The Irishman

The-Irishman-e1568801577265

Nie ma spoilerów. Irlandczyk to film o którym Martin Scorsese marzył od 2007 roku, jeśli mnie pamięć nie myli.  Jestem prawie pewien, że wtedy pierwszy raz wspomniał o kolejnym gangsterskim filmie z De Niro i Pesci, ale żadna wytwórnia nie chciała wyłożyć milionów dolarów na  gangsterskie kino z udziałem cenionych, ale starych aktorów, którzy przeszli na emeryturę, jak w przypadku Joe Pesci, albo grają w filmach niewartych ich talentu, w chałach, jak Al Pacino i Robert De Niro w ostatnich latach (poza nielicznymi wyjątkami, które można policzyć na palcach jednej ręki).

Na dodatek film nie należy do najkrótszych, trwa 3 i pół godziny,  co ograniczało by ilość seansów w kinach, więc to dodatkowy powód dla wytwórni, by być na NIE co do tego wymarzonego projektu Scorsese (choć jak na standardy kina gangsterskiego to nic zaskakującego, np. Dawno temu w Ameryce trwa 4 godziny, a są chyba jeszcze dłuższe wersje filmu Leone,  po prostu filmy mafijne nie są najkrótsze).

Pozostaje też kwestia odmładzania aktorów, bo Scorsese wymyślił sobie, że Joe Pesci, Al Pacino i Robert De Niro zagrają swoich bohaterów w każdym wieku, mimo tego że są już dziadkami, dawno po siedemdziesiątce.  Nie chciał się Martin zgodzić na film z odmłodzoną, inną obsadą, choćby z Leonardo Di Caprio, który w ostatnich latach zastąpił De Niro w filmach reżysera Taksówkarza.

the_irishman_0

No i w sumie rozumiem wytwórnię,  bo takich filmów w dzisiejszym hollywoodzkim kinie  się nie kręci. Pewnie by film okazał się wtopą finansową, więc żadna wytwórnia nie zgodziła by się wyłożyć milionów dolarów na gangsterskie kino,  które dzisiaj jest bardziej martwe jak westerny i musicale, które czasami powstają, a filmy gangsterskie, nawet jak jakiś pojawi się w kinach to jest wyśmiewany, np jeden z ostatnich filmów z Travoltą.

Zdecydowanie lepiej ten gatunek radzi sobie w telewizji, choćby takie seriale jak właśnie produkcja Scorsese “Zakazane Imperium”, a ostatnio choćby “Gomorra”. Ale też przykre, że taki reżyser jak Scorsese musiał tyle lat czekać i dopiero platforma streamingowa dała mu pełną swobodę twórczą i wyłożyła prawie 160 milionów na film, który ostatecznie zbiera bardzo dobre recenzje już od przedpremierowych pokazów. Więc liczę na przynajmniej nominacje do Oscarów.

A co do komentarza reżysera na temat filmów Marvela i dzisiejszego kina nie będę się wypowiadał, bo wyjdzie mi za długa dygresja, chcę się skupić na produkcji Netflixa. Powiem tylko tyle, że pojawiła się kilka tygodni temu dłuższa wypowiedź Scorsese, która wyjaśniła o co mu dokładnie chodziło w  pierwszej. W tej drugiej wypowiedzi nazwał dzisiejsze kino, w tym filmy Marvela, nową odmianą sztuki, nawet te filmy pochwalił, ale też wyjaśnił, jakie według niego ma problemy dzisiejsze hollywoodzkie kino. Powiem tylko tyle, że z tą drugą wypowiedzią zgadzam się. Więc tyle wstępu i może przejdę do samego filmu, nie będzie spoilerów, tylko ogólne wrażenia z seansu.

maxresdefault

The Irishman to znakomite dopełnienie nieformalnej trylogii gangsterskiej Scorsese, na którą składają się Chłopcy z ferajny i Kasyno, ale też Irlandczyk to inny film od pozostałych gangsterskich dzieł Martina Scorsese – nie ma scen cool z gangsterami, jak to fajnie być bandziorem, jest to bardziej rozliczenie, demitologizacja i podsumowanie gatunku co najlepiej pokazują ostatnie minuty filmu. Kasyno i Chłopcy z ferajny miały gorzkie elementy, ale Irlandczyk jest jeszcze bardziej gorzki w swej wymowie jak te dwa klasyki kina.

Oczywiście widać że to jego film, ale nie ma epatowania przemocą, jest sporo humoru i dialogów, czasami jak u Tarantino (np. wątek z rybą w samochodzie i historia gościa w rozdrabniarce). No i przede wszystkim tempo jest wolniejsze jak we wcześniejszych gangsterskich filmach Scorsese, czy w takich filmach jak Wilk z Wall Street. Tempem bliższy jest niedocenianemu Milczeniu, nie ma tutaj dynamicznego i szybkiego montażu, energii jaka narzucała tempo poprzednim gangsterskim dziełom Scorsese, ale pomimo tego w ogóle nie nudzi.

NINTCHDBPICT000485105190-e1556414878721

A co do efektu odmładzania aktorów to jest całkiem dobre, nie wybija z filmu. Filmy z uniwersum Marvela pokazały, że odmładzanie aktorów daje radę, np. odmłodzony Samuel L. Jackson w Kapitan Marvel, czy Michael Douglas i Michelle Pfeiffer w Ant-manie.  Dla mnie te efekty są  trochę jak charakteryzacja o której wiemy, że jest, ale ją kupujemy. Jedyna scena, gdy efekty odmładzania wybijały mnie to jak De Niro sprał faceta, który dotknął jego córki, widać było, że rusza się jak gość po 70-e (identycznie było w scenach akcji z Jacksonem we wspomnianej Kapitan Marvel,  widać było że rady aktor nie daje w pościgach). No i scena retrospekcji z wojny, ale minutę trwała.

A co do aktorstwa to jestem zachwycony. Robert De Niro jest dobry w roli Franka, nie pamiętam od jak dawna pierwsza dobra rola. Choć ma rolę gościa, który emocji nie pokazuje, więc może jego występ wydawać się niezbyt efektowny, ale świetnie sprzedaje emocje, zwłaszcza w trzecim akcie. Zresztą tak Hoffa o nim powiedział, że kryje się Frank z uczuciami.

d59a63cd1b575406536ab0b30b59070eb9e8491b

Ale jeszcze lepszy jest Al Pacino, który jak tylko pojawia się w 40 minucie to charyzmą rozwala ekran, jest rewelacyjny. Trudno w to uwierzyć, ale to pierwszy film Scorsese, w którym zagrał Pacino. Oczywiście gra typowego Pacino, czyli szarżuje do woli na ekranie, ale nie przesadza, nie rozwala filmu, co zdarzyło się innej legendzie kina, czyli Jackowi Nicholsonowi w innym filmie Scorsese, w Infiltracji. Choć przyznam, że wolę Pacino w filmach, w których gra spokojniejsze role, gdzie gra subtelniej (nie cierpię np jego roli w Adwokacie diabła, przeszarżował), a ma takich kilka, jak np. w Życiu Carlita De Palmy, które wyżej sobie cenię jak Scarface, czyli wcześniejszy wspólny film De Palmy i Pacino. Jedni z najlepszych aktorów na świecie dawno nie mieli tak dobrych ról w kinie (w telewizji im się trafiły, dokładnie na HBO).

Równie dobry co Pacino jest ściągnięty z emerytury Joe Pesci, który gra zupełne przeciwieństwo swoich ról u Scorsese, czyli nie agresywnego psychola, ale spokojnego, wyciszonego bandziora. Facet budzi przerażenie samym spojrzeniem i spokojem jaki wylewa się z jego postaci, ale też sympatię. Oprócz wymienionej trójki pojawiają się inni ulubieńcy reżysera, np. Harvey Keitel, choć ma epizod, ale też ekipa z serialu Scorsese Zakazane Imperium, czyli Jack Huston, Bobby Cannavale i Stephen Graham, którzy mają też małe role, ale dobre. Ciekawą rolę ma Anna Paquin, która prawie nic nie mówi, ale jej wątek jest ważny dla całego filmu. Zresztą cała obsada filmu, nawet trzecioplanowe role, to jest marzenie każdego filmowca, bo same dobre nazwiska się pojawiają.

EP-191119663.jpg&MaxW=800&q=62

Reżysersko to jest typowa robota Scorsese, nie ma się do czego przyczepić. Facet trzyma poziom mimo 70-i na karku, nieważne czy kręci film subtelny, spokojniejszy, jak Milczenie, czy taki w którym może poszaleć jak Wilk z Wall Street to zawsze nie schodzi poniżej dobrego, znakomitego poziomu. Kolejny raz dał lekcję kina, ale jeśli nastawiacie się na produkcję w stylu Wilka z Wall Street, Kasyna czy Chłopców z ferajny to zmieńcie oczekiwania.

Ogólnie realizacja jest super, czyli zdjęcia, muzyka, ale też montaż, dzięki któremu film w ogóle nie nudzi mimo 3 godzin i 30 minut. Oglądałem na Netflixie, a nie w kinie, i ani raz nie przerwałem seansu, tak mnie film wciągnął, ale po tym się poznaje dobre filmy, nieważne ile trwają, mogą być krótkie i długie, ale jak wciągają, to nawet prawie 4 godziny mijają szybko, jak z bicza strzelił, tak jak było w tym przypadku. Ocena: 5/6.

irishman1

The Irishman

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.