Seriale#96

evil-halos-news

Evil (seria 1, CBS)

Nowy serial Michelle i Roberta Kingów, twórców takich seriali jak”The Good Wife” i spin-offa “The Good Fight” oraz “BrainDead”, to produkcja o potencjalnych opętaniach, cudach i innych zjawiskach paranormalnych. Katja Herbers gra psycholog sądową, doktor Kristen Bouchard, która pomaga Davidowi Acosta, kandydatowi na księdza i jednocześnie śledczemu, w badaniu demonicznych opętań. Zadaniem Kristen jest sprawdzenie, czy każdy z badanych przypadków, to choroba psychiczna czy prawdziwe opętanie.

Kristen jest ateistką i jej sceptycyzm jest wystawiany na próbę, podobnie jak wiara Davida Acosta, którego gra Mike Colter, lepiej znany jako Luke Cage. W drużynie jest też Ben Shakir, który jest ekspertem technicznym, odpowiada za sprzęt i elektronikę. Ważną postacią jest też dr Leland, grany przez Michaela Emersona (“Lost”, Person of Interest”), który w pierwszych odcinkach nie odgrywa dość istotnej roli, ale z każdym kolejnym odcinkiem jest go  coraz więcej. No i sprawdza się super, choć nie gra nic nowego Emmerson, czego by wcześniej nie grał.

115349_D_000010777b-e1570109908886

Evil to produkcja, która przypomina mieszankę takich seriali jak “Archiwum X” (mam na myśli odcinki o demonach, opętaniach, walce Boga z diabłem), “Millennium” i “Egzorcysty” (serial i filmy), ale nie jest tak poważna jak te wymienione produkcje. Oczywiście w “Archiwum X” były komediowe odcinki, ale jak trafiały się epizody poruszające tematy związane z  chrześcijaństwem,  katolicyzmem, to były na poważnie (większość z nich dotyczyła Dany Scully i jej wiary w Boga), a w Evil jest klimat lżejszy. Elementy grozy wymieszane się z komedią, jest sporo humoru. Raczej nikt nie przestraszy się na tej produkcji. Choć są w serialu chamówy, których bym nie spodziewał się po tej dość lekkiej produkcji.

Seans całego sezonu zleciał mi szybko, odcinki nie nudzą, ale też nie zachwycają, są po prostu ok. Jest to serial, który ma swoje wady, ale ma jeden duży plus, czyli bohaterowie. Tak polubiłem tą ekipę łowców (potencjalnych) demonów, że serial będę dalej oglądał. Ciężko sobie wyobrazić Luke’a Cage w roli (przyszłego) księdza,  ale kupuję go w tej roli. Colter nie jest za dobrym aktorem, ale daje nawet radę. Aasif Mandvi też jest super w roli Boba zajmującego się techniczną stroną ich pracy. Ale najlepsza z głównej obsady jest Katja Herbers, która gra postać przypominającą mi trochę Danę Scully.

0c4fac4a84a7b077_evil_cast_katjaherbers_800x1000

Kristen jest doktorem psychologii i sceptyczką, która do każdej sprawy podchodzi naukowo, nie wierzy w żadne zjawiska, choć kiedyś była katoliczką. Jedyna różnica między Kristen a Scully jest taka, że bohaterka “The X-Files” to wierząca katoliczka i  doktor, ale nie psychologii, tylko nauk medycznych  (już wyobraziłem sobie serial o wspólnych przygodach Kristen i Dany). Katja Herbers gra tak przesympatyczną postać, że mimo kilku wad, np. demony i diabły wyglądają strasznie kiczowato, to będę dalej oglądał.

Zapomniałem wspomnieć, że Kristen ma czworo dziewczynek, które są po prostu przeurocze. Dawno nie widziałem w serialu tak fajnej rodziny, jak rodzina Kristen Bouchard (jej mama też jest super), która z miejsca skradła moje serce. Do tego stopnia polubiłem rodzinę Bouchardów, że NIE podobają mi się dwa zwroty akcji w finale  związane z Kristen. Nie powiem co się stało, tylko tyle, że liczę na to, że jakoś to odkręcą w 2 sezonie, który już zamówiono.

family-time-evil-season-1-episode-1

Jest to tego rodzaju serial, który łączy w sobie historie jak z proceduralnych seriali z epizodami, w których jest główny  watek. W każdym odcinku Kristen, David i Bob mają nową sprawę, którą zleca im Kościół Katolicki, ale też są ważne wątki, które przewijają się na drugim planie, a niektóre sprawy okazują się być ważne dla finałowych odcinków. Serial idealnie miesza główny wątek z proceduralnymi sprawami.

A po tym jak zakończył się finał, to jestem prawie pewien, że w 2 serii to będzie produkcja z jednym głównym wątkiem, a nie co odcinek to nowa sprawa. Stawiam 4/6, bo Evil to produkcja z potencjałem. W kolejnych sezonach fabuła może pójść w ciekawe rejony, serial może się rozkręcić i dlatego daję mu szansę. Będę dalej oglądał, choćby dla przesympatycznej ekipy w rolach głównych. Dla mnie seriale nie muszą być idealne, mogą mieć wady, ale wystarczy że polubię bohaterów i jestem kupiony. Evil to jeden z takich przypadków.

Narcos: Mexico (Netflix, seria 5)

Kolejny sezon  Narcos skupia się na próbie rozszerzeniu wpływów i zawiązywaniu nowych współpracy przez Felixa Gallardo i wpływaniu na politykę Meksyku. Nie wszystkie decyzje podejmowane przez Felixa podobają się jego współpracownikom, więc zaczynają się różnice zdań między szefem i resztą.

2im

Na pierwszy plan wychodzi agent DEA Walt Breslin, który w poprzedniej serii pełnił rolę narratora, pojawił się dopiero w ostatnim odcinku. W roli Walta obsadzono Scoota McNairy, którego znam m.in. z “Halt and Catch Fire”, “Godless” i jest to świetny wybór. Jest to tak dobry aktor, że nawet jak gra epizod, np. w ostatnim sezonie “True Detective”, to i tak wyróżnia się na tle pozostałych aktorów. Walt jest zupełnym przeciwieństwem agenta Kiki z 1 serii, granego przez Michaela Pene.

W tym sezonie granica między tym kto jest dobry, a kto zły zatarła się jeszcze bardziej jak w poprzednich seriach. Ekipa Walta dokonuje wielu moralnie dwuznacznych czynów, ale pomimo tego jakie decyzje podejmuje Walt to polubiłem go.  A co do Felixa, to ciężko było go lubić w poprzednim sezonie, w końcu to bandzior, ale jestem pewien, że większość widzów po decyzjach, jakie podjął w ostatnich odcinkach najnowszej serii znienawidziła go całkowicie. Zwłaszcza jeden moment mocno mnie poruszył. Powiem tylko tyle, że to scena na moście. Szacunek dla ekipy, że pokazali tą scenę z umiarem, wszystko jest pokazane z lotu ptaka, z oddali.

narcos-mexico-scoot-mcnairy

Po finale poprzedniego meksykańskiego sezonu sporo sobie obiecywałem po kolejnej odsłonie Mexico,  wydawało mi się, że historia ruszy mocno do przodu. No i się pomyliłem, bo tempo jest wolne. Dopiero w okolicach odcinka siódmego, ósmego (a epizodów jest 10) dzieje się coś konkretnego. Rozumiem, że odcinki 1-6 to podbudowa pod finałowe epizody, ale całą historię można było bardziej skondensować, zmieściła by się w ośmiu odcinkach. No i założyłem,  że podbudową dla wydarzeń  tej serii był już poprzedni sezon, ale dostajemy kolejne sześć odcinków podbudowy.

Przez to, że historia się wlecze, to nie wywoływała we mnie takich emocji jak poprzedni meksykański sezon, choć tam też tempo było wolne. A o 2 i 3 sezonie nie wspominam bo to najlepsze serie (1 sezon Narcosa uważam za najsłabszy, niepopularna opinia).  Realizacyjnie to oczywiście typowy narcosowy poziom,  taka sama porządna realizacja jak wcześniej, aktorsko też daje radę, ale jak już wspomniałem przez większość sezonu jest tak wolne tempo, że spływało po mnie to co się dzieje. Dopiero w ostatnich 4 odcinkach zrobiło się na tyle ciekawie, że zainteresowałem się tym co się dzieje.

narcos-mexico-season-2-main

A co do finału to jest taki odcinek, że równie dobrze to może być finał serialu, ale też wprowadzenie pod kolejne serie, jeśli oczywiście twórcy będą chcieli przedstawiać dalej meksykańską historię gangów narkotykowych. Zakończył się sezon tak, że mam ochotę napisać, że to świetna podbudowa pod kolejne serie, teraz to się będzie dopiero działo, czyli dokładnie to samo co myślałem po finale poprzedniej serii, ale po tym jak średnio było przez ponad połowę sezonu to nie jestem pewien, czy kolejny sezon byłby dobry skoro ten trochę zawiódł moje oczekiwania.

Poczytałem  co się działo po rządach Felixa i uważam, że to powinna być historia na jakiej powinni się skupić w meksykańskich sezonach Narcosa, darować sobie całkowicie Felixa. Na tą chwilę nie wiadomo czy będzie kolejny sezon Narcos, decyzja jeszcze nie została podjęta, ale nawet jak NIE powstanie, to można obejrzeć na Netflixie serial “El Chapo”, który opowiada historię jednego z bandziorów pojawiających  się na drugim planie w Narcos Mexico. Pojawia się na krótko w serialu, ale jest to bardzo ciekawa i charyzmatyczna postać. Chętnie zobaczyłbym historię El Chapo w Narcos, jako główny wątek. A za najnowszy sezon postawię 4/6,  czyli porządna robota, ale bez zachwytów.

22365704-7802629-image-a-62_1576608415394

Seriale#96

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.