Seriale#83

_109162126_capturebbc

The Capture (seria 1, BBC)

Po sześciu miesiącach spędzonych w więzieniu za zabójstwo nieuzbrojonego talibskiego powstańca w Afganistanie, Shaun Emery, zostaje uniewinniony dzięki pracy swoich obrońców. Po imprezie na której świętuje razem z prawnikami, przyjaciółmi i rodziną wyjście z więzienia zostaje porwana jego obrończyni, Hannah Roberts. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Rachel Carey.

The Capture to dobra rozrywka. Może to nie jest poziom “Line of Duty”, ale i tak dobrze się bawiłem na tej produkcji. A wspominam akurat o tym hicie BBC, bo sporo podobieństw widzę między tymi angielskimi serialami. The Capture opiera się na zwrotach akcji, bohaterowie zaskakują swoimi decyzjami, czasami ciężko zgadnąć kto stoi po dobrej, a kto po złej stronie mocy, czyli podobnie jak w hicie BBC.

The-Capture-BBC-Hannah-Roberts-1185005

Jest to mieszanka pomysłów wziętych właśnie z “Line of Duty”, ale też z seriali takich jak “Bodyguard” i “Person of Interest”.  W roli uniewinnionego żołnierza obsadzono Calluma Turnera. Oprócz niego ważne role grają Holliday Grainger i Laura Turner, a na drugim planie pojawia się Ron Perlman. Wszyscy się spisują bardzo dobrze w swoich rolach.

Nie napiszę nic więcej, bo nie chcę zdradzić istotnych wydarzeń z fabuły, tylko powiem tyle, że The Capture kończy się tak, że może powstać kontynuacja, ale też nie musi. Zostawiono kilka otwartych furtek na przyszłość, ale jak nie powstanie 2 sezon, to się nic nie stanie. Jest to dobra rozrywka, która powinna przypaść do gustu każdemu, nie tylko miłośnikom brytyjskich seriali. Ocena: 4.5/6.

The Man in the High Castle (seria 4, Amazon Prime)

Finałowa seria Człowieka z Wysokiego Zamku trzyma bardzo dobry poziom najlepszego sezonu, czyli 3 serii, choć mam parę zastrzeżeń. Nie zdradzę zwrotów akcji jakie mają miejsce w tym sezonie, tylko napiszę ogólnie, że pierwszy odcinek finałowej serii jest szokujący, zwłaszcza pierwsze minuty. To co zrobiono na początku 4 sezonu prawie wybiło mnie z serialu, choć odcinek podobał mi się, tak jak cały sezon.

S04E01 Hexagon 64.mkv_snapshot_05.45

Ale przez cały 4×01 myślałem, dlaczego scenarzyści zrobili co zrobili, czy tak mieli zaplanowane od początku, czy nastąpił konflikt na planie między pewną osobą i twórcami, a może nie mogła/nie mógł się pojawić w tej serii ze względu na inne zobowiązania i w ostatniej chwili musieli przepisać scenariusz całego sezonu. No i czy zakończenie serialu na czwartej serii ma z tym jakiś związek. Specjalnie piszę tak ogólnie, żeby nie zdradzić o kogo dokładnie chodzi i od jakiego wydarzenia sezon się zaczyna. Trochę trwało nim zaakceptowałem to szokujące wydarzenie, tak z dwa odcinki, choć to nie jedyne poważne zmiany jakie zaszły w 4 serii.

Pojawia się sporo nowych wątków i postaci, których wcześniej nie było, jak np. całkowicie nowy odłam ruchu oporu lub przyjaciółka Childana (a przynajmniej nie kojarzę by była wcześniej). Na szczęście polubiłem nowych bohaterów. A co do starych znajomych to zapomnieli scenarzyści całkowicie o kilku postaciach z drugiego planu, jak choćby Edzie, którego wątek całkowicie wyparował w 4 serii. Nie jest wspomniany przez nikogo, przez bliskie mu osoby, czyli choćby Julianę, tak jakby nigdy nie istniał, a mógłby ktoś o nim wspomnieć, np. Childan z którym się zaprzyjaźnił w 3 serii.

S04E02 Every Door Out….mkv_snapshot_00.43.33

Choć też nie chce mi się wierzyć, że o nim zapomnieli. Ostatni raz jak pojawił się w finale  3 serii, to było wszystko z nim w porządku, więc wygląda to tak, jakby scenarzyści uznali, że mają za dużo wątków na ostatnie 10 odcinków serialu  i uznali, że część wywalą do kosza, jak np. wątek Eddiego, a skupią się przede wszystkim na rodzinie Johna Smitha. Tempo w 4 serii jest bardzo szybkie, śpieszą się scenarzyści z historią. Ucierpiały też inne postacie przez to, nie tylko Ed nie pojawia się w 4 serii,  nawet jak poprzednia seria zakończyła się tak, że nic niektórym nie groziło w danym momencie, kiedy ostatni raz ich widzieliśmy.

Mam na myśli np. Nicole Dormer i Marka Sampson, którzy zniknęli z serialu bez słowa wyjaśnienia. Przez to jak drastyczne zmiany nastąpiły w premierze finałowej serii, to oglądało mi się trochę 4 sezon tak, jakbym przeskoczył z 1 serii od razu do 10 sezonu jakiejś produkcji, jakby nastąpił restart/nowy początek, albo jakbym oglądał spin-offa.

Więcej miejsca poświęca się np. Kido (świetna postać) i Irlandczykowi z ruchu oporu, a niektórzy jak już wspomniałem w ogóle się nie pojawiają, zaś inni starzy znajomi mają epizodyczny występ, np. człowiek z wysokiego zamku. Ale przyznam, że podoba mi się, jak zakończono większość wątków.  Historia Kido ma ciekawe zakończenie.  Nic nie mam do tego, że żegnamy go akurat w takim momencie życia, choć po wszystkim co zrobił to powinien dziękować,  że skończył jak skończył. Podoba mi się też jak skończono wątek Childana, a była to jedna z moich ulubionych postaci.

S04E02 Every Door Out….mkv_snapshot_00.17.24

Ale przez to jak dużo wątków mają scenarzyści do pozamykania w ostatniej serii i pomimo wykasowania niektórych postaci z drugiego planu, to w 4 serii dzieje się tak dużo, że nie ma miejsca dla Juliany,  głównej bohaterki, której wątek jest zepchnięty, przynajmniej w pierwszej połowie, na drugi plan. No i też ma niewiele do roboty Juliana, przynajmniej na początku. Akurat nie przeszkadza mi to, bo jak ją lubię, to jestem świadom tego, że wszystkie postacie są ciekawsze jak ona, ale też uważam, że wyrobiła się w 3 serii, nie jest już tak nudna jak na początku serialu.

Ale wiadomo, że to John Smith jest najciekawszą postacią. W 4 serii Rufus Sewell jest tak samo wybitny co w poprzednich sezonach. Moim zdaniem jest to jego najlepsza rola, przynajmniej z tych co widziałem. Serial nie jest bez wad, zwłaszcza w 1 serii, rozkręcił się w 2 sezonie, ale jest jedna rzecz dla której warto poświęcić czas na tą produkcję, jest to właśnie ten angielski aktor. Smith to genialnie zagrana postać, którą ciężko jednoznacznie ocenić i podsumować jednym słowem, że jest zły, albo dobry.

S04E02 Every Door Out….mkv_snapshot_00.09.24

Smith ma dobrą stronę, ale  czasami robi takie rzeczy, że ciężko mu kibicować, a innym razem takie, że chce mu się pogratulować sprytnego planu. Jest to postać tak napisana, by wywoływała ambiwalentne uczucia u widzów co Sewell świetnie sprzedaje swoją grą aktorską. Widać, że to on i jego rodzina najbardziej scenarzystów interesuje z całej obsady. Choć drugi i trzeci plan też jest super obsadzony. Mógłbym wymienić wiele nazwisk, ale wydaje mi się, że za mało się mówi o aktorze grającym Himmlera, gość jest hitlerowy bardziej jak sam Hitler, facet przerażał.

W 4 serii  zamieszanie za kulisami wpłynęło nie tyle na poziom sezonu, bo dla mnie jest to bardzo dobra robota, najlepszy sezon razem z trzecim, ale odbiło się to zamieszanie częściowo na fabule. W każdym sezonie był inny showrunner, ale przy poprzednich seriach to nie było odczuwalne, a w tym przypadku zmiany za kulisami i decyzje jakie podjęto odbiły się w jakimś tam stopniu na sezonie. Mam na myśli wspomniane już przyśpieszenie tempa, widać jak fabuła pędzi, tak jakby mieli plan na więcej sezonów, ale musieli zakończyć serial w 10 odcinków. Ale jest tak dobrze sezon napisany, że pomimo paru skrótów i przyśpieszenia tempa nie oglądało się źle.

S04E04 Happy Trails.mkv_snapshot_20.53

A co do samego finału to jest takie jak podejrzewałem, czyli mógłby powstać kolejny sezon, który byłby czymś na kształt nowego początku, ale jednocześnie takie, że to może być koniec serialu. Więc jednocześnie zamknięte zakończenie, ale też z dużą furtką na przyszłość. Po obejrzeniu całości jestem pewien, że jak zaczęli kręcić i pisać scenariusze do odcinków, to musiała wiedzieć ekipa, że więcej odcinków nie będzie.

Sytuacja z 4 serią Człowieka z Wysokiego Zamku przypomina sytuacje z 2 serią “Rzymu”,  gdzie też upchnęli w 10 odcinków historii na kilka lat, serial miał lecieć więcej jak 2 lata, więc widać było po odcinkach, jak się śpieszyli z wątkami, a mimo tego znakomicie się oglądało. Zresztą uważam 2 sezon “Rzymu” za jeden z najlepszych seriali HBO.  A wracając do TMitHC to moją oceną jest 5-/6, czyli podobnie oceniam jak poprzedni sezon. Minusa daję jedynie za przemilczenie co słychać u niektórych postaci z poprzednich sezonów, które zasługiwały na to, by o nich wspomnieć.

the-man-in-the-high-castle-season-3-episode-8-cary-hiroyuki-tagawa-tagomi-amazon

Seriale#83

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.