Better Call Saul – seria 5 (AMC/Netflix)

Better-Call-Saul-Season-5-The-Buzz-Paper-696x522

Będą spoilery dotyczące wątku jednej postaci. Nie zdradzę wszystkiego, ale bardziej szczegółowo napiszę pod koniec mojej opinii o jednym wątku, jak się zakończył. Po skończeniu najnowszego sezonu prequela “Breaking Bad” przejrzałem moje stare opinie z bloga (tak na marginesie nadają się do ostrych poprawek) o poprzednich seriach Better Call Saul, bo nie byłem pewien jak każdy z sezonów oceniłem. Wszystkie uważam za dobre, ale nie pamiętałem, jak podeszły mi poszczególne sezony.

Za najlepszą serię uważam sezon trzeci, a minimalnie gorszy jest sezon czwarty, głównie przez to, że wątek z Niemcami i Mike’a nie był tak interesujący jak w innych sezonach, zbyt rozwleczony, dopiero w finale czwartej serii zaczęły się konkrety. No i było bardzo mało Nacho,  a na dodatek jego wątek do niczego konkretnego nie doprowadził. Nacho to jedna z moich ulubionych postaci w BCS, świetnie zagrany przez Michaela Mando.

bettercallsaul6-1

W BCS każda postać jest ciekawa, nie tylko bohaterowie znani z Breaking Bad, ale też nowe postacie, jak właśnie Nacho czy Kim na której temat pojawiają się już artykuły, że to jedna z najciekawszych kobiet w serialach, z czym się w 100% zgadzam. Ale do mojej ulubienicy wrócę później.

Dobry jest też 1 sezon, a najsłabszy ze wszystkich sezon drugi, który bardzo długo się rozkręcał, przez siedem odcinków z dziesięciu. Postać Jimmy’ego w 2 serii stanęła w miejscu, a nawet cofnęła się jego przemiana w Saula w porównaniu z finałem 1 serii.  Przez trzy sezony serial Petera Goulda i Vince Gilligana oglądało się trochę, jak dwa zupełnie osobne seriale w jednym, czyli prequel poświęcony Mike’owi, który klimatem od początku przypominał Breaking Bad, oraz drugi serial z Jimmy, Chuckiem i Kim, który miał zupełnie inny klimat jak wątek z Mikiem.

200214172156-better-call-saul-large-169

W 5 sezonie oba światy się w końcu definitywnie połączyły, wątki Mike’a i Saula nigdy nie były bliżej siebie jak w 5 serii, co zaowocowało jedną z najlepszych serii. Ciekawe że o 4 serii twórcy mówili, że będzie się dużo działo, będzie serial bliżej Breaking Bad jak nigdy wcześniej,  ale nie do końca tak było w 4 serii. Uważam, że prędzej pasują te obiecanki scenarzystów do fabuły najnowszej serii.

Przez pięć pierwszych odcinków tempo jest wolne, ale pierwsza połowa sezonu to świetna podbudowa pod wydarzenia w drugiej połowie serii. Cały czas się coś ważnego dzieje w każdym wątku, a postacie się rozwijają. No i co najważniejsze na każdą postać w tej serii jest pomysł, nie jest tak, że ktoś jest zepchnięty na dalszy plan i wątek można byłoby wyciąć bez szkody dla sezonu. Ciekawą przemianę przechodzi Jimmy,  zwłaszcza w ostatnich odcinkach może zaskakiwać jego zachowanie, ale też Kim, Nacho, no i Mike który w tej serii, a przynajmniej w końcówce staje się tym Ehrmantraut’em jakiego znamy z oryginalnego serialu.

bettercallsaul3

Ważną rolę ma w tej serii Lalo Salamanca, którego świetnie gra Tony Dalton. Aktor pojawił się na chwilę w 4 serii, ale dopiero w 5 serii dostał możliwość pokazania, jak świetnym był wyborem do tej roli. Ciekawe, że Gilligan nie planował pokazywać historii Lalo, to był pomysł Petera Goulda, współtwórcy BCS. Lalo  zupełnie nie przypomina Hektora Salamanci, czy bliźniaków – kilerów, to inna postać. W sumie to budzi sympatię, można zapomnieć że jest gangsterem, ale też jak trzeba to budzi przerażenie i strach. Po wydarzeniach z 5 serii  BCS nie dziwię się, że Saul Goodman bał się go w Breaking Bad.

Nie pojawił się Lalo  w BB, tylko został raz wspomniany przez Goodmana i widać było po jego zachowaniu w BB, że raczej nie chciał powtórzyć prawnik spotkania z Lalo w domu, który jest jednym z najlepszych momentów w BCS. Scena mocno trzyma w napięciu, ale też zaskakuje rozwojem wydarzeń. A co do rodziny Salamanców to byłby z nich świetny materiał na osobny serial, np. spotkania rodzinne pokazywać jako sitcom:)

Tony-Dalton-LaloQA-1200x707.jpg.cf_

Wszyscy aktorzy mają wiele scen popisowych w serii 5, nie tylko Dalton, ale też Odenkirk, Seehorn, Banks, Mando, Esposito (tak na marginesie na drugim planie pojawia się ceniony aktor w USA, którego miłośnicy Przystanku Alaska kojarzą, czyli Barry Corbin, znany z roli Maurice’a, najbogatszego mieszkańca Cicely i byłego astronauty). Pojawiają się też kolejni znani z Breaking Bad i mają fajny epizod, ale nie powiem o kogo chodzi. Znalazło się też miejsce dla Patricka Fabiana, którego myślałem, że już nie będzie w 5 sezonie, że nie powrócą do tej postaci. Ma dość małą rolę, ale istotną dla przyszłych wydarzeń w serialu.

Nie pamiętam już kiedy ogłoszono, że sezon szósty będzie finałowym, czy przed rozpoczęciem produkcji 5 serii, czy w czasie zdjęć, czy po zakończeniu sezonu, ale widać, że fabuła mocno przyśpieszyła i zmierza do konkretnego celu, jaki by nie był, ale jednocześnie tempo jest typowe dla BCS i BB, czyli wszystko pokazywane jest dokładnie, a jednocześnie trzyma serial mocno w napięciu, nawet w scenach takich, gdy życie Jimmy’ego jest zagrożone. Choć wiadomo, że nie ma szans by zginął, bo musi dożyć do wydarzeń z Breaking Bad, musi nastąpić pełna przemiana w Saula.

zadzwon-do-saula-netflix-better-call-saul-5-sezon-recenzja-4

Od ostatniej świetnej sceny 4 serii, gdy podobnie jak Kim, byliśmy zaskoczeni tym co zrobił Jimmy McGill, widać że jest mu coraz bliżej do Saula, nie tylko przez to że zaczął się ubierać jak bohater, którego Bob Odenkirk grał w Breaking Bad. Dzięki temu, że twórcy wiedzą kiedy serial się zakończy BCS przestał trochę kręcić się w kółko. Przypomina ta sytuacja kulisy BB, gdzie też przez 2-3 pierwsze serie  scenarzyści nie wiedzieli ile będzie sezonów, ale jak ogłoszono, który sezon będzie ostatni to tempo wydarzeń mocno przyśpieszyło.

Pisałem przy poprzednich seriach, że serial powoli powinien zmierzać do zakończenia, że nie mogą za bardzo rozciągać tej historii, bo się rozwodni i słuszną decyzję twórcy i stacja AMC podjęła. Chodzi też o aktorów znanych z Breaking Bad, który się zaczynają starzeć, co najbardziej widać po Jonathanie Banksie, który gra Mike, a wiadomo jaką gra postać. Ale należy się szacunek dla twórców, że kilka scen w których Mike wykazuje się sprawnością fizyczną, to tak sprytnie są nakręcone i zmontowane że uwierzyłem, iż ponad 70-letni Banks daje radę sporo młodszym od siebie.

Przejdę teraz do wątku wspomnianego na początku, w którym będzie trochę spoilerów związanych z Kim, jak jej wątek został zakończony, co było chyba dla wszystkich dużym zaskoczeniem, bo prawie w każdej recenzji zwraca się uwagę na decyzję Kim. Ale  nie będę pisał co dokładnie się wydarzyło, tylko postaram się jak najogólniej omówić. Przyznaję, że mnie też to zaskoczyło, ale po przemyśleniu jej wątku uważam, że jest to logicznie zrobione.

Trzeba pamiętać, że uwielbia Kim numery, które robiła z Jimmym, jarały ją wspólne “żarty”, wkręcanie ludzi, o czym zresztą wspominają w finale. No i trzeba pamiętać, jak Howard ją źle traktował, gdy pracowała w firmie Chucka – nie traktował jej poważnie i dawał upokarzające zadania. Pokazał, że w firmie Chucka nie ma dla niej miejsca,  np. zesłał ją do pokoju pocztowego, gdy myślała że dostanie awans, więc nie powinniśmy być tak zaskoczeni tą przemianą ulubienicy widzów. Choć w takim wypadku ciężko uznać to za przemianę bohaterki.

13saul-recap-mediumSquareAt3X

Pasuje taki zwrot akcji idealnie do świata stworzonego przez Goulda i Gilligana, bo BB i BCS to historie o przemianie jaka zachodzi w człowieku. Wszyscy spodziewaliśmy się, że zobaczymy w BCS,  jak Jimmy staje się Saulem przez co straci Kim, a okazuje się, że Kim też kusi ciemna strona mocy (świetne nawiązanie do ostatniej sceny 4 serii w scenie ze “strzelaniem” Kim) i może to być osoba, która przyczyni się do jego przemiany w Saula.

No i trzeba powiedzieć, że Rhea Seehorn świetnie gra dwoistość swojej bohaterki. Można powiedzieć po obejrzeniu całego sezonu, że Kim przerosła mistrza, który nagle w finale staje się głosem rozsądku, czyli bohater, któremu powinno być coraz bliżej do cwaniaka znanego z Breaking Bad. Widać, że do twarzy Kim z kombinowaniem i rajcuje ją zła strona mocy, co pokazuje jej zimne podejście do tego co ich ostatnio spotkało. Jedynie co zastanawia to fakt, że bardziej ludzko się zachowuje Jimmy. Takie zachowanie u bohaterki to coś ciekawego i najważniejsze, że sensownego, ale też ciekawy prognostyk na ostatni sezon, bo otwiera scenarzystom sporo możliwości jak zakończyć jej historię. Może to nie wywrócenie całej historii, ale widać że mają pomysł na jej wątek, że gdzieś zmierza.

Zresztą to jest serial Goulda i Gilligana, a panowie są znani z tego, że w ich serialach wszystko jest oparte na logice, wydarzenia mają sens, a nie pojawiają się znikąd, tylko wszystko jest zaplanowane. Nie wierzę, że wymyślili sobie twórcy, że w finale 5 serii dadzą Kim po ciemnej stronie mocy, tylko po to by widzów zaskoczyć, a widz niech doszukuje się w poprzednich odcinkach dowodów na poparcie przemiany bohaterki. To nie królowa smoków i Gra o Tron:)

better-call-saul-season-4-seehorn-odenkirk

Uważam że sceny z Kim z finału to początek jej odejścia z uniwersum Goulda i Gilligana, jakiekolwiek nie będzie. Większość pewnie obstawiała, że np. wyjedzie wkurzona na Jimmy’ego  albo zginie przez jego numery, a po tym co zrobili scenarzyści w finale widać, że mają pomysł na zakończenie jej wątku, ale niekoniecznie taki, jakiego widownia oczekiwała. Ale też nie próbuję zgadywać jak zakończą jej wątek.

Better Call Saul i Breaking Bad to są seriale, w których nic nie dzieje się bez przyczyny, więc nie uważam, że to co się stało z Kim nie ma sensu. Nie wierzę, że Gilligan i Gould odpuścili by wątek jednej z najważniejszych postaci serialu i potraktowali go po łebkach. Nie odniosłem takiego wrażenia. Kim to jest bardzo intrygująca postać, której historia idzie w interesującą stronę, a jednocześnie taką, że coraz bardziej się o Kim zaczynam obawiać.  Choć nie zdziwi mnie jak jej wątek zostanie zakończony tak, że zostanie zmuszona do wyjazdu do Niemiec, by pracować dla niemieckiej firmy, która pojawiła się już w BB (Madrigal), jako prawnik, bo inaczej coś zrobią McGillowi, i może będzie z Niemiec współpracowała z Lydią.

zadzwon-do-saula-netflix-better-call-saul-5-sezon-recenzja-3

Kim od jakiegoś czasu jest tak samo ważną bohaterka co Jimmy/Saul, choć uważam, że  od 1 serii była ważna postacią, nawet jak pojawiała się na drugim planie. A przyjaźń prawników to jest wątek, który od początku bardzo lubiłem w tej produkcji. Kibicuję tej przyjaźni mocno, choć wiem, że Kim w Breaking Bad nie było. Nie dziwie się, że pojawiają się artykuły o tej bohaterce, że jest uważana za jedną z najciekawszych postaci kobiecych w serialach, która się zmienia,  ale w logiczny sposób, bo BCS to serial kierujący się logiką. Równie ciekawie, choć bez zaskoczenia, kończy się wątek Vargasa, który zapowiada się na to, że niestety marnie skończy, ale może zaskoczą nas scenarzyści, tak jak zaskoczyli w historii Kim Wexler.

Niestety poczekamy nie wiadomo jak długo na finałową odsłonę serialu z powodu epidemii, bo produkcja większości seriali i filmów jest wstrzymana do odwołania. Choć już na 5 sezon czekaliśmy dłużej, bo dwa lata, ale było to spowodowane przez kręcenie epilogu do Breaking Bad, czyli całkiem dobrego filmu El Camino, gdzie dowiedzieliśmy się co się stało z Jesse Pinkmanem.

5 sezon Saula trzyma wysoki poziom, nie tylko aktorsko, ale też zdjęcia, montaż, reżyseria, scenariusz i dialogi. Jest też sporo humoru typowego dla seriali Gilligana, choć od 4 serii Vince Gilligan mniej się udziela (mówił o tym w wywiadach np. Patrick Fabian). Mój ulubiony scenarzysta Archiwum X oddał szefowanie produkcji Peterowi Gouldowi, z którym stworzył “Gdy niedola, dzwoń do Saula” (to fanowskie tłumaczenie tytułu uwielbiam), ale to nie znaczy, że Gilligan w ogóle nie pojawia się na planie, bo wyreżyserował jeden z najlepszych odcinków w piątym sezonie. Choć jak dla mnie to wszystkie odcinki  5 serii trzymają wysoki poziom. W sumie to  nie dziwi mnie, że poziom nie spadł mimo mniejszej roli Vince’a Gilligana przy produkcji BCS od 4 serii, bo Peter Gould to jeden z najlepszych scenarzystów Breaking Bad. Ocena: 5/6.

BlMnG09ceKjCathfQy68

Better Call Saul – seria 5 (AMC/Netflix)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.