Seriale#78

goliath-e1566499120573

Goliath (seria 3, Amazon Prime)

Kolejny sezon serialu stworzonego przez Jonathana Shapiro i Davida E. Kelleya, który wieki temu tworzył sporo seriali prawniczych, np. “Ally McBeal”, “Kancelaria adwokacka”. Goliata można nazwać powrotem do tematyki, w której David E. Kelley czuje się jak ryba w wodzie, ale podobnie jak w 1 i 2 serii trzeci sezon nie wykorzystuje potencjału tego typu produkcji. Choć też trzeba zaznaczyć, że Shapiro i Kelley  nie mają nic wspólnego z 2 i 3 serią, odeszli po 1 sezonie. W 3 sezonie  za serial odpowiadają Jennifer Ames i Steve Turner. Szczerze to nie znam tego duetu z żadnej innej produkcji.

1 sezon miał coś wspólnego z prawniczymi wątkami, ale od 2 serii serial poszedł w zupełnie inną stronę. 2 sezon nie miał nic wspólnego, nie licząc zawodu Billy’ego, z tematyką prawniczą. Druga seria przypominała najgorsze dokonania Ryana Murphy’ego, zwłaszcza mam na myśli nieszczęsny wątek sado maso. W 3 serii nie ma nieszczęsnego motywu sado maso, ale wciąż są wątki na granicy campu i kiczu, np. wątek z kąpielą i tostami, w którym nie mam pojęcia o co chodziło. Zresztą wątek przeciwnika Billy’ego granego przez Quaida i jego siostry jest bardzo dziwny, łączą ich specyficzne relacje – ni to romans, ni to zazdrość, ni to nienawiść. Ale też w pierwszej serii było sporo kiczowatych i campowych momentów oraz bohaterów przerysowanych, np. postać grana przez Williama Hurta.

Goliath-season-3-ending-explained-What-happened-at-the-end-2147498

W 3 serii scenarzyści powrócili do wątków prawniczo sądowych, ale i tak za mało czasu spędzamy w sądzie, może z dwa ostatnie odcinki. A oprócz skojarzeń z twórczością Murphy’ego, to sezon trzeci przypominał mi  połączenie klimatów wziętych z filmów braci Coen (synowie siostry bohatera granego przez Dennisa Quaida zachowują się, jakby urwali się z zaginionego filmu Coenów), z czymś na kształt hołdu dla “Twin Peaks”.

Co do hołdu dla “Twin Peaks” mam na myśli to, że jedną z ważnych drugoplanowych ról gra Sherilyn Fenn, czyli Audrey Horne. Bohaterka grana przez Fenn daje Billy’emu prezent, sowę, a wiadomo jak ważną rolę sowy odgrywały w miasteczku Twin Peaks. Ale to nie jedyne nawiązanie do “Twin Peaks”, pojawiają się też wątki mistyczne, szamańskie, sugeruje się, że za pewne tragedie odpowiadają siły nie z tego świata. Jest też kilka scen, w których na scenie są wykonywane piosenki.

Screenshot-2019-10-04-at-19.56.57

Jeśli miałbym wymienić co mi się podobało w 3 sezonie  to są relacje Billy’ego z córką i współpracowniczkami. Mam na myśli Papagian i moją ulubioną postacią, Brittany Gold. Niestety Gold za wiele nie ma do roboty w tej serii, dopiero w ostatnich odcinkach się pojawia, ale może to dobrze, że nie pakują ją scenarzyści w problemy takie jakie miała w 2 serii. Jest sporo zabawnych dialogów, dziwnych i zabawnych scen, np. otrzęsiny w jednym z ostatnich odcinków (to najlepsze słowo) jednej z postaci, która wkurzyła siostrę Waide’a. Kolejnym plusem oprócz humoru i relacji w ekipie Billy’ego jest oczywiście główny bohater świetnie grany przez Billy Bob Thorntona.

Choć coraz bardziej przypomina mi Billy McBride inną dobrze znaną wszystkim fanom tego aktora rolę, czyli zapitego Mikołaja  w “Bad Santa”, gdzie grał bohatera, którego nie chcielibyście poznać, postać, która  miała wszystko gdzieś. Billy McBride nie ma na wszystko wywalone, zależy mu na sprawiedliwości, ale w scenach jak jest pijany lub pod wpływem innych środków, to jakbym widział bohatera wyżej wymienionego filmu. Uwielbiam spokój i cierpliwość tego bohatera, nawet jak widać, że ktoś go wnerwia, jak ktoś upierdliwy jest i przyczepił się do niego jak rzep do psiego ogona, to Billy zachowuje się tak, jakby nic go nie ruszało, nic nie wkurzało – dosłownie oaza spokoju.

Goliath Season 3 CR: Greg Lewis/Amazon Studios

Ale pomimo świetnej gry Thorntona i paru dobrych elementów, które wymieniłem to trzeci sezon jest średniakiem. Goliata oglądam cały czas dla Thorntona i dlatego, że kolejny raz liczyłem na produkcję w stylu prawniczych seriali Kelleya, albo coś w stylu adaptacji prawniczych powieści Johna Grishama, a serial w niewielkim stopniu porusza wątki sądowo prawnicze. Niby są te wątki w 3 serii, ale cały czas odnoszę wrażenie, że serial nie wykorzystuje swojego potencjału. Choć może po prostu mam niewłaściwe oczekiwania do tej produkcji.

Goliath  dla mnie to podobny przypadek co serial Taylora Sheridana “Yellowstone” z Costnerem, który skupia się na wątkach osobistych, jak z telenoweli, zamiast na walce o ranczo, bo widać że ekipę serialu bardziej interesuje melodramat, a nie walka o władzę. W serialu Amazona twórców interesują wątki zahaczające o camp i kicz,  a nie tematyka sądowo prawnicza. Widocznie muszę zaakceptować, że  to niby serial o prawniku, ale to nie oznacza, że będzie przypominał dawne produkcje Davida E. Kelleya, albo coś w stylu twórczości Johna Grishama, tylko jest to produkcja z przerysowanymi bohaterami oraz campowymi motywami. Ocena: 3.5/6.

The Politician (seria 1, Netflix)

Pierwszy serial dla Netflixa stworzony przez Ryana Murphy’ego, czyli jednego z najbardziej zapracowanych twórców seriali/scenarzystów w Hollywood (“Glee”, “American Horror Story”, “American Crime Story”, “Scream Queens”, “Pose”, “Feud”, “911”). Murphy pracował do niedawna dla stacji FX, ale podpisał w 2018 roku umowę z Netflixem czego pierwszym owocem jest właśnie The Politician. Wciąż tworzy seriale dla FX i Foxa, powstają kolejne sezony AHS, “Pose” i “911”, ale jego nowym domem jest platforma streamingowa. Następne produkcje stworzone dla Netflixa  to będą “Ratched” (o siostrze znanej z “Lotu nad kukułczym gniazdem”) i “Hollywood”.

meet-the-cast-of-the-politician-on-netflix-1569332338-view-0

Współtwórcami serialu są stali współpracownicy Ryana, czyli Brad Falchuk i Ian Brennan. The Politician opowiada o uczniu szkoły średniej z bogatej rodziny, Paytonie Hobarcie, który pragnie zostać prezydentem USA. Pierwszym krokiem do tego upragnionego celu jest udział w wyborach na przewodniczącego samorządu uczniowskiego.

Gdybym miał porównać ten serial z innymi produkcjami Murphy’ego to jedynie przychodzi mi do głowy “Glee” (choć nie widziałem żadnego odcinka), ale podane w wersji bardzo przerysowanej, pełnej groteski i absurdów, karykaturalnej rzeczywistości. Oprócz “Glee” miałem też skojarzenia z “House of Cards”, tylko w wersji młodzieżowej, czyli intrygi przeprowadzane w szkole, ale całość  podlana kolorystyką, przegięciami i poczuciem humoru znanym z seriali Murphy’ego. Drugim ważnym wątkiem w The Politician jest historia zainspirowana faktami, którą przedstawiono w serialu z Rosanne Arquette “The Act”, ale Murphy opowiedział podobną historię na swój sposób.

the-politician-payton-ben-platt-1569536838

Miałem też skojarzenia, zwłaszcza oglądając drugi odcinek, z twórczością Wesa Andersona. Nie mam na myśli tylko tego, że u Murphy’ego wszystko jest przerysowane, dziwne, groteskowe i kolorowe, czyli podobnie jak u Wesa, ale niektóre sceny są zrealizowane jak u Andersona, np. perfekcyjne kadry. Wiele scen jest pełnych kiczu i przepychu przez co też czasami odnosiłem wrażenie też, że oglądam serial reżysera “Moulin Rouge!”, czyli Baza Luhrmanna.

Więc sporo sobie pożyczył z innych produkcji Murphy i wymieszał, a mimo tego serial działa jako całość. Gatunkowo bym powiedział, że jest The Politician komedią i satyrą, w której fabuła pędzi w zawrotnym tempie. W ciągu 8 odcinków dzieje się tak dużo, że starczyłoby fabuły na kilka sezonów. Więc szybko seans mi minął, obejrzałem w jeden dzień całość, a nie zdarza mi się to za często. Seriale z platform streamingowych oglądam przez kilka dni,  a w przypadku tej produkcji puszczałem odcinek za odcinkiem.

Jak to u Murphy’ego aktorsko jest to wysoki poziom. W roli głównej świetny Ben Platt, broadwayowski aktor, który może nie wygląda na ucznia liceum, ale to nie przeszkadza. A skoro aktor z Broadwayu to oczywiście też może pochwalić się swoim głosem. No i tak śpiewa, że nie dziwię się jego coraz większej popularności na Broadwayu.

PRI_79415547

Cała obsada znakomicie się spisuje, jak np. dziewczyna Paytona, która zachowuje się jak pierwsza dama lub Infinity, czyli chora dziewczyna, którą opiekuje się babcia grana przez Jessice Lange, albo rodzina Paytona na czele z mamą i rodzeństwem Paytona, bliźniakami – psychopatami. Osobne słówko należy się doskonałej Gwyneth Pathrow w roli mamy chłopaka. Pathrow gra kobietę, która zawsze mówi prawdę spokojnym głosem i bez nerwów, więc można powiedzieć, że gra przerysowaną wersję samej siebie i daje radę. No i wygląda przepięknie co jest też zasługą cudownej garderoby.

Więc niby chwalę, ale przyznam szczerze, że mimo sporej ilości plusów i miło spędzonego czasu, to nie jestem zachwycony. Oglądało się miło, ale bez zachwytów. A jeśli miałbym komuś polecić serial to chyba tylko  fanom Murphy’ego, którzy oglądają każdą jego produkcję, zarówno te rozrywkowe, jak i ambitniejsze projekty.

the-politician-0819-1400x800-1

Na koniec dodam, że cała historia kończy się w przedostatnim, siódmym odcinku, który ogląda się jak finał sezonu, a ostatni epizod wygląda jak nowy początek, wprowadzenie do 2 sezonu, który (chyba) już został zamówiony. No i 2 sezon zapowiada się o wiele bardziej interesująco jak 1 sezon. Więc pewnie sprawdzę, choćby z samej ciekawości, jak historia się rozwinie, co takiego Murphy i spółka wymyślą.

A co do pierwszego netflixowego serialu Murphy’ego to jednak jest to dla mnie trochę zawód. Inna sprawa, że ja z Murphym tak mam, że nigdy nie wiem czy jego nowy serial albo nowy sezon jego seriali, to będzie dobra rzecz, średnia, czy chała na której się będę nudził i strzelał facepalmy. Nawet w trakcie sezonów seriali Murphy’ego nie wiem jak ostatecznie ocenię całą produkcję, bo każdy odcinek to sinusoida poziomu. Ryan Murphy to twórca wszechstronny, tworzący seriale w różnych gatunkach, ale nigdy nie wiem czy trafi w mój gust. The Politician trafiło w mój gust na poziomie średnio przyzwoitym. Ocena: 4-/6.

the-politician-2

Seriale#78

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.