodzinnej kolacji, gdy siadają Beth i Jamie koło siebie. No i w czasie kolacji wbija bratu nóż w nogę kilka razy,  Jamie się krzywi z bólu i odchodzi od stołu, a Beth mówi do ojca, że brat ma problemy z nogą. Trudno nie było strzelić facepalma w tej scenie.

Na szczęście w drugiej połowie sezonu Beth jest mniej żądna krwi brata, jakby trochę się uspokoiła, pewnie przez to co się stało pod koniec 2 serii. W ogóle odniosłem wrażenie, że Kelly Reilly, która gra dobrze pełną nienawiści Beth, ale o wiele lepiej wypada jak gra spokojniejszą wersję swojej bohaterki, gdy nie ma okazji dać nikomu po gębie, wyzywać facetów od małych fiutków. Choć  była jedna świetna akcja z jej udziałem, gdzie posądzono żonę jej brata, Cory’ego, o kradzież i stanęła w jej obronie.

A co do Jamiego to muszę przyznać, że dawno nie widziałem takiego łajzę na ekranie jak w Yellowstone. Niby rozumiem dlaczego taki jest, ale facet mnie tak denerwował, że czasami to nie dziwię się jego siostrze i dałbym mu też po pysku, by facet coś z sobą w końcu zrobił. Nie tylko jest z niego ciepła klucha, ale czasami podejmuje takie decyzje w stosunku do rodziny, jakby nie miał wszystkich klepek, choć jest prawnikiem.

S02E07 Resurrection Day.mkv_snapshot_21.37

Co do Cory’ego to jedyny z dzieciaków Johna, którego polubiłem od początku, od 1 serii, choć pamiętam jakiego miał pecha. W 1 sezonie co odcinek zdarzało mu się jakieś nieszczęście, dosłownie brakowało by w drewnianym kościele spadła na niego cegła. W 2 serii  lepiej rozpisany jest jego wątek. Ojciec próbuje  go wyszkolić na swojego zastępcę i na szczęście nie prześladuje go już taki pech jak wcześniej.

Powracają też Birmingham w roli wodza Rainwatera i Danny Huston w roli miliardera Dana Jenkinsa z Kalifornii. Niestety wódz Rainwater zepchnięty jest na trzeci plan, nic nie robi w tej serii. Za to Huston ma większą rolę jak wcześniej i jest taką niezdarą jak w 1 serii, gdzie non stop dał się wykorzystywać Duttonom, zwłaszcza Ruth.

Pamiętam, że ciągle ktoś go bił w 1 serii. No i dziwnie się oglądało Danny Hustona, który znany jest z ról twardych facetów nie dających sobą pomiatać. Chyba Sheridan uznał, że za długo wszyscy Danem pomiatają, bo nawet mówi w serii drugiej, że ma dość, więc gość bierze się w garść i bardzo dobrze. Ale i tak odnoszę wrażenie, że Sheridan zmarnował tak dobrego aktora, można było wyciągnąć z tej postaci o wiele więcej.

18e57310-c875-11e9-ab9d-fba98126d6d7_800_420

Podobnie zmarnował nowe postacie, czyli braci Beck, którzy są niezadowoleni z polityki prowadzonej przez Rainwatera i Dana Jenkinsa. W ich role wcielają się Neal McDonough i Terry Serpico. Wypadają dobrze na tyle na ile im scenariusz pozwala, ale znowu miałem wrażenie, że mając tak charyzmatycznych aktorów można było się pokusić o lepsze rozpisanie ich wątku.

Czasami odnosiłem też wrażenie, że zapominał Sheridan o niektórych bohaterach. W pierwszym odcinku pojawia się Steven Williams w roli Kowboja, wydaje się że będzie odgrywał ważną rolę, a ostatecznie jego rola nie ma żadnego znaczenia dla fabuły. Pojawia się w dwóch pierwszych odcinkach, znika później całkowicie, nikt o nim nie wspomina, więc pomyślałem, że może wykreślili Kowboja z historii, bo z jakiś tam powodów aktor musiał odejść, ale pojawia się na moment w ostatnim odcinku.

steven-williams-yellowstone-1561050222550

Yellowstone to współczesny western, czyli tematyka w której Sheridan czuje się jak ryba w wodzie, ale identycznie jak w 1 serii woli Sheridan skupić się na wątkach osobistych i  rodzinnych, zamiast na walce na ranczo, który to wątek niby odgrywa najważniejszą rolę w serialu, cały czas się mówi o wojnie,  tylko że tej wojny za bardzo nie widać w serialu. Więcej miejsca poświęca się wątkom pracowników rancza, ich problemom i dlatego główny wątek wydaje się, jakby był na doczepkę.

Często miałem wrażenie, takie same jak w 1 serii, że fabuła jest rozwodniona. Zamiast się skupić na walce o ranczo to woli zajmować się Sheridan rozterkami bohaterów przez co główny wątek nie fascynuje i nie trzyma w napięciu. No i finał też przez to nie działa, to jak zakończono większość wątków przyjąłem ze wzruszeniem ramion i bez  emocji.

Yellowstone_S2_Ep201_2-1014x570

Nie mam nic przeciwko temu jak pokazywane jest życie osobiste bohaterów, bo dzięki temu lepiej poznaje się postacie, ale tego elementu w serialu jest za dużo. Źle rozłożono poszczególne elementy fabuły w Yellowstone, identycznie było w 1 serii. Moim zdaniem powinno być na odwrót, czyli więcej konkretów, a nie rozterek życiowych i miłosnych.

Nie mówię, że wątki osobiste są złe, bo choćby wątek Jimmiego był ciekawy, tak samo jak wątek z Moniką, która uczy studentów (przy okazji tego wątku dowiedziałem się, że istnieje coś takiego jak indiański rap). Jimmy i Monika są to jedne z tych drugoplanowych postaci, które się lubi od początku, ale wolałbym więcej walki o władzę w Yellowstone, która czasami w serialu pojawia, ale właśnie czasami. Ale przez to, że dominują momenty co wymieniłem to w serialu panuje nuda.

S02E08 Behind Us Only Grey.mkv_snapshot_15.46

Pierwsze cztery odcinki są nawet w porządku, ale piąty i szósty to jedne z najgorszych w całym serialu. Na siódmym odcinku przez 30 minut się nudziłem, ale ostatnie 15 minut jest tak dobre, ostre i mocne, wywołujące emocje, że w tym momencie obudziło się moje zainteresowanie wydarzeniami w serialu. Te 15 minut to był najlepszy moment całego sezonu. No i jak już miałem nadzieję, że zacznie się coś dziać, to nie zaczęło się, bo w ósmym odcinku znowu fabuła zwalnia.

Identycznie jest z dwoma ostatnimi odcinkami, w których są fajne momenty, ale to są właśnie tylko fajne krótkie momenty.  Myślałem, że Sheridan w drugiej serii wyciągnie wnioski z 1 serii co nie wyszło, ale widocznie podoba mu się to jak scenariusz jest rozpisany, widocznie wątki obyczajowo miłosne są dla niego najważniejsze. A poza tym scenariusz jet dziurawy i pełen momentów, które zahaczają o autoparodię. Czasami odnosiłem wrażenie jakby Sheridan (nie)zamierzenie chciał sparodiować własną twórczość.

yellowstone-season-2-kevin-costner-neal-mcdonough-paramount

Tyle narzekam, że można pomyśleć, że nic dobrego w drugim sezonie nie ma, najgorsza produkcja roku, a tak nie jest, bo to serial, który nie ogląda się źle, tylko z poczuciem zmarnowanego materiału, że mogło być o wiele lepiej, zwłaszcza jak widziało się filmy tego reżysera i scenarzysty. Jest kilka dobrych elementów jak choćby muzyka (nigdy czołówki nie przewijam) i piękne zdjęcia. Yellowstone wygląda wizualnie cudownie, nie mogłem się napatrzeć na te krajobrazy. No i dobry jest aktorsko, ale nie może być inaczej jak występują dobrzy aktorzy, samą charyzmą ciągną swoje role. Scenariusz nie pozwala na dużo, ale wyciągają ze swoich ról wszystko co mogą.

Ale pomimo tych paru dobrych elementów nie mogę postawić więcej jak za 1 sezon, dla mnie to jest ten sam przeciętny poziom co poprzednio. Każdy inny serial dawno bym porzucił, ale ja lubię klimat filmów Taylora Sheridana, lubię te jego współczesne westerny, nawet jak całościowo rozczarowują, jak w tym przypadku. Ale  jak zaakceptowałem jaki to serial to od tej pory oglądało się całkiem fajnie. Wydaje mi się też, że wychodzą Sheridanowi o wiele lepiej krótsze historie, które zmieści w 2 godziny.

Zresztą historię z 2 serii można by przerobić na  pełnometrażowy filmu, tylko wystarczyłoby usunąć wszystkie wątki poboczne i jak z oper mydlanych, a zostawić jedynie walkę Duttonów o władzę. Jestem pewien, że mogłoby w takim wypadku powstać dobre męskie kino. Oczywiście będę dalej oglądał, bo za bardzo lubię Costnera i Sheridana. Chyba że poziom będzie coraz słabszy, to wtedy będzie ciężko kontynuować, ale na razie traktuję Yellowstone jak guilty pleasure.  Ocena: 3.5/6.

S02E08 Behind Us Only Grey.mkv_snapshot_20.47

Yellowstone – seria 2 (Paramount)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.