Seriale#87

1

Seven Worlds, One Planet (BBC)

Siedem światów, jedna planeta to kolejny przyrodniczy serial BBC i sir Davida Attenborougha, który zachwyca poziomem produkcji, stroną wizualną i muzyczną. Całość składa się z siedmiu odcinków, w każdym z epizodów mamy przedstawiony jeden z siedmiu kontynentów, czyli Antarktydę, Azję, Amerykę Południową, Australię, Europę, Amerykę Północną, Afrykę.

Do tej pory w serialach przyrodniczych sir Davida Attenborougha świat natury pokazywany był w odcinkach według rodzajów siedlisk, zwierząt, roślin, a nie kontynentów. Obawiałem się tej produkcji, ale nie dlatego, że trailery zapowiadały słabą produkcję, bo trailery były doskonałe i nie ma słabego serialu BBC z tego gatunku, ale widziałem już tyle seriali przyrodniczych BBC, że wydawało mi się,  iż kolejny serial z  tego gatunku niczym nowym mnie nie zaskoczy.

2

Spodziewałem się,  że SWOP będzie powtórką z tego co już widziałem w np. “Blue Planet II” , “Planet Earth II” i wielu innych serialach BBC. Zresztą w netflixowym “Our Planet” tak było. Dostałem w nim sporo nowego materiału, ale też było kilka momentów dosłownie takich samych, jak w serialach BBC. Netflix chciał mieć w swojej bibliotece  swoją wersję Planety Ziemia, Błękitnej Planety, więc zrobili remake tych produkcji, którego nikt im z platformy nie zabierze.

No i właśnie tym dla mnie jest netflixowa Nasza Planeta – znakomita produkcja, ale miejscami to dosłownie powtórka z najlepszych  seriali sir Davida, są takie same historie jak w hitach BBC, np. pingwin próbujący przedostać się miedzy śpiącymi drapieżnikami, czy niedźwiedź próbujący dopaść foczkę, którą obserwuje matka z daleka, są to historie, jakie pokazano wcześniej serialach BBC. Nie chodzi mi o to jak pokazano poszczególne sceny, ale to były dosłownie te same ujęcia, te same historie.

3

Choć też w serialach BBC są fragmenty, gdy miałem wrażenie, że gdzieś już widziałem daną scenę, tą samą historię, tak samo nakręconą, a jest to spowodowane tym, że tak naprawdę te wszystkie seriale BBC i Netflixa kręci jedna firma, czyli Silverback Films, dla różnych stacji. Pewnie jest to spowodowane tym, że jakby każdy serial  kręciła inna ekipa, to by na kontynentach brakłoby miejsca dla wszystkich ekip. Więc BBC sam z siebie pożycza sceny z innych swoich seriali, a Netflix z seriali BBC:)

W Siedmiu Światach, jednej planecie są momenty, które były w netflixowej Naszej Planecie, choćby fragment, który wywołał największe kontrowersje wśród widzów,  czyli scena z morsami na klifie. A w Seven Worlds, One Planet jest taka sama sekwencja, tylko jeszcze dłuższa jak w serialu Netflixa. Ale też nie ma za dużo powtarzanych fragmentów  z poprzednich seriali.  Większość odcinków to nowy materiał, a przynajmniej nie kojarzę bym widział wcześniej, który realizacyjnie jest na najwyższym możliwym poziomie.

4

Jak w przypadku każdego serialu tego typu zastanawiałem się w trakcie seansu, jak to nakręcili, nie mogę wyjść z podziwu przy każdej tego typu produkcji. Wszystkie produkcje sir Attenborougha, jakie obejrzałem do tej pory, zapewniają kilka opadów szczęki w każdym z odcinków, identycznie jest w tym przypadku. A jak jeszcze ogląda się w 4K to zachwyt jest jeszcze większy.

No i powtórzę to co powtarzam do znudzenia przy tego typu serialach, że idealnie nadają się do puszczania w salonach ze sprzętami do oglądania, jako reklama telewizorów i  rzutników. Siedem światów, jedna planeta to jest produkcja, którą najlepiej oglądać w jak najlepszej jakości i na jak największym ekranie. Żałuję, że nie można obejrzeć w IMAXIE , bo chętnie bym wybrał się na seans.

5

Oprócz miejsc, które odwiedzane są w każdej tego typu produkcji, to jesteśmy też  w miejscach, które rzadko odwiedzaliśmy w poprzednich serialach, jak choćby odcinek w całości poświęcony Ameryce Południowej. Jest też odcinek w całości poświęcony mojej ulubionej Australii. A skoro jesteśmy w miejscach, gdzie wcześniej rzadko z kamerą zaglądała ekipa, to można zobaczyć zwierzęta, których wcześniej nie pokazano, o których pojęcia nie miałem że istnieją, że chodzą po Ziemi.

Kilkoro z tych zwierząt nadaje się idealnie do filmów SF, przygodowych, horrorów. Jeśli twórcy różnych maszkar do SF i horrorów nie mają pomysłów, to powinni oglądać seriale BBC. Od razu będą mieli pomysły, jakie kreatury stworzyć:) No i przyznam, że niektóre ze zwierząt mnie przeraziły.

6

Nie zdradzę zwrotu akcji w jednym z odcinków, bo są w tym dokumentalnym serialu twisty godnie Hitchcocka, ale był taki jeden moment, chyba w australijskim odcinku, w scenie z pająkiem i ptakiem po którym zbierałem szczękę z podłogi. To co się w tym segmencie wydarzyło to mnie przeraziło, jak na najlepszym horrorze, ale też nie mogłem uwierzyć na co ja właśnie patrzę. Podobnie jak ptak byłem zaskoczony, ale więcej nie powiem.

Jest sporo momentów, które trzymają w napięciu, jak choćby historia ptaków mieszkających w wodospadzie, ale też takich, które wzruszają. Są też momenty komediowe i obrzydliwe. Choć muszę zaznaczyć, że coraz bardziej idą w tego typu produkcjach twórcy w mocny szantaż emocjonalny. W netflixowej Naszej Planecie był szantaż emocjonalny w scenie,  która w tym serialu jest powtórzona, jak już wspomniałem, czyli z morsami na klifie, ale to nie był jedyny tak mocny fragment. Podobnie jest w Seven Worlds, One Planet gdzie jest kilka tak mocnych momentów, po których człowiek się czuje jak najgorszy łajdak przez to jak traktuje ludzkość przyrodę.

7

Może mnie pamięć myli, ale w Blue Planet i Planet Earth oraz innych tego typu produkcjach nie był aż tak mocny przekaz, by dowalić widzowi łopatą, żeby pokazać jak człowiek niszczy naszą wspólną planetę. Oczywiście przekaz był zawsze, ale od kilku seriali jest mocniejszy i zaczęło się to właśnie w serialu Netflixa, a w SWOP, wydaje mi się że idą jeszcze mocniej z tym przekazem.  Nie oceniam tego, tylko stwierdzam fakt, że we wcześniejszych serialach BBC przekaz był, ale pokazywany subtelniej.  Choć twórcy starają się równoważyć tą wymowę scenami z ludźmi, jak ratują gatunki, którym grozi wyginięcie, jak próbują naprawić szkody jakie wyrządzili.

Siedem Światów, Jedna Planeta to serial na wysokim poziomie, który jest lepszą produkcją od znakomitej Naszej Planety,  choć nie jest to poziom Blue Planet 2 i Planet Earth 2 (tak szczerze to żadna produkcja nie doskoczy do poziomu tych arcydzieł), ale gdybym robił listę najlepszych seriali 2019 roku to Seven Worlds, One Planet znalazłby się w pierwszej dziesiątce. Ocena: 5.5/6.

SHOWBIZ-Attenborough-Pictures-10330519

Watchmen (HBO)

Strażnicy to serial Damona Lindelofa, który nawiązuje do kultowego komiksu Alana Moore’a i Dave’a Gibbonsa pod tym samym tytułem. Ale serial nie jest adaptacją tego arcydzieła, tylko serialową kontynuacją komiksu, czymś na kształt remiksu. Akcja serialu dzieje się ponad 30 lat po wydarzeniach z komiksu, w świecie, w którym nie ma oficjalnie superbohaterów.

Na straży prawa stoją policjanci, którzy pod maskami ukrywają swoją tożsamość. Główną bohaterką jest Angela Abar, była policjantka, która współpracuje dalej z policją, ale w konspiracji. Walczy z przestępczą organizacją o nazwie Siódma Kawaleria ukrywającą się pod maskami Rorschacha.

Watchmen

Ważne jest że to kontynuacja komiksu, ale nie filmu,  a nie każdy musiał go czytał, nawet jak uważany jest za arcydzieło. Ale może za to wiele potencjalnych widzów serialu kojarzyć film Zacka Snydera, który jest dość wierną adaptacją komiku, tylko ma całkowicie zmienione zakończenie. Moim zdaniem warto dowiedzieć się przed obejrzeniem serialu jak się zakończył komiks.

Doceniam oryginał, rozumiem dlaczego jest tak ceniony,  a  czytałem go przed premierą filmu Zacka Snydera i była to ciekawa lektura. Jedyny problem miałem taki jak z każdym serialowym, filmowym, komiksowym i książkowym arcydziełem. Jak zasiadam do seansu albo czytania dzieła powszechnie uważanego za produkcję bez wad, za klasyka, to zawsze mam obawy, czy spodoba mi się tak jak wszystkim. A jeśli spodoba mi się, ale nie tak jak wszystkim, uznam jedynie za dobre dzieło, to wtedy będzie to rozczarowanie czy nie? Ciężko się ogląda lub czyta dzieła, o których się wie przed pierwszym seansem, że ma się do czynienia z wybitną produkcją, uwielbianą przez wszystkich, traktowaną jak świętość nie do ruszenia.

watchmen-cover-promo-1

Nie lubię zasiadać do seansów takich filmów lub seriali, które wszyscy uwielbiają i chwalą, tak samo jest z komiksami i książkami. Więc odwlekam nadrabianie arcydzieł jak najdłużej. Bo jak (arcy)dzieło zupełnie mi nie podejdzie, to zaczynam się wtedy zastanawiać, czemu mi się nie podoba skoro wszystkim się podoba. Na szczęście bardzo mi się spodobał komiksowy oryginał, ale czy bym uznał Watchmen za arcydzieło to nie mam pojęcia. Ale rozumiem dlaczego jest na liście najlepszych komiksów, dlaczego jest uważany za wybitne dzieło.

Z filmem Snydera zaś mam tak, że lubię mimo paru wad, ładnie Snyder przeniósł karty komiksu do filmu, ale wydaje mi się, że lepiej zrozumiał komiks, o co w nim chodzi, twórca “Lost” i wspaniałego “The Leftovers”.  Damon Lindelof, który jest fanem komiksu, długo był namawiany przez HBO, bo wiedział co go może spotkać, jaka krytyka albo co gorsze hejt.

watchmen1

Zresztą jak się zgodził to przed premierą serialu wrzucił do internetu list z wyjaśnieniem dlaczego w ogóle bierze się za tą kontynuację kultowego dzieła.  Pewnie wyobraził sobie sytuację coby zrobił on, czyli fan ukochanego komiksu, jakby zareagował, gdyby dowiedział się, że ktoś robi kontynuację jego ukochanego dzieła, którego nie powinno się ruszać. Pewnie też by narzekał i  miał mieszane uczucia.

A w przypadku kultowych dzieł i arcydzieł, nieważne czy komiksy, książki, filmy, seriale jest tak, że każdy powrót do dzieła po latach oznacza to, że trzeba przygotować się na dużą krytykę, bo wiadomo, że nie każdego fana się zadowoli, jeśli w ogóle fandom się da zadowolić. No i tak jak można było się spodziewać serial spotkał się z dobrym przyjęciem dziennikarzy i krytyków, nie tylko w USA, ale też w Polsce, pewnie w innych krajach też, ale bardzo różne są opinie w fandomie. Serial dla HBO okazał się sukcesem. Choć w samej telewizji oglądalność nie była za duża, ale jeśli weźmie się pod uwagę oglądalność ze wszystkich platform jakie ma HBO w USA to Watchmen zebrał sporo widzów.

wb-2044719_6000125003-Full-Image_GalleryBackground-en-US-1574833707002.jpg._SX1080_

Jest to idealny przykład tego rodzaju serialu, który najlepiej sprawdza się do puszczania tradycyjnie, czyli tydzień po tygodniu, a nie wrzucania całości od razu. Dzięki temu można podyskutować ze znajomymi, wymieniać się opiniami i teoriami po każdym odcinku, dokąd fabuła prowadzi, czyli typowa produkcja dla Damona Lindelofa. W przypadku takich produkcji jak ta rośnie zainteresowanie serialem z tygodnia na tydzień, więc z czasem serial zyskuje coraz większą grupę widzów.

A w fandomie jak to w fandomie serial zebrał mieszane opinie, jak już napisałem wcześniej. Oczywiście jest sporo osób, które po każdym odcinku powtarzały, że to lewicowa agitka polityczna, która robi dobrze afroamerykanom, serial skierowany przeciwko prawicowcom i wiele różnych obrzydliwych epitetów. No i pozwolę sobie na prywatę, bo ja mam prawicowe poglądy,  a wcale tak nie uważam, że to jest tego typu produkcja. No i co więcej serial bardzo mi się podoba. Nie uważam go za gówno, ale za bardzo dobrą rozrywkę. Widocznie jestem bardzo nietypowy prawicowiec:)

watchmen-tim-blake-nelson-looking-glass-hbo

A co do fandomu to wiadomo,  że ile (zakochanych w oryginale) widzów tyle opinii i oczywiście każdy uważa, że ma rację. Część fanów komiksu jest zachwycona, uważa że Lindelof zrozumiał komiks, oddał idealnie jego ducha, ale też są odmienne opinie w fandomie, że zniszczył komiks, nie zrozumiał nic z przekazu oryginału, albo jeszcze gorsze, że nasrał na komiks, choć to jedno z najłagodniejszych określeń.

Ale co ja mówię o opiniach fandomu kultowego dzieła, bo  mam dwóch dobrych kumpli, którzy mają skrajnie odmienne opinie. Jeden z kumpli tydzień w tydzień przez 9 tygodni krytykował i narzekał na serial, wylewał żale, a drugi kumpel tydzień w tydzień, podobnie jak ja, był zadowolony. Ale ja z komiksu  za wiele nie pamiętam, więc w dyskusje się nie wdawałem, tylko odpisywałem, że mnie się podoba.

721a0ffc-030e-4cc1-bcf0-beeef689dcd0-53540324b16606ecb70b8f5c626772c023a7ecc4047d70e35b1b196cf220ac8752b9733a748aca8cdd49e766fb5d1877

A co do wracania do dzieł uważanych za arcydzieła, których wg niektórych nie powinno się ruszać, to nie mam nic przeciwko powrotom, zwłaszcza jeśli twórca ma pomysł, jeśli rozumie oryginał, ma do niego szacunek. Nie mam też nic przeciwko temu jak twórca bawi się oryginałem, ale dodaje coś nowego od siebie, zmienia, tylko z zachowaniem sensu przedstawionego świata. No i w przypadku serialu Damona Lindelofa nawet ja widzę miłość Lindelofa do komiksu,  że zrozumiał oryginał.

Oczywiście nie każdemu musi przypaść do gustu to jak zabawił się światem i  postaciami znanymi z oryginału, ale ja szanuje Lindelofa za jego wizję. No i lubię jak twórcy bawią się kultowymi dziełami, które niby są nie do ruszenia, jak przetwarzają motywy, wątki, postacie. Nie będę porównywał serialu z oryginałem, bo mało z komiksu pamiętam, poza ogólnymi wrażeniami, że mi się podobał.

tmp_2YGfkx_0a18dc2825e30aa4_gossett

Mogę tylko powiedzieć tyle, że to jest typowy serial Lindelofa, który przypomina najlepsze odcinki “Lost” i”Pozostawionych”, np.  przedostatni epizod Watchmen, czyli “A God Walks into a Bar”  to love story w stylu miłosnych historii jakie były w najlepszych odcinkach “The Leftovers” i “Lost” (zwłaszcza miałem skojarzenia z odcinkami z Desmondem w roli głównej).

Mam na myśli też to, że na początku historii mamy kilka wątków i postaci, które wydają się być niepołączone ze sobą, ale czym dłużej serial trwa to zaczyna widać powiązania między wątkami, jak historie ładnie się ze sobą łączą. A dzięki temu, że całość ma tylko 9 odcinków, to nie czeka się za długo na odpowiedzi na pytania i zagadki, jakie pojawiają się w pierwszej połowie serialu.

Watchmen Season 1, Episode 3 Jean Smart photo: Mark Hill/HBO

Nie są to specjalnie wymyślne odpowiedzi, by za wszelką cenę zaskoczyć widza bezsensownym zwrotem akcji, ale takie, które mają sens w przedstawionym świecie, nawet jak brzmią absurdalnie. Wątki są napisane tak logiczne, że można w pierwszej połowie serialu zauważyć tropy prowadzące do odpowiedzi. Nie zdziwiłbym się, jeśli wiele osób przed finałem odkryło jak połączyć wszystkie historie w jedną całość.

Przyznam nieskromnie, że niektórych rozwiązań się domyśliłem, bo fabuła jest prościutka, też odgadłem zwrot akcji z ostatnich minut siódmego odcinka (dodam dla ułatwienia scena chyba z młotkiem), a niektórych rozwiązań nie domyśliłem się.  Watchmen to nie jest sytuacja taka jaka była z “Lost”, gdy czekało się na odpowiedzi kilka lat, więc sporo osób finałowym sezonem się rozczarowała (choć mnie się podobał).

cq5dam-web-1200-675-1

Nie jest to też przypadek świetnego “The Letfovers”, w przypadku którego Lindelof przed emisją zapowiedział, że nie poznamy odpowiedzi o tym co się stało, bo nie o to w “Pozostawionych” chodziło. W przypadku Strażników Damon Lindelof zapowiedział, że na większość pytań poznamy odpowiedzi. Oczywiście inna sprawa, czy odpowiedzi wszystkim widzom będą pasować.

Podoba mi się do czego prowadzą poszczególne wątki, fajnie że Lindelof nie przekombinował. Podoba mi się też to co zrobiono w siódmym i ósmym odcinku z jedną postacią, czyli Doktorem Manhattanem. Komiksu dokładnie nie pamiętam, więc nie powiem czy oddaje w pełni charakter postaci znanej z oryginału, ale oczywiście  spotkałem się z wyśmianiem przez część fandomu końcówki ósmego odcinka. Choć też czytałem opinie fanów, którzy byli zadowoleni z takiego rozwiązania.

new-watchmen-photo-features-jeremy-irons-as-ozymandias-and-damon-lindelof-discusses-how-the-series-handles-race-social

Nie zdradzę co się wydarzyło, tylko powiem, że bardziej mnie przekonują wypowiedzi tych fanów, którzy chwalili rozwiązania związane z doktorem Manhattanem. Podali solidne argumenty, np. cytaty z komiksu, więc wierzę opiniom tych czytelników co do wątku Doktora Manhattana, gdyż znają lepiej oryginał jak ja. Oczywiście ci niezadowoleni też podają solidne argumenty, czemu im się to i tamto nie podoba w ostatnich odcinkach, ale bardziej do mnie trafiają opinie tych zadowolonych fanów.

Realizacyjnie serial stoi na wysokim poziomie, jak każda produkcja HBO. Ale to jak scenariusz został rozpisany na 9 odcinków zasługuje na pochwałę, tak samo reżyseria odcinków, zdjęcia, montaż, a zwłaszcza DOSKONAŁA muzyka Trenta Roznera i Atticusa Rosa podbiła moje serce (a raczej uszy). Aktorsko to też solidna robota, wszyscy są znakomici w swoich rolach, nawet jak nie każda postać jest interesująca, to aktorzy wyciągają wszystko ze swoich bohaterów. Mam na myśli Reginę King, Dona Johnsona, Yahya Abdul-Mateen II, Toma Misona, Louis Gossetta Jr, Hong Chau, ale najlepsi są Tim Blake Nelson, Jean Smart i Jeremy Irons.

18watchmen-walkup-articleLarge

Podobały mi się też wszystkie nawiązania do oryginału oraz innych komiksów, do filmu Snydera, ale też do innych dzieł popkultury (oczywiście te co zauważyłem). Pisząc o innych dziełach popkultury mam na myśli serial, który oglądają w świecie Watchmen, czyli American Hero Story, który jest nawiązaniem do seriali Ryana Murphy’ego “American Horror Story” i “American Crime Story”.

Podoba mi się to w jak ciekawy sposób Lindelof i spółka rozwinęli komiksowy oryginał, jak pogrywa sobie z materiałem źródłowym. Oczywiście niektórzy uważają, że narobił na komiks, używając łagodnych słów, ale powtórzę, że ja podpisuję się pod opiniami tej części fandomu, która uważa, ze Damon Lindelof oddaje ducha oryginału, udanie przetworzył materiał, zna zasady rządzące tym światem i  bohaterów, ich charaktery, jak się mogli zmienić przez te 30 lat.

Oprócz widzów, którzy przesadzają z negatywnymi opiniami, uważają Watchmen za kupę, to są też fani, którzy zachwalają, ale lubią przesadzać, tylko w drugą stronę. No i jak już wcześniej wspomniałem, to ja jestem bliżej opinii tych pozytywnie nastawionych fanów komiksu do serialu, ale też bez przesady, bo serialowa kontynuacja komiksu, to nie jest arcydzieło, jak co niektórzy głoszą, tylko bardzo dobra rozrywka. A skoro bardzo dobra produkcja to moją oceną jest 5/6.

hooded-justice-cord-jefferson-thumb-700xauto-219321

Seriale#87

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.